Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: JESZCZE WIĘCEJ, KASIU

Kiedy w styczniu czy w lutym Kinga Plicht zawiadująca Domem Pracy Twórczej „U Filmowców” zaproponowała mi stały, autorski cykl spotkań, zareagowałem z entuzjazmem, wymyśliłem profil, tytuł, ale miałem, nie ukrywam, moment zawahania.

Czy to się uda? Czy ktoś przyjedzie? W końcu w Sopocie atrakcji nie brakuje.

To, co wydarzyło się wczoraj [15 marca 2025 – przyp. red.], przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Prawdę mówiąc, zamurowało nas wszystkich, z bohaterką, Katarzyną Figurą, na czele.

Wszystkie pomieszczenia, schody, zakamarki zajęte. Tylko na lampach ludzie nie wisieli.

Liczyliśmy, że wpadnie kilkadziesiąt osób, że to będzie małe kameralne spotkanie w przestrzeni restauracyjnej. Przyszło ponad dwieście osób!

Wszyscy jakoś się zmieścili, wszyscy – głęboko w to wierzę – byli usatysfakcjonowani.

Struktura szczególna, nie ma kontekstu filmowego czy teatralnego, premiery, festiwalu czy jubileuszu, dlatego można rozmawiać o wszystkim, pokusić się o syntezę.

Katarzyna Figura – „kobieta z morza” – jak siebie określiła, zrobiła to świetnie.

Kasia, przed swoimi urodzinami, (a tuż po moich), opowiadała o dzieciństwie, przyjaźni z Małgorzatą Bogdańską, pierwszych rolach w Ognisku Teatralnym przy Teatrze Ochota, studiach, ambicjach, o „Trzech siostrach” w Teatrze Współczesnym i pierwszych rolach, zagranych w zasadzie jedna po drugiej, „Pierścieniu i róży” Gruzy, „Kingsajzie” Machulskiego, „Pociągu do Hollywood” Piwowarskiego. Rolach, które ustawiły jej karierę.

Pytałem także o doświadczenie jej życia, trudne wybory, o odwagę dzielenia się tym, co najtrudniejsze. Kiedy Kasia przejmująco o tym opowiadała, w oczach wielu uczestniczek spotkania, zobaczyłem łzy.

„Chcę żyć bardzo długo. Chcę pracować bardzo intensywnie. Sto lat to za mało. Jestem w dobrej formie, czuję się znakomicie. Kiedy miałam 55 urodziny, powiedziałam sobie, że będę żyła drugie tyle. Teraz, w wieku 63 lat, mam apetyt na jeszcze więcej”.

Jeszcze więcej, Kasiu, jeszcze więcej. Ty się nie zatrzymasz.

***

26 kwietnia, zapraszam na kolejne „Spotkania „U Filmowców” – bohaterką spotkania będzie Dorota Kolak.

***

Foto: Anna Rezulak

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.