W związku ze zbliżającą się w 2026 r. 70. rocznicą istnienia Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (IATC), pragniemy obejść ten jubileusz z dumą ale i głębokim zaniepokojeniem. Założone po II wojnie światowej, w czasie, gdy świat pragnął uspokojenia płynącego z dialogu, kultury i wzajemnego zrozumienia, IATC niezłomnie starało się bronić teatru jako cennej siły promującej humanizm zarówno w czasach pokoju, jak i kryzysu.
Dziś znów przyszło nam stać niepewnie na rozdrożu. Na całym świecie odradza się autorytaryzm. Niezgoda w polityce, konflikty zbrojne i erozja instytucji demokratycznych wytworzyły atmosferę strachu połączonego z próbami dezinformacji i cenzury.
Cierpienie naszych kolegów po piórze oraz obywateli Ukrainy, Gruzji, Serbii, a także mieszkańcow Bliskiego Wschodu, w połączeniu z erozją norm demokratycznych na całym świecie oraz narastającą polaryzacją i zagrożeniami dla wolności słowa w Stanach Zjednoczonych – to nie odrębne wyzwania, lecz oznaki głębokiego globalnego kryzysu, zagrażającego fundamentom społeczeństwa obywatelskiego.
W dobie zawirowań, teatr – forma sztuki istniejąca w dialogu, refleksji i wspólnocie – odgrywać powinna jeszcze większą rolę. Jednak rządy stopniowo wycofują się dziś ze swoich dotychczasowych zobowiązań wspierania sztuk performatywnych. Cięcia budżetowe, likwidacja ministerstw kultury i upolitycznione decyzje dotyczące finansowania pozostawiły niezliczonych artystów bez środków do życia i tworzenia, a więc i bez egzystencjalnego poczucia bezpieczeństwa. Publiczne finansowanie sztuki (i tak już minimalne w wielu krajach), znika i to w momencie, gdy jest najbardziej potrzebne. Artyści i krytycy teatralni coraz częściej spotykają się z represjami, marginalizacją, więzieniem i wygnaniem ze swoich ojczyzn. Pracownicy kultury w strefach konfliktu lub krajach rządzonych przez represjonujące reżimy spotykają się z prześladowaniami jedynie za obronę wolności słowa i krytycznego ducha przynależnego teatrowi.
Światowa społeczność teatralna nie może milczeć w obliczu tak szeroko rozlewającej się opresji. Jako organizacja reprezentująca krytyków z ponad 60 krajów, IATC pragnie podkreślić, że wolność tworzenia, krytyki i wyrażania opinii jest fundamentem demokracji i godności człowieka. Zdajemy sobie sprawę, że nasza rola jako krytyków daleko wykracza poza dziedzinę sztuki – pełnimy również rolę świadków naszych czasów. Musimy bronić wolnej twórczości, która kwestionuje władzę, promuje empatię i domaga się sprawiedliwości.
Wzywamy rządy, instytucje kultury i społeczeństwa obywatelskie do pogłębienia swojego zaangażowania na rzecz sztuk performatywnych – nie jako luksusu, ale jako filarów wolnego i świadomego siebie świata. Apelujemy o uznanie kluczowej roli artystów i krytyków w podtrzymywaniu demokratycznego dyskursu i przeciwstawianiu się autorytarnym narracjom.
W roku 2026 i w kolejnych latach IATC zobowiązuje się do dalszego wzmacniania głosów artystów i krytyków teatralnych pracujących w opresji. Będziemy starać budować ściślejsze sojusze ponad granicami, wspierać wolność wypowiedzi i zabiegać o sprawiedliwe i zrównoważone publiczne finansowanie sztuki. Teatr to nie luksus – to ratunek dla naszego człowieczeństwa. Działajmy na miarę wyzwań czasów, w których przyszło nam żyć.
Jeffrey Eric Jenkins, przewodniczący
Natalia Tvaltchrelidze, sekretarz generalna
1 października 2025 r.
