Dwie mikoropowieści późniejszego laureata Nagrody Nobla, wydane w zasłużonej serii „Czytelnika” – Nike przed pół wiekiem wciąż czyta się z wielkim zainteresowaniem. Druga z tych powieści, nietytułowa „Leworęczna kobieta” została przez autora nawet wyreżyserowana i powstał z tego znany niemiecki film, prezentowany z powodzeniem na festiwalu w Cannes.
W tytułowej powieści, pracownik austriackiej ambasady w Paryżu budzi się pewnego ranka ze snu, w którym dokonał mordu, a to przewraca całe jego życie – teraz już nie nie jest takie, jak do tej pory, cała jałowość jego egzystencji wypełza na wierzch i wciąż powraca do niego natrętna fala mordu z sennego majaku.
W „Leworęcznej kobiecie’ też wydarza się coś niezwyczajnego, choć na pozór banalnego: kobieta prowadząca przykładne życie jako żona i matka po powrocie męża z jakiejś eskapady, po wspólnie spędzonej z nim upojnej nocy w hotelu postanawia z nim zerwać. I ona też zmienia całe swoje życie, ale i świat wokół niej zaczyna inaczej wyglądać.
Opowieści o życiu skłamanym, bliskie przygodom życiowym Adasia Miauczyńskiego Marka Koterskiego, których bohaterowie przechodzą próbę prawdy, czyta się nadal świetnie – ich pozorny matematyczny ład narracyjny rozsadza potężna dawka niepokoju, który dojrzewa i rośnie w każdym czytelniku/ czytelniczce. Nie ma co marudzić na Nobla dla Handkego, nawet jeśli nie każdemu podobają się jego ekscentryczne poglądy w sprawie wojny jugosłowiańskiej.
Yorick
GODZINA PRAWDZIWYCH ODCZUĆ Petera Handke, tłum. Sławomir Błaut, Czytelnik, Warszawa 1980
