Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Psychogra w zabijanego

O „udanym debiucie reżyserskim Anny Skuratowicz” w Teatrze Ochoty pisze Tomasz Miłkowski:

To nie jest zabawa towarzyska, ale gra na śmierć i życie. U Albee’ego przypadkowi młodzi goście stają się początkowo świadkami rozgrywki starszych o pokolenie gospodarzy, potem wciągani do toksycznej psychogry. Inaczej w Teatrze Ochoty: dwie pary zamieszkałe w akademickim osiedlu to równolatkowie, co więcej nie w jakiejś odległej zimnej Anglii, ale w Polsce, noszą polskie imiona, choć dokładnie gdzie przebywają, nie wiadomo, i nie jest to takie istotne. Psychodrama wiąże więc od początku dwie pary, choć goście, Skarbie (Irmina Liszkowska) i Mikołaj (Paweł Janyst), najpierw przyglądają się tej grze niepewnie, on z dystansem, ona – zdezorientowana, ale wchodzą w nią dość szybko i wsiąkają.

Spadają maski, wszyscy wszystkich dręczą, trwa psychiczny negliż, w którym rej wodzą gospodarze, Marta (Malwina Laska-Eichmann) i Jerzy (Krzysztof Oleksyn). Trudny do scenicznego opanowania tekst, który rzadko sprawdza się na scenie, dzięki precyzyjnym skrótom i drobnym fastrygom okazuje się idealnym materiałem do ukazania psychicznych udręk, przed jakimi stają ludzie, którzy wiążąc się ze sobą, nie przewidywali, jak życie może się skomplikować i dać po grzbiecie.

Od dawna wiemy, także za sprawą głośnego filmu z udziałem Elizabeth Taylor i Richarda Burtona, że to przede wszystkim walka gospodarzy na przewagi, choć tak naprawdę na śmierć i życie. Muszą w niej przegrać, walcząc do upadłego, choć w Teatrze Ochoty na koniec pojawia się w tym piekle wzajemnych oskarżeń iskierka nadziei – widać, że ci młodzi się naprawdę kochają.

Tak więc udany debiut reżyserski Anny Skuratowicz, która pokazała pełne napięcia zmagania bohaterów z przeszłością i tym, co może jeszcze się zdarzyć. Twarzą w twarz z widzem, który w Teatrze Ochoty jest przecież o krok od aktorów. Młodzi aktorzy demonstrują zadziwiającą dojrzałość w interpretacji psychologicznych zawiłości, dając wiarygodne portrety ludzi zagubionych, nieszczęśliwych i udręczonych. Widać, jak wielkie poczynili postępy, jak wzbogacili swój warsztat, pracując u boku wytrawnych profesjonalistów – Janusza R. Nowickiego, ich mentora aktorskiego, i Igora Gorzkowskiego – opiekuna artystycznego.

Tomasz Miłkowski

KTO SIĘ BOI VIRGINII WOOLF Edwarda Albee’ego, tłum. Jacek Poniedziałek, reż. Anna Skuratowicz, scenografia Tomasz Brzeziński, muz. Piotr Skotnicki, Teatr Ochoty, premiera 21 stycznia 2023.

Psychogra w zabijanego

To nie jest zabawa towarzyska, ale gra na śmierć i życie. U Albee’ego przypadkowi młodzi goście stają się początkowo świadkami rozgrywki starszych o pokolenie gospodarzy, potem wciągani do toksycznej psychogry. Inaczej w Teatrze Ochoty: dwie pary zamieszkałe w akademickim osiedlu to równolatkowie, co więcej nie w jakiejś odległej zimnej Anglii, ale w Polsce, noszą polskie imiona, choć dokładnie gdzie przebywają, nie wiadomo, i nie jest to takie istotne. Psychodrama wiąże więc od początku dwie pary, choć goście, Skarbie (Irmina Liszkowska) i Mikołaj (Paweł Janyst), najpierw przyglądają się tej grze niepewnie, on z dystansem, ona – zdezorientowana, ale wchodzą w nią dość szybko i wsiąkają.

Spadają maski, wszyscy wszystkich dręczą, trwa psychiczny negliż, w którym rej wodzą gospodarze, Marta (Malwina Laska-Eichmann) i Jerzy (Krzysztof Oleksyn). Trudny do scenicznego opanowania tekst, który rzadko sprawdza się na scenie, dzięki precyzyjnym skrótom i drobnym fastrygom okazuje się idealnym materiałem do ukazania psychicznych udręk, przed jakimi stają ludzie, którzy wiążąc się ze sobą, nie przewidywali, jak życie może się skomplikować i dać po grzbiecie.

Od dawna wiemy, także za sprawą głośnego filmu z udziałem Elizabeth Taylor i Richarda Burtona, że to przede wszystkim walka gospodarzy na przewagi, choć tak naprawdę na śmierć i życie. Muszą w niej przegrać, walcząc do upadłego, choć w Teatrze Ochoty na koniec pojawia się w tym piekle wzajemnych oskarżeń iskierka nadziei – widać, że ci młodzi się naprawdę kochają.

Tak więc udany debiut reżyserski Anny Skuratowicz, która pokazała pełne napięcia zmagania bohaterów z przeszłością i tym, co może jeszcze się zdarzyć. Twarzą w twarz z widzem, który w Teatrze Ochoty jest przecież o krok od aktorów. Młodzi aktorzy demonstrują zadziwiającą dojrzałość w interpretacji psychologicznych zawiłości, dając wiarygodne portrety ludzi zagubionych, nieszczęśliwych i udręczonych. Widać, jak wielkie poczynili postępy, jak wzbogacili swój warsztat, pracując u boku wytrawnych profesjonalistów – Janusza R. Nowickiego, ich mentora aktorskiego, i Igora Gorzkowskiego – opiekuna artystycznego.

Tomasz Miłkowski

KTO SIĘ BOI VIRGINII WOOLF Edwarda Albee’ego, tłum. Jacek Poniedziałek, reż. Anna Skuratowicz, scenografia Tomasz Brzeziński, muz. Piotr Skotnicki, Teatr Ochoty, premiera 21 stycznia 2023.

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.