POŻEGNANIE Z MARIĄ (1993) w reż. Filipa Zylbera – po filmie spotkanie (już 71 z cyklu „Porzywrocone sarcydzieła”) z udzialem Katarzyny Jamróz
Agnieszki Wagner
poprowadzi Łukasz Macieiewski.
MOS, 26 lutego 2022, godz. 19.00
POŻEGNANIE Z MARIĄ
Polska, 1993
Reżyseria: Filip Zylber
Czas trwania: 87 minut
Obsada:
Marek Bukowski – Tadeusz
Agnieszka Wagner – Maria
Katarzyna Jamróz – Sara
Rafał Królikowski – Skrzypek
Subtelny, poetycki debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... More Filipa Zylbera, ozdobiony piękną muzyką Tomasza Stańki, intryguje twórczym odczytaniem prozy Tadeusza Borowskiego. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 1993 roku film otrzymał aż pięć nagród: za debiut reżyserski, drugoplanową rolę kobiecą (Danuta Szaflarska), muzykę, scenografię i dźwięk.
Tadeusz, pracownik firmy przewozowej, jest zakochany w Marii. Dręczy go myśl, że ich życiu zagraża szalejący wokół niemiecki terror. Boi się utraty ukochanej dziewczyny. Pewnego dnia ratuje od aresztowania, przez policjanta Żydówkę. Oficer obiecuje, że nie odda kobiety w ręce Niemców, jeśli zostanie ona jego kochanką.
Nagrody:
1993 – Nagroda za debiut reżyserski, za dźwięk, scenografię, muzykę oraz za drugoplanową rolę kobiecą dla Danuty Szaflarskiej na FPFF w Gdyni***
Od Łukasza Maciejewskiego:
Cieszę się na spotkanie w „Przywróconych arcydziełach” – będzie okazją do przypomnienia „Pożegnania z Marią” w reżyserii Filipa Zylbera, filmu z kreacjami Katarzyny Jamróz, Agnieszki Wagner, Marka Bukowskiego, Jana Frycza, Rafała Królikowskiego, czy nagrodzonej za tę rolę na festiwalu w Gdyni Danutą Szaflarską (w Gdyni także nagrody za debiut i za muzykę Tomasza Stańki).
1993 rok. To był mój historyczny, pierwszy festiwal w Gdyni, dlatego zapamiętałem tak dokładnie. Pośród filmów oczekiwanych i rzeczywiście wybitnych („Przypadek Pekosińskiego”, „Trzy kolory. Niebieski”, „Olivier Olivier”, „Dwa księżyce”), objawił się wybitny film debiutanta, Filipa Zylbera, który poważył się na adaptację „niemożliwej” prozy wojennej Tadeusza Borowskiego.
I po latach film broni się wspaniale. Nie sprzeniewierzając się literze Borowskiego (jedynej takiej literze w polskiej kulturze), Zylber podarował nam zaskakującą wielobarwnością tonacji opowieść o każdych czasach: zawsze wojna. Wybory, decyzje, ktoś się żeni, ktoś umiera.
Ten film niesie muzyka Stańki – jedna z najlepszych partytur filmowych w polskim kinie, w tym jazzie, w tej rozpaczy, tańczy Sara – zjawiskowy debiut aktorski Katarzyny Jamróz. Dziewczyna, która źle się urodziła, ale nie chce źle umierać. I szamoce się, i jest bardzo niedobra, bardzo dzika, bardzo smutna. Dziewczyna z piosenek Osieckiej, która nie „doczekała kolędy”. Przygląda się temu piękna, osobna, zjawiskowa Maria. Feeria i konkret. Oczy, uszy, nos i głos Agnieszki Wagner. Głos zwątpienia, że prawdy nie będzie i tak. I życia, starego życia i starej miłości nie będzie również. Co w zamian? Czy cokolwiek?
Bardzo się cieszę, że zarówno Katarzyna Jamróz jak i Agnieszka Wagner po raz pierwszy wezmą udział w moim autorskim przeglądzie arcydzieł.
A to już siedemdziesiąte pierwsze spotkanie z klasyką polskiego kina.
***
(…)
Film jest luźną adaptacją opowiadania Tadeusza Borowskiego, pisarza, który przeżył Auschwitz i potem dał wstrząsający opis świata obozów koncentracyjnych.
„Borowski, powołując się na własny przykład, stawia przerażającą diagnozę: w obliczu zagrożenia człowiek gotowy jest na wszystko, nawet na przyzwolenie dla systemu sankcjonującego zorganizowaną zbrodnię. Czy teraz, 50 lat po wojnie, okupacyjna proza Tadeusza Borowskiego może jeszcze budzić emocje?
Filip Zylber, autor pierwszej uwieńczonej powodzeniem ekranizacji opowiadania 'Pożegnanie z Marią’, nie ma wątpliwości. W wywiadzie dla 'Kina’ powiedział: 'To nie są tylko dramaty dnia wczorajszego, tamten absurd nas dogonił. Wystarczy przywołać wojnę w byłej Jugosławii. Przejmuje nas to grozą, ale myślimy: to jacyś muzułmanie, Serbowie, Chorwaci. Jak byśmy się jednak zachowali, gdyby chodziło o nas? [Ten film powstał] dla przestrogi, żeby pokazać, jakim absurdem jest rasizm, antysemityzm, klasyfikowanie ludzi, pozbawianie ich praw. Dla mojego pokolenia, dla młodszych ode mnie są to absurdy’.” (Wacław Świeżyński „Gazeta Wyborcza”)
„Spośród debiutów ostatnich paru lat utwór Filipa Zylbera jest najlepiej osadzony w tradycji polskiego kina. Oto znowu adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... More ważnego dzieła rodzimej literatury, twórcza, odważna, mocno podkreślająca związek z bieżącą chwilą.” (Tadeusz Lubelski „Kino”)
Żródło: Culture.pl
