Atmosfera napięta do ostatecznych granic. Ona, Matka, która porzuciła dziecko na łasce swoich rodziców, a sama oddała się karierze. On, dojrzaly juyz dizisja mnęzczyna, po stiudoiach filologicnzych i filozoficznaych, który nie widzial matki od 13 lat – ostatni raz spotkali się na pogrzebie jej matki.
Syn przyjeżdża do stolicy w odwiedziny, ale też z pytaniem w głowie, dlaczego Matka go nie chciała, może w ogóle nie chciała na tym świecie. Witany jest narastającym lękiem Matki.
Ona, rozgorączkowana, nie słucha go, choć niby pyta, ale nie czeka na odpwoieidź, zagaduje czas, dygoce, za chwilę rozerwie ją na strzępy.
On małomowny, nie kwapi się z wynurzeniami, zimny jak skała, opanowany na zewnątrz gotuje się jednak w śreodku, gotów na wszystko. Może na miłość, może na śmierć.
Coś ich do siebie przyciąga i coś odpycha, coś łączy i wszystko dzieli.
To spotkanie nie może się udać, to spotkanie pewnie już nic nie zmieni, ale wstrząśnie obojgiem ludzi bliskich a dalekich, którzy nie znajdą drogi powrotu do siebie. Wstrząśnie też widzami, którzy w napięciu, ciszy, jak sparaliżowani śledzą toczącą się walkę znerwicowanej matki i wystudzonego syna, spodziewając się najgorszego.
Jako Matka zachwyca kreacją kobiety zagubionej i potłuczonej przez życie Kamila BAAR, od swego debiutu wcielająca się w postaci psychicznie nienormatywne, zaburzone, pod napięciem. Aktorka dodaje do nich tą rolą nowe zwycięstwo. On, Maciej CZERKLAŃSKI, jeszcze student warszawskiej Akademii Teatralnej, u progu aktorskiej drogi, a jednak tym demonstrowanym spokojem, pod którym być może kryje się demon, partneruje Kamili Baar zaskakująco dojrzale. Oto wrzenie i lód, dygot i spokój, nadruchy i bezruch doskonale rozplanowane przez reżysera Adama Sajnuka rytm i kontrrytm tych postaci hipnotyzuje widownię. On stoi jak zamurowany, Ona przekłada kwiaty z wazonu do tego samego wazonu, on przywiązany do miejsca, ona wciąż w ruchu nie może zaznać chwili wytchnienia, jazzuje w rytm muzyki, dolewa sobie whisky, błądzi okiem bez wyraźnego celu, tylko na moment zerkając z niedowierzaniem na swoje dziwnie duże dziecko.
Ten spektakl to zachwycający dowód na artystyczne skarby, które kryje pisarstwo Noblisty Jona Fosse, jeśli, jeśli znajdzie się w rękach artystów czujących temperaturę jego tekstów.
Tomasz Miłkowski
MATKA I DZIECKO Jona FOSSE, reż. Adam SAJNUK, Obsada: Kamilla BAAR, Maciej CZERKLAŃSKI, scenografia i kostiumy Katarzyna ADAMCZYK, oprac. muz. Michał LAMŻA, światło Dariusz ADAMSKI, tłumacz Halina THYLWE, zdjęcia Sara NIEDŹWIECKA, projekt plakatu Rafał MESZKA, PREMIERA Teatru WARSawy w CSW Zamek Ujazdowski, 15 grudnia 2023
