Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Nakarmić kruki

Niepokój przychodzi o zmierzchu” w reż. Małgorzaty Wdowik we Wrocławskim Teatrze Pantomimy. Pisze Michał Centkowski w „Przeglądzie”.

Małgorzata Wdowik wraz z zespołem Wrocławskiego Teatru Pantomimy przenosi widzów do dziwnej, niepokojącej, na poty mitycznej krainy, którą staje się tu holenderska wieś. W świecie powieści Rijnevelda życie i śmierć, nie tylko ludzkie, sąsiadują ze sobą. Wdowik w ślad za autorem snuje opowieść o tragicznej śmierci dziecka, która na zawsze zmienia życie pozostałych członków rodziny. Rodzeństwo Jas, Obbe i Hanna – świetne trio Agnieszka Dziewa, Jakub Pewiński i Karolina Paczkowska – musi radzić sobie nie tylko z żałobą, bólem i lękiem, pogłębiającą się depresją rodziców, ale i z własnym dojrzewaniem. Mieszkańcy tej mrocznej krainy nieustannie żyją w cieniu śmierci. Zwierzęta gospodarskie, ludzie – wszyscy podlegają tym samym absurdalnym, niemożliwym do zrozumienia regułom. Rzeczywistość oglądana z perspektywy nastoletniej bohaterki jest w gruncie rzeczy przerażająca. Monumentalna powieść, choć w adaptacji Roberta Bolesty zredukowana do kilkunastu zaledwie zdań, znajduje na scenie efektowny, bardzo zmysłowy teatralny ekwiwalent. Przede wszystkim za sprawą dobrego zespołowego aktorstwa, intrygującej ścieżki dźwiękowej oraz sugestywnej choreografii.

fot. Natalia Kabanow / mat. teatru

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.