Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Życie pozaczłowiecze

Maciej Pinkwart o Lema „1381 cytatów”:

Przynajmniej o kilku moich narzeczonych mogłem powiedzieć to samo, co bohater powieści Love story Ericha Segala: że kochała Mozarta i Bacha. I Beatlesów. I mnie. Tolerancja wobec różnego rodzaju gatunków muzyki cechowała nie tylko mnie i moje narzeczone, także właściwie wszystkich moich ówczesnych przyjaciół. Co do mnie, najczęściej słuchałem Koncertów Brandenburskich Bacha, V symfonii Beethovena, XL symfonii gmoll Mozarta, Koncertu fortepianowego b-moll Czajkowskiego, Poranku w górach Griega i Błękitnej Rapsodii Gershwina. Znałem na pamięć większość tekstów piosenek Beatlesów, ale także Maryli Rodowicz, Edith Piaf i Bułata Okudżawy. Identyfikowałem po kilku słowach teksty Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory, Wojciecha Młynarskiego i Andrzeja Sikorowskiego.

I czytałem. Manna, Kästnera i Maya, Hemingwaya, Salingera i Faulknera, Dumasa, Hugo i Verne’a, Szekspira, Dickensa i Milne’a, Kafkę, Haška i Čapka… Ale niemal na pamięć znałem twórczość trzech polskich autorów, z trzech różnych półek, choć z tych samych czasów, czasów wrednego PRL-u: Joe Alexa, Sławomira Mrożka i przede wszystkim Stanisława Lema. Jak widać, nie ma wśród tych autorów polskich pisarzy współczesnych, owszem – czytam, podziwiam, zazdroszczę. Chętnie słucham rozmaitych anegdot na ich temat, spośród których podoba mi się najbardziej ta:

W księgarni:

– Przepraszam, czy jest najnowsza książka Remigiusza Mroza?

– Niestety, mamy tylko wczorajszą…

A książki Stanisława Lema zawsze są jutrzejsze. Co do jego twórczości, wśród moich przyjaciół nie było zgody. Wszyscy, co prawda, uważali, że jest to jeden z najważniejszych pisarzy polskich, choć nie wszyscy uważali, że jeden z najlepszych. Kobiety przeważnie mawiały, że Lem jest trudny, zapewne dlatego, że za bardzo techniczny. Ale to pozory, tylko niekiedy pojawiał się tam język branżowy, którym w tamtych czasach należało się posługiwać w utworach – jak to mawiano – futurologicznych (terminu science-fiction używano rzadko albo wcale). Był to też swojego rodzaju kamuflaż, służący do odwrócenia uwagi cenzury, bo przecież wiele dzieł Lema to bajki, w których zamiast zwierząt, jak u Ezopa czy Lafontaine’a, występują roboty czy postacie z innych światów. A tak naprawdę są to opowieści o ludziach i społeczeństwach, zwłaszcza działających w warunkach realnego socjalizmu.

Jednak sprowadzanie twórczości Lema do międzywierszowej krytyki ustroju demoludów – być może jako ekspiacja za apologetykę tego ustroju w pierwszych powieściach tego autora – to nieporozumienie. Bo tak naprawdę są to niekiedy bardzo głębokie moralitety i opowieści o sprawach ludzi, ich umysłowości, o kondycji współczesnego świata i perspektywach rozwoju świata. I niebezpieczeństwach, jakie możemy przewidzieć i próbować im zapobiec.

Co do mnie, przynajmniej raz na dwa-trzy lata muszę przeczytać kolejny raz najważniejsze dla mnie jego dzieła: Cyberiadę i Dzienniki gwiazdowe oraz kapitalne moim zdaniem powieści: EdenNiezwyciężony i Solaris, którą stawiam na pierwszym miejscu wśród wszystkich przeczytanych przeze mnie książek (na drugim miejscu jest Czarodziejska góra Tomasza Manna). Do tego Lemowskiego rankingu, przyznaję: nie specjalnie oryginalnego – dodam jeszcze dwie, całkowicie różne pozycje. Pierwsza z nich to Powrót z gwiazd, powieść opisująca świat przyszłości, oglądany oczami astronauty, który właśnie powrócił z gwiezdnego rejsu. Podróż dla niego i jego towarzyszy trwała dziesięć lat, podczas których, zgodnie z Einsteinowskim paradoksem bliźniaka, na Ziemi upłynęło lat 127. I przyszło mu znaleźć się w świecie, który był dla niego bardziej obcy niż planety wokół gwiazdy Fomalhaut. Obcy technologicznie, językowo, a przede wszystkim obyczajowo. Świat, opisany w powieści, opublikowanej w 1961 r. musiał wtedy wydawać się tak odsunięty w przyszłość, tak nierealny, że niemal bajkowy. Kto wtedy myślał o powszechnej obecności komputerów, robotów, sztucznej inteligencji, o niezrozumiałym języku skrótów i metafor, nawet o hologramach czy książkach, utrwalonych nie na papierze, tylko na niewielkich kryształkach, wkładanych do czytników elektronicznych…

