Spektakl Łoo! Matko! to głęboko poruszająca opowieść o doświadczeniach matek, które odsłaniają kolejne warstwy stereotypów związanych z rolą matki, szczególnie w polskim kontekście. Zdejmując mity o „matce Polce,” spektakl opowiada historię matek ich własnymi słowami, przynosząc na scenę autentyczne wyznania, inspirowane prawdziwymi przeżyciami aktorek, w tym depresją poporodową i lękami związanymi z macierzyństwem. Artystki w spektaklu poruszają także tematy wygórowanych oczekiwań społecznych oraz trudności w ich realizacji. Dotykają płynącego z tych złożonych relacji poczucia wstydu i poczucia winy. Mimesis przybliża się tutaj do teatru dokumentalnego, podkreślając bezpośrednie odniesienia do rzeczywistości oraz wykorzystując dokument filmowy.
Na szczególną uwagę zasługuje scena porodu, która jest dramatycznie i ekspresyjnie ukazana za pomocą choreografii(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More i światła. W tej przejmującej scenie wyraźnie czuć wpływy tańca Butoh. Aktorki poruszają się w rytualnym, powolnym tańcu, wydobywając dźwięki bólu, które w sposób surowy i intensywny ilustrują doświadczenia rodzącej kobiety. Nie ma tu idealizacji – poród nie jest ukazany jako piękne i harmonijne przeżycie, lecz pełne cierpienia, lęku i intensywnego bólu. Światło, barwy krwi i mrok sceny stwarzają metaforyczne doświadczenie, które widz może „dotknąć” i współodczuwać. Zmęczyć się.
Jednym z kluczowych motywów spektaklu jest tożsamość kobiety, która po porodzie przechodzi transformację – z przyszłej matki w osobę otoczoną społecznymi oczekiwaniami, normami, a także materialnymi symbolami macierzyństwa, jak przytłaczająca ilość dziecięcych ubranek. Kobieta niejako na nowo rodzi się, wchodząc w zupełnie inną rolę, choć ciągle poddana społecznym presjom i ocenom. Lecz to poród powolny, ta zmiana tożsamości następuje w dużych trudnościach, często we mgle depresji poporodowej.
Mimo poważnego, dojmującego charakteru spektaklu, nie brakuje chwil wytchnienia, ironii i absurdu. To balansowanie pomiędzy głęboką refleksją a lekkim humorem tworzy wielowymiarową opowieść o macierzyństwie.
Podczas rozmowy po spektaklu aktorki podzieliły się swoimi doświadczeniami z procesu tworzenia tego dzieła, zastanawiając się nad tematami takimi jak diagnozowanie depresji poporodowej oraz reakcje publiczności. Artystki wspominały widzów, w tym mężczyzn i lekarzy, którzy byli poruszeni – dziękowali za możliwość lepszego zrozumienia tego, co przeżywają matki i ich partnerki. Nie brakowało podobnych głosów z widowni i tym razem.
Na obraz przedstawień, w Salpêtrière prowadzonych przez neurologa Jean-Martina Charcot’a, spektakl angażując różne teatralne środki wyrazu szerzy wiedzę na temat kobiecych przeżyć stawania się matką i bycia nią. Różnica pomiędzy spektaklami Charcot’a o histerii a Łoo!Matko! o matkach jest taka, że w tym ostatnim o sobie i poprzez siebie opowiadają kobiety.
Anna Kędziorek
Łoo! Matko!
reżyseria: Barbara Prądzyńska
kreacje autorskie: Magdalena Banachowicz, Kinga Rybarczyk
postać z reklam wideo: Maja Kamińska
głos z offu: Barbara Prądzyńska, Marcin Głowiński
muzyka: Hubert Wińczyk
wideo: Agata Nawrocka, Przemysław Bembnista
scenografia: Norbert Ogoniak
kostiumy: Idalia Mantas
plakat: Maja Piskorska
reżyseria świateł: Rafał Smyk
rozmówczynie wideo wywiadów użytych w spektaklu: Katarzyna Brzezińska, Monika Bykowska, Kamila Hancyk, Hanna Jernas, Wiola Kaźmierczak, Izabela Kolka, Anna Lachor, Alicja Meisner, Agata Ogoniak, Paulina Panowicz, Maria Pasterska, Maja Piskorska, Bożena Szota, Marianna Trębacz, Aleksandra Wisz
premiera: 30 września 2023, czas trwania: 75 minut.
Fot. Sebastian Stankiewicz
