Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Lektury Yoricka: Janeczka. Tajemnica blaszanego pudełka Katarzyny Madey

To książka bardzo osobista. Autorka jest dziennikarką, a nie zawodowym historykiem, a jednak wiedziona instynktem dziennikarki i autentyczną potrzebą zgłębienia rodzinnej historii cioci Janeczki, tak nazywanej w rodzinie jej męża, podążyła tropem jej losów.

Tytułowa Janeczka nigdy nie doczekała się powrotu swego męża, który wyruszył na wojnę w roku 1939, a syna straciła w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego. Siedemnastoletni Zbyszek, starszy strzelec Zbigniew Madej, ps. Borucki, poległ w straceńczym ataku na budynek Szkoły Rękodzielniczej na rogu ul. Kazimierzowskiej i ul. Narbutta, gdzie mieściły się koszary SS, 1 sierpnia o godzinie 17.30. Powstanie trwało dla niego tylko trzydzieści minut.

Nie było łatwo odtworzyć losy Janeczki, dotrzeć do świata jej przeżyć. Na początku autorka miała do dyspozycji tylko odnaleziony list Janeczki i blaszane pudełko, w którym spoczywała garść zdjęć i kilka skąpych w informacje dokumentów. Dotarcie do źródeł wymagało prawdziwego śledztwa dziennikarskiego, przetrząsania archiwów i spotkań z tymi, z którymi udało się jeszcze spotkać. Nie wszystko udało sie wyjaśnić, a jednak to, co ustaliła autorka: przekonujący obraz przedwojennego życia zakochanej pary, Janiny i Józefa Madeyów, oficera w stanie spoczynku, utalentowanego adwokata, dorastanie ich jedynego syna Zbyszka odmalowała prawdziwie. Obraz tego bez mala idyllicznego świata pęka z chwilą wybuchu wojny, na którą podąża Józef. Wkrotce podziemny świat okupacyjny zanurza się Zbigniew, najpierw na tajnych kompletach liceum im. Reja, a potem żołnierz zgrupowania AK Baszta.

Katarzyna Madey, choć daleka od sentymentalizmu, snuje opowieść poruszającą tragizmem losów Janeczki, której pozostaje tylko opłakiwać swoich bliskich i wytrwale szukać ich śaldow, zwłaszcza męża, którego śmierci nigdy oficjalnie nie stwierdzono. O jej losie przejmująco piasł Marian Madey, brat zamordowanego gdzieś w ZSRR Józefa: „Dziś, gdy snuję już tylko wspomnienia tych naszych koszmarnych przeżyć wojennych, wciąż mam przed oczyma obraz Janeczki. Ta Jej sylwetka, to symbol kobiety-Polki, która nie doczekawszy się powrotu męża, straciwszy dom i wszystko, co miała, idzie za trumną jedynego dziecka, które padło na progu życia, dla Polski”.

Janeczka żyła 90 lat (zm. 1990) przed śmiercią przekazała rodzinie swój największy skarb – pudełko po gilzach z ocalałymi zdjęciami i pamiątkami po Zbyszku. Zapewne z nadzieją, że nie zostanie całkiem zapomniany. Dzięki Katarzynie Madey tak się stało.

Yorick

Janeczka. Tajemnica blaszanego pudełka Katarzyny Madey, 2023.

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.