Druga niezwykła, a nawet nietypowa dla Lema powieść to coś w rodzaju kryminału, powieści sensacyjnej z elementami thrillera – Śledztwo, opublikowane w 1959 r. Jest w niej detektyw, zwłoki, nawet w sporej liczbie, niesamowita atmosfera – tylko nie wiadomo, czy w ogóle popełniono jakieś przestępstwo, a śledztwo nie doprowadza do rozwiązania zagadki…

Jeśli ktoś do tej pory nie zaczął swojej przygody z twórczością Stanisława Lema i boi się, że wyleci na wirażu po kontakcie z czymś grubszym i zbyt filozoficznym czy technologicznym – niech sięgnie po zabawne Dzienniki gwiazdowe, czy dość konwencjonalne Opowieści o pilocie Pirxie. Z łatwością pokona wtedy pierwszy odcinek tej wspinaczki i założy pierwszą bazę w drodze na Lemowski Everest. Ale jeśli nadal boicie się Lema, a chcecie poznać go ciekawie i bez większego wysiłku umysłowego – w Wydawnictwie Literackim ukazała się książka dla Was. To antologia cytatów z powieści, opowiadań, artykułów i wywiadów, opatrzona piętnastoma rysunkami autora.

Czy to w ogóle ma sens? Przecież z najcelniejszych nawet fragmentów nie da się zestawić nawet wyobrażenia o wielkości Lema i jego profetycznej twórczości. Ale publikując tę książkę, autor wyboru Wiktor Jaźniewicz (tłumacz dzieł Lema na rosyjski i białoruski) stworzył jakby nowe dzieło: syntezę poglądów autora Solaris na kluczowe zagadnienia, ujęte w dziesięciu rozdziałach: Świat, Człowiek, Nauka, Technologie, Kultura, Literatura, Polityka, Religia, Humor, Lem osobiście.

Oczywiście bez sensu byłoby, gdybym teraz z tego wyboru Jaźniewicza dokonał kolejnej preselekcji, cytując tu te cytaty, które podobały mi się najbardziej – choć przyznam się, że czytałem książkę z ołówkiem w ręku i stawiałem znaczki przy zdaniach szczególnie poruszających. Jednak, w kontekście czytanych ostatnio (i rekomendowanych) książek i artykułów o sztucznej inteligencji i jej ewentualnej przyszłości w kontekście ewolucji życia rozumnego, jeden cytat wybieram:

Życie powstaje i trwa na planetach miliardami lat, lecz jest wtedy nieme. Cywilizacje wyrastają zeń nie aby sczeznąć, lecz przepoczwarzyć się w to, co pozaczłowiecze. [Fiasko]

Świetnie się czyta – wciąga szalenie! Ale trzeba sobie dozować, bo za dużo Lemowskich mądrości może nam jeśli nie zaszkodzić, to na pewno wpędzić w kompleksy. A więc – kilkanaście przy porannej kawce i kilkanaście przy five o’clock tea.  A nazajutrz następne. Książka zapewne jest jeszcze w księgarniach, a na pewno w internecie. Czy powinna znaleźć się wśród prezentów podchoinkowych – oto jest pytanie! Na pewno nie dla wszystkich będzie to prezent trafiony, ale w końcu ilu jest w ogóle czytelników Lema? A może ta książka otworzy drogę do jego dzieł? Warto by było. Bo przecież to on kiedyś trafnie stwierdził, że po pierwsze: nikt niczego nie czyta; po drugie: jeśli nawet czyta, to nie rozumie, po trzecie: jeśli nawet rozumie, to natychmiast zapomina. A antologia cytatów Lema zawsze w razie potrzeby może komuś posłużyć jako proteza znajomości twórczości najpopularniejszego w świecie polskiego pisarza. O którym wśród jego czytelników na Zachodzie opowiadano, że to nie jest człowiek, tylko wymyślony przez współczesną technologię robot do pisania arcydzieł. Kiepski dowcip… Lem już to opisał, w Cyberiadzie, gdzie konstruktor Trurl zbudował elektronicznego poetę, który szybko zdystansował wszystkich literatów na świecie. Tylko zużywał strasznie dużo energii i były problemy z jego zasilaniem. Znam to dobrze. Gdybyż energia twórców była tańsza i dostępna bez problemów…

Maciej Pinkwart

—————————-

Lem, W strachu przed antymaterią. 1381 cytatów. Z rysunkami autora, wybór i układ Wiktor Jaźniewicz, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2024, 278 stron.

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.