Drugi taki talent operowy, śpiewający i aktorski, na miarę Marii Callas jeszcze się nie pojawił. Dlatego Grecy urządzili w wielkim starożytnym amfiteatrze Herodion u podnóża Akropolu galowy koncert ku czci swojej słynnej rodaczki.
Aby móc wypełnić repertuar, którym się popisywała Primadonna Stulecia, zatrudniono aż cztery soprany – koloraturowy, liryczny, spinto i dramatyczny – dwie Greczynki, Włoszkę i Angielkę. Przyszło 16 tysięcy widzów, w tym grupa polskich melomanów, którzy na własny koszt jeżdżą po świecie ze swym przewodnikiem Sławomirem Pietrasem, byłym dyrektorem większości teatrów operowych w Polsce. Są i inne wątki polskie związane z niezwykłą śpiewaczką. Istnieje na przykład nagranie opery Donizettiego Łucja z Lammermoor, w którym Marii Callas towarzyszył nasz basnajniższy głos męski; także solista obdarzony takim gło... More Bernard Ładysz, jedyny Polak , który dostąpił tego zaszczytu.
Można też wspomnieć, jak w rolę wielkiej gwiazdy wcieliła się ponad 100 razy na scenie Och-Teatru Krystyna Janda i prowadziła mistrzowską lekcję śpiewu w spektaklu Terrence’a McNally Maria Callas, Master Class. Podobny spektakl wyreżyserował też Robert Talarczyk w Operze Śląskiej w Bytomiu.
Dyrektor Pietras zachęca teraz polskich menadżerów kultury, aby odświeżyli pamięć o Callas w Polsce i zorganizowali podobną galę operową. Dokładna data urodzin to 2 grudnia. Tylko skąd wziąć amfiteatr(gr. amphi = dookoła), monumentalna budowla oparta na plani... More na 16 tys. widzów?
Bronisław Tumiłowicz
[Na zdj.: Sławomir Pietras z grupą melomanów pod pomnikiem Marii Callas.]
