Odkrycia i powroty
Miniony sezon zaczął się mocnym uderzeniem – otwarciem Teatru Muzycznego w Gdyni po przebudowie, który teraz na swoich trzech widowniach może pomieścić 1500 osób. Premiera otwarcia, Chłopi w inscenizacji Wojciecha Kościelniaka wzbudziła niekłamany entuzjazm. Powody do radości mieli także widzowie Olsztyna – premierą Fredrowskich Dam i huzarów powitano zakończenie trwającego kilka lat remontu Teatru im. Stefana Jaracza. Pierwszy rok w nowej siedzibie wykorzystał Teatr Konsekwentny, który pod nazwą Teatr WARSawy otworzył podwoje na Nowym Mieście, zdobywając sobie wierną publiczność. Coś też drgnęło w planach budowlanych Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego w Warszawie. Ruszyły przygotowania do wzniesienia Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Placu Defilad, którego częścią ma być TR Warszawa. Tak więc w dziedzinie inwestycji (spełnionych i oczekiwanych) sezon należy uznać za udany. Nie brakowało też skupiających uwagę spektakli, które przyćmiewały wybuchające co pewien czas spory personalne i demonstracje ideologiczne. Co by nie powiedzieć, sezon, w którym dwukrotnie inscenizuje się Dziady (Poznań i Wrocław), Mizantropa (Poznań i Warszawa) czy Mistrza i Małgorzatę (Lublin i Warszawa/Białystok) zasługuje na dobrą pamięć.
Laudacja prof. Bożeny Frankowskiej przygotowana na Galę na Scenie Miniatura Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie z okazji przyznania ANNIE LUTOSŁAWSKIEJ przez polską sekcję IATC/AICT Nagrody im. Ireny Solskiej:
Nagrodę im. Ireny Solskiej, ustanowioną przez polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyki Teatralnej/Klub Krytyki Teatralnej za wybitne osiągnięcia polskiej aktorki otrzymała za 2014 rok profesor Anna Lutosławska, związana od wielu lat z Teatrem Słowackiego w Krakowie. Na tej scenie przez wiele lat grała także sama patronka Nagrody Irena Solska (1877-1958).
Spektakl Michała Napiątka Sex, drugs and rock’n’droll wg Erika Bogosiana, pokazany podczas XII Ogólnopolskiego Przeglądu Monodramu Współczesnego w Teatrze WARSawy zasłużenie spotkał się z gorącym przyjęciem festiwalowej publiczności.