Najlepszy w spektaklu Lucy Sosnowskiej „Arka i ego” na Małej Scenie stołecznego Teatru Dramatycznego jest szkic Miry Marcinów zamieszczony w programie teatralnym. Nie pomogą jednak nawet najbardziej wyrafinowane eseje na bezradność sceniczną, jaką okazują twórczynie i twórcy tego zdarzenia, które miało być esejem o poszukiwaniu sposobu porozumienia człowieka ze zwierzętami, roślinami, a nawet przedmiotami, czyli naiwna utopia powrotu do raju jako lekarstwo na naciągającą apokalipsę ekologiczną.
Można rozmaite idejki, jak mawiał Witkacy, mieć, ale sęk w tym, aby to uwiarygodnić teatralnie. Tymczasem mamy do czynienia z układanką fragmentów byle jak do siebie pasujących, w której zdarzają się tzw. momenty – na przykład zjawiskowe pojawienie się postaci nawiązującej do popkulturowej ikony królowej Elżbiety II, potem zmieszanej z Marylin Monroe, czy też objawienie się kuro-koguta, który zgłasza pretensje do bycia pępkiem świata. Nawet jednak te dość udatne i dowcipne pomysły zostały niemiłosiernie przeciągnięte i tym samym zaprzepaszczone.
Początek choreograficzno-chóralny, wprawdzie przypominający teatry studenckie z lat 60. ubiegłego wieku, obiecywał spektakl, który obędzie się bez słów, ale skończyło się na miernym gadulstwie. Zresztą im dalej, tym gorzej – obszerna sekwencja inspirowana Herzogiem, ukazująca bezkrwawe łowy na grizzly czy doprawdy żenująca scena w rajskim ogrójcu, gdzie kobieta rąbie drwa, a mężczyzna obnosi się ze swoją golizną – pokazuje do czego prowadzi tzw. kreacja kolektywna. Czasem udawało się to w teatrze studenckim lub offowym, w teatrze profesjonalnym prawie nigdy. Rzecz w tym, że twórczynie i twórcy tego widowiska nie mają dyscypliny ani gustu, mieszając gęś z prosięciem i wychodzi z tego pretensjonalna sieczka.
Cóż, taka arka, jakie ego.
Tomasz Miłkowski
ARKA I EGO, kreacja zbiorowa wg koncepcji Lucy Sosnowskiej, scenariusz Magda Kurpyjanowicz, scenografia Ela Szurpicka, światło Ela Szurpicka, Adam Zduńczyk, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More Ana Szopa, muzyka Dominik Strycharski, wideo Michał Dobrucki, Mała Scena Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy, premiera 16 lutego 2023.
