Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Kreska, kropka i Kopernik, czyli zabawy z wyobraźnią

Hania Wittstock o spektaklu KRESKA w OIsztyńskim Teatrze Lalek

W spektaklu „Kreska” w reżyserii Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy, która jest również autorką scenariusza, wszystko zaczyna się od kawałeczka papieru. Choć nie, zaczyna się od słów bohatera, o tym, jak to lubi książki i pomimo tego, że książki w żadnej formie nie pojawią się już potem na scenie, to można odczytać tę myśl, że są one jednym ze źródeł, którym syci się wyobraźnia. Bo to o niej będzie ta opowieść, o wyobraźni, dzięki której można tworzyć do woli, bez granic i praktycznie z niczego, jak choćby z tytułowej kreski.

On, chłopiec rysuje czerwoną kreskę i z niej po chwili powstaje świat, jego nowy świat, który On wyczarowuje na scenie po kawałku, z zaskoczenia, ale i z lekkością. Góry, słońce gwiazdy, fale, rakieta, Kopernik, a nawet Kleopatra i Picasso się pojawiają, a właściwie ich nosy. Czego tam nie ma, i to wszystko z kreski. Animowanej kreski, która staje się tu prawie równorzędną bohaterką z własnymi emocjami i humorami. On, chłopiec wymyśla sobie towarzyszkę zabaw i wtedy wchodzi Ona, dziewczynka. Niby jest taka sama jak On, a jednak inna. I te różnice fascynują oboje, otwierają przestrzeń do rozmowy, do odkrywania, nie tylko siebie nawzajem, swoich emocji, ale i do oglądania rzeczywistości oczami drugiego człowieka, do zmiany perspektywy. Ona i On tworzą duet jak kropka i kreska, jak początek nowego języka, jak start ku przygodzie.

Spektakl jest bardzo spójny plastycznie, z ciekawą grą formy pomiędzy tym, co płaskie, a tym, co w trójwymiarze ożywa i transformuje w przestrzeni. Scenografia Joanny Jaśko-Sroki i projekcje multimedialne Marty Chyły-Janickiej i Mateusza Zbrożka są niewątpliwie istotną warstwą w tej opowieści o kreatywności. Plastyczni są również bohaterowie kreowani przez duet Sylwię Wiensko i Jakuba Ignasiaka. Ich Ona i On bawią, śmieszą, emanują ciekawością. Oboje tworzą postaci, które nie tylko zyskują sympatię, ale i wiarygodnie obrazują emocje, mimo wyrazistego i żywiołowego chwilami rysu, w ich grze nie ma przerysowania.

„Kreska” Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy to eklektyczna podróż, w której kreatywność prowadzi młodego widza po mapie wyobrażonego świata, gdzie ma odnaleźć swoje problemy i niepokoje, może i fascynacje. Poza grą skojarzeń, zabawą w budowanie etiud i historyjek, subtelną nauką, by podążać za ciekawością, pojawiają się też motywy społeczne, dotyczące relacji, różnic płci, emocji, wkradają się wątki opowiadające o historii i znanych postaciach historycznych, jest też trochę sztuki. Ta wielkość tematów i dynamika przeskoków pomiędzy nimi jest jak rozkręcony kalejdoskop, który wydaje się, że chwilami może przekraczać percepcję trzylatków, do których ten spektakl między innymi jest kierowany. A może to tylko ograniczenie w wyobraźni dorosłego. Reakcje młodych widzów pokazywały, że ich bystrość może chłonąć bez granic.

Hania Wittstock

Olsztyński Teatr Lalek

„Kreska” Honorata Mierzejewska-Mikosza

Reżyseria: Honorata Mierzejewska-Mikosza

Scenografia: Joanna Jaśko-Sroka

Projekcje multimedialne: Marta Chyła-Janicka, Mateusz Zbrożek

Muzyka: Piotr Michalczuk

Reżyseria świateł: Jerzy Świtoń

Występują: Sylwia Wiensko, Jakub Ignasiak

Premiera: 15.11.2024

Foto: Bartek Warzecha – materiały prasowe teatru

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.