Anna Kędziorek o spektaklu napowietrznym “Apokalipsa” Teatru Plastycznego Makata
Spektakl otwiera gwałtowne tempo świata medialnego — kakofonia głosów, obrazów i dźwięków, które niemal z agresją atakują widza informacjami o pandemii, wojnie w Ukrainie, wojnie w Palestynie. To nie narracja — to zmasowany atak. Nagłówki wykrzykiwane z głośników wrzucają odbiorcę w medialny chaos – w świat, który nie tłumaczy, lecz przytłacza.
To właśnie w tym kontekście pojawia się apokalipsa – nie jako odległa wizja końca świata, lecz jako teraźniejszość, w której już tkwimy. Ten apokaliptyczny wrzask skontrastowany jest z pałacowymi tańcami wokół stołu, a może katafalku? Rytuałami upadłej władzy, które przypominają choreografię(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More dekadencji — a może taniec wiedźm z Makbeta? Ciała poruszają się w rytmie przeszłych form, jakby śmierć i ruina były tylko kolejnym wystawnym przedstawieniem.
Na różnych planach spektaklu przenikają się światy – ekspresyjnego tańca i cielesności, cywilizacyjnej ruiny rodem z filmów science-fiction, złudnych pałacowych wnętrz i głębin podwodnego świata. Każdy z wymiarów istnieje pozornie samodzielnie, ale nieustannie wchodzi w dialog(gr. dialogos = rozmowa), 1. podstawowa forma wypowiedzi w d... More z pozostałymi. Sceniczna przestrzeń zostaje rozszczepiona i niewiele pozostawia miejsca jednowymiarowości. Rzeczywistość się zaciera, granice poszczególnych planów zlewają się w rytmie świateł, wizualizacji, dźwięków i gestów.
Estetyka katastrofy – świata ulegającego nieustannej przemianie – zostaje wzmocniona warstwą dźwiękową: naładowaną emocjami i precyzyjnie akcentującą znaczenia. Dźwięk w Apokalipsie to potężna siła dramaturgiczna – skomponowana i wkomponowana wartko w akcję spektaklu, a jednocześnie aranżowana na żywo przez kompozytora.
W skomplikowanych, dynamicznych choreografiach(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More aktorzy wydają się dramatycznie wzmocnieni — jakby napędzani siłą większą niż ich własna. Ich gesty są precyzyjne, a zarazem nasycone napięciem i silnym ładunkiem emocjonalnym. Ciała zdają się drżeć pod wpływem wewnętrznego przymusu, poruszając się w rytmie opresyjnego świata, który nie daje wytchnienia. Aktorzy Teatru Plastycznego Makata w tych gestach i tańcach prezentują kunszt wytrawnych mistrzów teatru ulicznego.
Reżyser, Artur Lis, precyzyjnie buduje napięcie i rytm spektaklu: wszystko faluje, narasta, osiąga kulminację, by wreszcie opaść – aż pozostaje tylko puste pole i echo dawnych starć. Przenikanie planów tworzy surrealistyczną wizję katastrofy — zarazem realistycznej i nierzeczywistej — przywołuje wspomnienie teatralnych rytuałów Alejandro Jodorowskiego. Spektaklowi nie brakuje rozmachu ani intensywności przeżyć znanych z widowisk napowietrznych. Można powiedzieć, że widz Apokalipsy nie tylko obserwuje, lecz uczestniczy w obrzędzie — w odtwarzaniu historii starej jak świat, choć na nowo przeżywanej: rytuale końca, przemiany władzy, poszukiwania nowego Edenu, który nie przynosi oczyszczenia, lecz zadaje pytanie: co dalej?
W najnowszej produkcji Teatr Plastyczny Makata konsekwentnie rozwija język monumentalnych lalek i machin, poruszanych przez aktorów. To one — zrodzone z materii i ruchu — ożywiają rzeczywistość, która nieustannie się transformuje.
W spektaklu pojawia się również motyw boskości maski — osadzonej na monumentalnym korpusie lalki. Widz zostaje oczarowany niezwykle sugestywnymi, plastycznie dopracowanymi postaciami czterech opiekunów Edenu, a może zarazem czterech jeźdźców apokalipsy — spokojnych, lecz nieuchronnych. Spotkanie z boskimi maskami na wyspie domyka rytuał upadku człowieka. Czy uda się wejść w nowy cykl? Czy też po prostu – zniknie?
Teatr uliczny żyje energią spotkania — to teatr, w którym dziecko może zareagować, krzyknąć, zapytać. Tu teatr jest jednocześnie i grany, i się wydarza. Teatr, któremu można zajrzeć w trzewia. Spektakl Teatru Plastycznego Makata nie pozostawia obojętnym i pozwala się zagapić. Obudzić?
APOKALIPSA
Festiwal Teatralny Dionizje 2025
Obsada: Monika Maliszewska-Lis, Ekaterina Sharapova, Monika Borysiak, Sylwia Zdunkiewicz, Inka Lis, Bianka Lis, Yana Zrazhevskaya, Dominika Jucha, Mariusz Kaleta, Fryderyk Zdunkiewicz, Jan Zdunkiewicz, Jowan Szczypek, Grzegorz Sledz
Reżyseria: Artur Lis
Muzyka: Green Jesus
Lalki: Aleksandra Kus, Artur Endler
Wideoart: Łukasz Rzewnicki
Technologie Cyfrowe: Micha Malinowski
Kostiumy: Elżbieta Kalata
Hologram: Mariusz Kaleta
Choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More: Magdalena Kawecka
Światło: Radek Siwek
Instalacje: Marek Jaroszewski, Jacek Chomontowski
[Fotografia Krzysztof Prochacki]
