Ależ to zachwycający spektakl! Przepełniony muzyką (z aluzjami do standardów, m.in. West Side Story), z płynnymi zmianami planu akcji i nastroju, galerią wyśmienitych kreacji z Wiktorią Gorodeckają jako Oliwią na czele (choć wypadałoby się pokłonić całej obsadzie). Ten spektakl budzi żywiołowy śmiech, radość i poczucie przebywania w oazie, do której nie dociera szczęk mieczy wojowników ani różnej maści spraw zatruwających każdy dzień. Tutaj, w bajkowej, musicalowej Ilirii można oddychać pełną piersią (no, w maseczce!) przez ponad trzy godziny bezpiecznie i przyjemnie. Bardziej dramatyczne sceny (np. „dobijanie” Malvolia) i całą sekwencję scen doprowadzających do wyjaśnienia nieporozumień reżyser skreślił, zadowalając się wytworzeniem nastroju święta oddechu z odrobiną melancholii. Prawdziwy odpoczynek od bitewnego kurzu polityki ż krztyną nadziei na lepsze czasy. Jubilerska robota.
WIECZÓR TRZECH KRÓLI albo CO CHCECIE Williama Szekspira, tłum. Stanisław Barańczak, reż. Piotr Cieplak, scenografia Andrzej Witkowski, muzyka Jan Duszyński, kier. muzyczne Tomasz Pawłowski, Teatr Narodowy, premiera 4 grudnia 2021.
[Fot. Maciej Landsberg, koncepcja: Elipsy/Teatr Narodowy, zdjęcie promocyjne]
