„40-latek. Warszawski musical” wg scenar. i w reż. Joanny Drozdy w Teatrze Rampa w Warszawie. Pisze Bronisław Tumiłowicz w „Przeglądzie”.
Bohater serialu telewizyjnego inżynier Stefan Karwowski, stworzony przez naszego dawnego autora Krzysztofa Teodora Toeplitza oraz Jerzego Gruzę, znów pojawił się w przestrzeni kulturalnej. Dzięki pomysłowi Joanny Drozdy wkroczył na scenę Teatru Rampa w warszawskim musicalu „40-latek”. Autorka tego widowiska muzycznego dostrzegła w historii mężczyzny kierującego budową blokowisk z wielkiej płyty wręcz traktat filozoficzny, jego samego zaś ujrzała jako ofiarę polskiego patriarchatu. Jednak aby nie tonąć w smutku, kazała postaciom śpiewać i tańczyć do muzyki Michała Łaszewicza. Wśród różnych melodii pojawia się w piosence „Ach, co za piękny poranek” cytat z musicalu „Oklahoma!” Richarda Rodgersa -„Oh, What a Beautiful Morning”, ale wśród głównych rekwizytów są poczciwy polski maluch, wersalka i meblościanka oraz trzepak podwórkowy. 40-latkowie z rodzinami, którzy czują nadchodzący kryzys wieku średniego, znajdą tu lekarstwo na niepokoje i może nawet receptę na szczęście.
[Fot, ; scena ze spektaklu/ mat. Teatru]
