Nie żyje Jolanta Lothe (79 lat), aktorka Teatru im. Osterwy w Lublinie oraz teatrów warszawskich: Syreny, Klasycznego, Narodowego, Małego i Studio. Od 1989 roku prowadziła do niedawna wraz mężem Lothe Lachman VideoTeatr Poza, znajdując dla niego siedzibę w Pałacyku Szustra w Warszawie. Spektakl tego teatru otrzymał Fringe First na Festiwalu Fringe w Edynburgu.
Na ekranie widzowie mogli zobaczyć aktorkę w filmach: „Polowanie na muchy”, „Potop”, „Brunet wieczorową porą”, czy „Tylko umarły odpowie”. W niezapomnianym obrazie Marka Piwowskiego, „Rejs”, zagrała ze swoją mamą, niezwykłą Wandą Stanisławską-Lothe. Grała w serialach: „Doktor Ewa”, czy „Polskie drogi”, gdzie wcieliła się w postać Urszuli Kurasiowej, za którą to rolę otrzymała nagrodę Przewodniczącego ds. Radia i Telewizji. Ostatnio zyskała sympatię widzów grając sympatyczną, acz zdecydowaną Babcię w „Barwach szczęścia”. Za swoje osiągniecia zawodowe została uhonorowana Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Odeszła znakomita aktorka, pełna energii, miłości do sztuki, teatru i ludzi, ciepła, serdeczna, życzliwa, z wielkim poczuciem humoru Koleżanka. Żegnaj, Jolu…
foto: Maria Wilma – Hinz/ ZASP
