Teatr, muzyka, wspólnota
Wczesnym popołudniem (12 października 2025) w Resursie najmłodsi widzowie spotkali się z Karmelkiem – małym pieskiem, który nie wiedział, po co jest na świecie. Dzieci śmiały się pełną piersią, a ich śmiech udzielał się dorosłym, jak w dawnych „Piątkach z Pankracym”. Spektakl Białostockiego Teatru Lalek był lekki, zabawny i mądry – przypominał, że teatr zaczyna się tam, gdzie ktoś z uważnością słucha śmiechu dziecka.Następnie scenę w Resursie przejęli lokalni muzycy. Międzypokoleniowa energia Pogo Kszesło niosła się po całym budynku. Gitary, beaty, spontaniczność – a Marysia za bębnami po prostu wymiatała. Rock mieszał się z rapem, pokolenia spotykały się w jednym rytmie, w muzyce, która łączyła, a nie dzieliła.
Wieczorem w Centrum Kultury wystąpił Teatr Ósmego Dnia – legenda polskiej sceny alternatywnej. Teczki [na zdj., fot. organizatora], spektakl oparty na dokumentach Służby Bezpieczeństwa, to przejmująca opowieść o pamięci i o tym, jak historia potrafi zaglądać w twarz artysty. Aktorzy – Ewa Wójciak, Tadeusz Janiszewski, Adam Borowski i Marcin Kęszycki – grali bez patosu, z cichą pewnością ludzi, którzy przeżyli to, o czym mówią. Każde słowo niosło ciężar przeszłości, ale też rodzaj spokoju, który przychodzi wraz ze świadomością, że prawdy nie da się już uciszyć. Teatr Ósmego Dnia nigdy nie chciał szokować – chciał być blisko widza, wspierać go, dawać siłę. W tym sensie był najbliższy duchowi Kszesła – teatrowi wspólnoty, nie manifestu.
A za kulisami festiwalu – piękna wspólnota pięknych ludzi. Pracują ciężko, choć pochodzą z różnych światów i środowisk. Kiedy znajomi z Polski przyjeżdżają i pytają: „To Wy wszyscy znacie się z liceum?”, odpowiadają z uśmiechem: tak, znamy się z liceum – z tych pierwszych edycji Kszesła. Trzydzieści lat po premierze pierwszego festiwalu spotkali się ponownie i od tamtej pory organizują kolejne edycje. Za rok minie pięć lat od odrodzenia festiwalu. Już zapowiadają kolejną edycję i dalszy rozwój. I choć organizacja takiego przedsięwzięcia nie jest łatwa, łączy ich jedna wspólna myśl – by festiwal trwał dalej.
Cytując słowa ze spektaklu Teczki:
„Myślę, że musi być coś nadrzędnego, co łączy grupę ludzi w ramach wspólnoty. Tym, co nas naprawdę łączy, jest teatr.”
Anna Kędziorek
Festiwal odbył się dzięki wsparciu: Powiatu Żyrardowskiego, Samorządu Województwa Mazowieckiego i Miasta Żyrardów.
