To pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl, gdy mam powiedzieć „coś” o Alinie Kietrys. I chyba najważniejsze… Bo przecież jej profesjonalizm, wiedzę, pasję znają wszyscy. Ale to, co ją prawdziwie definiuje – to człowieczeństwo.
Co wcale nie jest takie oczywiste wśród ludzi…
A dziś jest doskonała okazja, aby to docenić.
Więc… (wiem, nie zaczyna się zdania od „więc”)
Dziękuję, że byłaś ciekawa smarkuli i zaprosiłaś na lody w Gdańsku, poświęcając mi kilka godzin, by poznać cały ten chaos młodzieńczych ideałów i niepokoi.
Dziękuję, że od początku traktowałaś mnie jak równą sobie, choć doskonale sobie zdawałaś sprawę z przepaści intelektualnej między nami.
Dziękuję za ciepło, którego zawsze doświadczam w kontaktach z Tobą.
Dziękuję za zaufanie i wyrozumiałość.
Dziękuję za wrażliwość, empatię, pomoc. Za wszystko to, co sprawia, że jesteś PIĘKNYM CZŁOWIEKIEM!
Katarzyna Michalik-Jaworska
