Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Maciej Pinkwart na Trzech Króli: Tradycyjna tradycja

W „Wyborczej” (5-01-24, strona krakowska):

6 stycznia przez całą Polskę przejdą Orszaki Trzech Króli. W Krakowie trzy grupy kolędników wyruszą z trzech różnych lokalizacji. Mędrców ze Wschodu spotkamy m.in. na placu Matejki, Rynku i Wzgórzu Wawelskim. Pochód odbędzie się już po raz czternasty.

Tradycja orszaku wzięła się z biblijnej opowieści o trzech mędrcach – Kacprze, Melchiorze i Baltazarze. Podążając za Gwiazdą Betlejemską, mężczyźni przybyli do Betlejem, by oddać pokłon nowo narodzonemu Dzieciątku Jezus i wręczyć mu trzy dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Notatka jest podpisana MG. Chciałbym się dowiedzieć, w jakiej Biblii autor czytał o początku owej tradycji? Bo w Nowym Testamencie nie ma o tym ani słowa. Spośród czterech ewangelistów jedynie Mateusz snuje nieco podobną opowieść:

 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcyze Wschodu przybyli do Jerozolimyi pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon».[…] A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

A więc ani trzej, ani królowie.

Ewangelie Marka i Jana zaczynają się dopiero od chrztu Jezusa w Jordanie, więc żadnych hołdów w Betlejem tam nie ma. Łukasz, opisujący co prawda narodziny Jezusa w Betlejem i hołd pasterzy dla Dzieciątka położonego w żłobie, bo nie było dla Marii i Józefa miejsca w gospodzie (notabene, nie ma tam ani słowa na temat jakiejkolwiek stajenki, szopki, czy jaskini, nie wiadomo więc, gdzie stał ów żłób – jasne, że nie w salonie) – o żadnym hołdzie trzech króli, czy magów w nieokreślonej liczbie, nie wspomina.

Owszem, trzeba uznać historyczność tej tradycji – Epifanię, czyli objawienie Boga światu, reprezentowanego przez owych mędrców, obchodzono nawet wcześniej (w III w.), niż ustalono termin Bożego Narodzenia (IV w.), biblijnych magów uznano za trzech króli (trzech – bo podarków było trzy: mirra, kadzidło i złoto) w VI wieku, imiona Kacper, Melchior i Baltazar nadano im w VIII wieku, a przedstawicielami trzech – czyli wszystkich znanych wówczas – kontynentów (Afrykańczykiem bywał najpierw Kacper, dzierżyciel mirry, Melchior ze złotem przybywał z Europy, zaś środkowo-azjatycki Baltazar z kadzidłem pochodził z Persji, potem to się różnie zmieniało) zostali w XII wieku.

Warto jeszcze przypomnieć, że w czasie tzw. wizyty duszpasterskiej ministranci, towarzyszący księdzu piszą kredą na drzwiach trzy litery, połączone krzyżykami (czyli plusami) i zakończone liczbą aktualnego roku (czasem liczba ta jest rozdzielona inicjałami: 20*K+M+B*23. K+M+B miało oznaczać inicjały owych królów. Ale dawniej, a i współcześnie jesteśmy bardziej europejscy i teraz napis najczęściej wygląda tak:

CMB

Że to niby nie swojski Kacper, tylko dostojny Caspar lub Casper (po łacinie – Gaspar).

Ale teraz zwykle uważa się, że jest to akronim łacińskiego wezwania Christus Mansionem Benedicat, niech Chrystus błogosławi temu domowi. Pisze się to na zewnętrznej ścianie drzwi, żeby wobec Boga albo po prostu sąsiadów zawiadomić, że tu mieszkają wyznawcy owej legendy. W Starym Testamencie było gorzej: mieszkający w Egipcie Żydzi mieli znaczyć swoje drzwi krwią baranka ofiarnego, żeby Bóg – podobno wszechwiedzący – poznał, że za tymi drzwiami mieszkają jego wyznawcy i ich przypadkiem nie pozabijał, bo umrzeć miały tylko pierworodne dzieci obcych religijnie Egipcjan (choć po prawdzie obcy w Egipcie byli wyznawcy Jehowy).

Ta cała tyrada ma pokazać, jak często ci, co się powołują na jakieś pisma, uzasadniające tradycje – pism owych kompletnie nie znają, a tradycję uzasadniają… tradycją. Co oczywiście także jest jakimś uzasadnieniem.

Maciej Pinkwart

[Na ilustr.: mozaika bizantyjska/ Wikipedia]

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.