Zmarła prof. Ewa Nawrocka, wybitna literaturoznawczyni i teatrolożka, wspaniały człowiek.
Ta śmierć niestety nie była zaskoczeniem. Kiedy w zeszłym roku dzwoniłem do Pani Profesor, by porozmawiać o jej ukochanym Słowackim do Wieczoru literackiego RDC Pani Profesor dała zaskakujacą odpowiedź. Panie Janku, jak chce Pan mnie jeszcze nagrać to musi się Pan spieszyć. Bo to już prawie koniec.” Zmrożony tą odpowiedzią, próbowałem wmawiać, że świetnie ją słychać. bo tak było istotnie, nawet pożartowaliśmy, że na długość życia nie mamy zbytniego wpływu. I wszelkie złe rokowania mogą okazać się błędem jak w przypadku Krzysztofa Kolbergera. I rozstaliśmy się jak zwykle z uśmiechem. Po kilku dniach nagrałem te rozmowę i było pięknie. Jest na podcastach RDC Pani Profesor wyraźnie zadowolona, siedziała sobie jak mi mówiła – w fotelu na działce. jak zwykle opowiadała o Słowackim tak, jakby go znała osobiście. Ze swadą, tak jak rozmawia się o żywym człowieku. Mówiłem Jej jako doktorantce Marii Janion o pewnej publikacji, do której się przymierzam od pewnego czasu. Podobał sie jej sam projekt i przyznała, że na pewno zainteresowałby też prof. Zbigniewa Majchrowskiego. Prof. Majchrowski zmarł kilka miesięcy potem, teraz prof. Ewa Nawrocka. Choć prawie całe życie związałą z Gdańskiem, to jak podkreślała urodziła się w Stanisławowie, tak jak wspaniała aktorka Anna Seniuk. Dziś miasto to jest na terenie Ukrainy i nazywa się Iwano Frankowsk.
Ewa Nawrocka (1942-2024) – teoretyczka literatury, historyczka teatru i doktorantka prof. Marii Janion była profesorką Uniwersytetu Gdańskiego, związaną z uczelnią od początku jej powołania. – Była nie tylko autorką wielu prac naukowo-badawczych, ale też znakomitą wykładowczynią, życzliwą studentkom i studentom. Dobrą koleżanką oddaną sprawom Instytutu Filologii Polskiej i uczelni – wspomina profesor społeczność akademicka UG.
Jan Bończa Szabłowski
