Tomasz Miłkowski o spektaklu „Piotruś Pan” w Dramatycznym pisze w tygodniku „Przegląd”:
Oczywiście to wielka frajda dla młodej widowni, kiedy aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... More szybko przemieszcza się na linie pod sufitem widowni, korzystając ze zmodyfikowanej metody znanej już w teatrze antycznym jako „deus ex machina(łac. = bóg z machiny), 1. urządzenie „mechane”, stos... More”. Rzecz jednak nie tylko i nie przede wszystkim na tym polega. Opowieść o przygodach Piotrusia Pana (Marcin Sztabiński), pełna magii, zwrotów sytuacji, sugestywnych postaci, ale i zadumy nas światem uczuć wielu dorastania, może zadowolić każdego – młodego i starszego widza.
Anna Ilczuk ma do tego dobrą rękę, dość przypomnieć jej niedawny sukces w warszawskim Teatrze Powszechnym („Ronja, córka zbójnika”). I tym razem, uciekając się do prostych środków, polegając przede wszystkim na aktorskich metamorfozach konstruuje spektakl, który czytelnie przekazuje przesłanie dzieł klasyki dziecięcej. To rzecz o chłopcu, który nie chciał dorosnąć, czyli o każdym/ każdej z nas, tęskniącymi do krainy dzieciństwa i nieposkromionych możliwości wyobraźni. To o tych wszystkich, którzy lękają się dorosłości i odpowiedzialności.
Aktorzy Dramatycznego sprawdzają się w konwencji nieustannej przemiany (z postaci w postać) znakomicie, bawiąc się i przeżywając wielką przygodę życia razem z widzami. Kolejny w Warszawie udany spektakl dla młodszego widza w teatrze dla starszych.
Tomasz Miłkowski
PIOTRUŚ PAN wg Jamesa Matthewa Barry’ego, adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... More i reż. Anna Ilczuk, scenografia Mateusz Stępniak, Teatr Dramatyczny im. G. Holoubka, premiera 4 marca 2023
