Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

KILKA DZIEWCZYN

Bohater, nieźle prosperujący na rynku pisarz (Grzegorz Małecki), odbywa osobliwą podróż. Przed ślubem z wybranką (o której mówi z lekceważeniem) spotyka się z byłymi przyjaciółkami, z którymi w przeszłości niespodziewanie dla nich zerwał. Chce uzyskać od nich wybaczenie (?), błogosławieństwo (?), krzyżyk na drogę (?), nie jest to jasne. LaButte lubi się wykręcać – tak buduje dialogi, że to bardziej sugestie, niż stwierdzenia, i tak właśnie zachowuje się Mężczyzna. Jedno nie pozostawia wątpliwości – pisarz to krętacz, który ma na uwadze tylko własną korzyść. Jego spotkania z byłymi partnerkami kończą się katastrofą – żadna z nich nie jest gotowa mu wybaczyć, wszystkie czują się wykorzystane i poniżone. Na koniec wyjdzie na jaw, że i motyw podróży pisarza szlakiem dawnych miłości był drański. Świetnie zagrana sztuka – powstały tu pełnokrwiste postaci (kreacja Beaty Ścibakówny jako poniżonej, starszej wiekiem partnerki, która znajduje sposób, aby ośmieszyć byłego kochanka) – sprawia wrażenie przewrotnego komentarza do relacji męsko-damskich.

tm

KILKA DZIEWCZYN Neila LaButte’a, tłum. Jacek Kaduczak, reżyseria Bożena Suchocka, scenografia Agnieszka Zawadowska, muzyka Agnieszka Szczepaniak, Teatr Narodowy Scena Studio, premiera 24 listopada 2018

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.