Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Krzysztof Rau, Autolustracja

Prowokujący tytuł nawiązuje oczywiście do niegdysiejszej ustawy lustracyjnej. Autor, wybitny twórca teatru lalkowego, założyciel sławnego prywatnego teatru wędrownego ¾Zusno, a przedtem wieloletni szef Białostockiego Teatru Lalek, wspomnienia autolustracyjne traktuje jako pretekst wejrzenia we własną drogę.

Za młodu zaliczany do antysocjalistycznego elementu, aresztowany i podejrzany o działalność wywrotową, w wieku dojrzałym członek Komitetu Centralnego PZPR, jeszcze później spychany (daremnie) na margines wielki artysta. Mimo swobodnego tonu wypowiedzi sugerującego, że mamy do czynienia z rodzajem pamiętnika, to jednak książka całkiem poważna, w której zdarzają się od czasu do czasy wycieczki osobiste. Także wycieczki adresowane do byłych kolegów, którym nie pozostaje dłużny, jeśli mu kiedyś dopiekli.

W swoim podstawowym jednak zrębie to opowieść z dziejów polskiego teatru lalek, a zwłaszcza jego białostockiej odnogi, a także rzecz o powoływaniu, ustanawianiu i prowadzeniu wydziału zamiejscowego warszawskiej PWST, wydziału kształcącego artystów teatru lalek. Ciepło tu wspomina ówczesnych włodarzy województwa, zwłaszcza I sekretarza KW PZPR, Zdzisława Kurowskiego, a także Tadeusza Łomnickiego, który nie dość że życzliwie odniósł się do nieco partyzanckiej formy powołania tego wydziału, ale potem roztoczył nad nową placówką PWST, jako jej rektor, prawdziwie ojcowską opiekę.

Zdarzają się w tej opowieści fragmenty powstałe najwyraźniej z kronikarskiego obowiązku, zwłaszcza gdy autor szczegółowo wylicza zasługi poszczególnych osób. związanych ze szkołą czy teatrami, które Rau prowadził lub którym kibicował. Ale zdarzają się prawdziwe perły, osobiste i zarazem głębokie analizy dorobku wielkich artystów polskiej sceny lalkowej, a zwłaszcza niezapomnianego Jana Wilkowskiego czy Andrzeja Dziedziula, mistrza improwizowanego, inkrustowanego animacjami monodramu. Książka nie tylko dla miłośników teatru, bo przy okazji rzucająca nieco światła na rozmaite odcienie bieli i czerni z okresu PRL.

Tomasz Miłkowski Oficyna Wydawnicza STOPKA, s. 226 + nlb ilustr., ISBN 978-83-85734-81-9

Recenzja opublikowana w Magazynie Literackim Książki

 

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.