A więc stało się: Janusz Gajos zadebiutował „Ożenkiem” Gogola jako reżyser. „Ożenek” ma we krwi. Przed laty z wielkim sukcesem grał Koczkariewa w znakomitym zresztą towarzystwie w Teatrze Powszechnym (1995, reż. Andrzej Domalik). Elżbieta Baniewicz pisała po tej premierze: „Złych ról po prostu nie ma, każda warta opisu jak w najlepszych czasach tego zespołu. Zasługą Andrzeja Domalika pozostaje, że zaufał aktorom na tyle, że jego reżyserię można określić jako niewidoczną, czyli w tym przypadku najlepszą”. Teraz Janusz Gajos zadbał o niebanalną obsadę, zaufał aktorom i uzyskał ocekiwany efekt.
Nie powstało przedstawienie pod prąd tradycji, wywracające na nice to, co o tej zjadliwiej komedii wiemy. Święci na polskich scenach triumfy od czasu głośnej premiery w warszawskim Teatrze Ateneum (1937), w której w roli Podkolesina wystąpił sam Stefan Jaracz(1883-1945), wybitny polski aktor; debiutował w 1904 w krak... More, dysponujący nowym przekładem Juliana Tuwima. To po tej właśnie premierze Tadeusz Boy-Żeleński wskazał, na czym polega teatralna siła tej komedii: „Nie podobna by wymarzyć pełniejszej galerii żałosnych kretynów. I w tym leży niesamowita oryginalność tej komedii. Nic a nic nierobiącej sobie z tradycyjnych teatralnych kanonów”.
Janusz Gajos sprawił, aby w jego przedstawienua galeria kretynów była przednia, a rej w niej obok Kryzsztofa Stelmaszyka (Jajecznica) i Andrzeja Konopki (Żewakin) wodził Sławomir Pacek (Anuczkin), który nie dość że zagrał chudzielca, to do tego porywającego idiotę w swoich tęsknotach do znajomości języka francuskiego. Grał bez wytchnienia, ściągając na siebie uwagę widowni nawet wtedy, kiedy tylko całym sobą komentował kwestie innych podtsci. Był tak odmieniony, że nawet koleżanka aktora z Teatru Powszechnego nie poznała go na scenie.
Szalonej zmiany emplois wiązanego z postaciami zbuntowanymi, feministkami, walczącymi o swoje prawa dokonala Julia Wyszyńska. Jako podstarzała panna młoda wchodzila w buty „dzidzi-piernik”, popiskując, poptupując i zachowując się jak zielona dzierlatka. Świetna rola. Co tu dużo opowiadać – to trzeba zobaczyć – Janusz Gajos dobrze wiedział, jak uruchomić energię aktorów, aby publiczość rozbawić i skłonić do chwili zadumy. Cóż, nie każdy ma szansę ucieczki przed szczęściem przez okno, jak to udało się Podkolesinowi (Paweł Dmagała).
Tomasz Miłkowski
OŻENEK Mikołaja Gogola, reż. Janusz Gajos, tłum. Julian Tuwim, scenografia Zuzanna Markiewicz. kostiumy Dorota Roqueplo, asystentka kostiumografki Marzena Wojciechowska, reżyseria światła Katarzyna Łuszczyk, producent wykonawcza i asystentka reżysera Klaudia Błazik, konsultacje języka rosyjskiego Dagmara Kłosińska,
asystentka ds. scenografii i kostiumów Małgorzata Domańska, asystent producentki wykonawczej Cezary Margiela, realizacja światła Waldemar Zatorski, realizacja dźwięku Michał Cacko, peruki Monika Jan-Łechtańska;
Obsada:
(kolejność według autora):
Agafia Tichonowna – Julia Wyszyńska
Arina Pantelejmonowna – Barbara Dziekan
Fiokła Iwanowna – Krystyna Tkacz
Podkolesin – Paweł Domagała
Koczkariew – Krzysztof Dracz
Jajecznica – Krzysztof Stelmaszyk
Anuczkin – Sławomir Pacek
Żewakin – Andrzej Konopka
Stiepan – Jędrzej Taranek
Och-teatr, premiera 23 kwietnia 2022.
