Przejdź do treści

Książki

Przegląd książek o teatrze i krytyce

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Cały Bogusławski

– Zmieścić cały dorobek dramaturgiczny Wojciecha Bogusławskiego w jednym, niezbyt okazałym tomie, to nie lada wyczyn – o książce „Dzieła dramatyczne Wojciecha Bogusławskiego” pod opieką naukową prof. dr hab. Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna

Jak wiadomo bowiem, „ojciec teatru polskiego” napisał, a w zasadzie przetłumaczył, a czasem gruntownie przerobił około 50 utworów dramatycznych, a więc dorobek to imponujący, który niemal w całości udało się artyście opublikować w monumentalnym cyklu „Dzieł dramatycznych”, zaplanowanych na kilkanaście tomów. Podjął inicjatywę tyleż ambicjonalną, co i ratunkową.

Dowiedz się więcej »Cały Bogusławski

Niebezpieczna książeczka

Na rynku ukazała się niewielka książeczka o formacie kwadratu „Kultura artystyczna w Polsce w dekadzie Edwarda Gierka (1971-1980)”. To bardzo niebezpieczna książka.

Grzegorz Wiśniewski, autor tego pracochłonnego zestawienia, które poprzedził doprawdy lakonicznym wstępem, zawierzył wymowie faktów. Zgromadził tu bowiem na dwustu kilkudziesięciu stronach zestawy tytułów dzieł literackich, filmowych, teatralnych, muzycznych, plastycznych (a zebrał ich około dwóch tysięcy!), a także kulturalnych wydarzeń ogólnopolskich, które dobitnie świadczą, że lata 70. ubiegłego wieku nie należały do lat straconych dla polskiej kultury. Przeciwnie, jak trafnie wskazuje autor we wstępie, właśnie te lata i 15 jeszcze lat wcześniejszych „stanowi ćwierćwiecze w dziejach polskiej kultury szczególnie owocne, oznaczające w naszej powojennej historii najwyższy jej wzlot. Budzi też wówczas polska kultura wyjątkowe zainteresowanie i zdobywa szczególną pozycję także poza granicami naszego kraju, czego świadectwem stają się choćby powszechnie funkcjonujące określenia: „polska szkoła filmowa”, „polska szkoła kompozytorska” czy „polska szkoła plakatu”.

Dowiedz się więcej »Niebezpieczna książeczka

okładka książki

Kabaret – poważna sprawa


Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego wydało książkę pt.
Kabaret. Poważna sprawa? pod redakcją Doroty Fox i Jacka Mikołajczyka.

Książka jest pokłosiem konferencji naukowej poświęconej kabaretowi, jaka odbyła się w październiku 2014 roku w ramach Festiwalu kabaretowego „Fermenty”.

Znajdują się w niej artykuły, których punktem wyjścia były referaty wygłoszone na konferencji przez przedstawicieli wielu ośrodków uniwersyteckich, szkół badawczych i dziedzin opisujących kabaret pod różnym kątem, sytuując go w różnych kontekstach i sferach współczesnego życia.

Tym należy tłumaczyć niekompletność opisywanego zjawiska w książce, w której nadreprezentowany jest kabaret Wybrzeża i zjawiska z nim związane, a brakuje analizy kabaretu Piwnica pod Baranami, który wywarł wielki wpływ na kulturę polską w latach PRL, czy kabaretu Tey, o którym znalazła się jedynie wzmianka.

Dowiedz się więcej »Kabaret – poważna sprawa

Honda, wanna, drabina – czyli Adama Hanuszkiewicza spójność Formy z Treścią…

O ukochaniu szczerości, prostoty i bezpośredniości Widzów i Krytyków. Takoż o odpowiednich proporcjach Formy, Treści, Wyobraźni i Wrażliwości – czyli o recepcie na idealną inscenizację. Gdzieś pomiędzy fascynująca rozmowa Renaty Dymnej i Janusza Roszkowskiego z Adamem Hanuszkiewiczem, przez wydawnictwo BOSZ w książkową formę ubrana, „Reszta jest monologiem…”

„nazwać fenomen Adama Hanuszkiewicza. I pokazać go ludziom mądrym i wrażliwym”*

Magdalena Cwen–Hanuszkiewicz, miała rację w wywiadzie udzielonym Iwonie Kłopockiej. Jej wybitnego męża – Adama Stanisława – nie dało się zakwalifikować, sklasyfikować, skatalogować w jakiejkolwiek semantyczno-prasowej szufladzie. Był ponad wszystko, wbrew oportunistom i niezależnie od okoliczności indywidualnością. Dowiedz się więcej »Honda, wanna, drabina – czyli Adama Hanuszkiewicza spójność Formy z Treścią…

Pani Radna

Starsi Czytelnicy na pewno to pamiętają. Kiedy Barbara Krafftówna została radną Stołecznej Rady Narodowej, Jeremi Przybora zareagował natychmiast i wprowadził Panią Radną na mały ekran.

W ten sposób narodziła się postać Pani Radnej w Kabarecie Starszych Panów. Jak przyznaje sama Krafftówna była bardziej radną w kabarecie niż naprawdę, w gruncie rzeczy nie miała czasu, aby sprostać nowym obowiązkom, czasem więc tylko podejmowała jakąś interwencję „na twarz”. Ale jako radna królowała w telewizji. Starsi Panowie traktowali jej wysoką funkcję z lekkim dystansem, ale też ze staromodnie okazywanym szacunkiem należnym władzy. Nie było więc końca ceremoniałom, karesom i barokowym komplementom, aby coś u Pani Radnej uprosić. A Pani Radna, jak to radna, osoba zajęta i urzędowa, nie miała za wiele czasu, więc pojawiała się i równie nagle znikała, gnana enigmatycznymi obowiązkami.

Dowiedz się więcej »Pani Radna

Podróż Krzysztofa Orzechowskiego

Urokliwie melancholijna wędrówka poprzez czasy, miejsca, sceny, epoki, osobowości, obyczaje. Podróż do kresu pamięci” Krzysztofa Orzechowskiego, wydana nakładem wydawnictwa Bosz. Ważna, mądra wspaniała koda życiowa, spisana przez ucznia wielkich Mistrzów Sceny, wnikliwego reżysera, wytrawnego obserwatora świata, życia, ludzi. W opowieści Anny Rzepa-Wertmann, krytyka, który dzięki scenie powrócił do pasji macierzystej: książek. Dowiedz się więcej »Podróż Krzysztofa Orzechowskiego

Pani X przeprasza

Tomasz Miłkowski o książce Xymeny Zaniewskiej-Chwedczuk, jak się okazało pożegnalnej – ale w jakim stylu!

Może ktoś jeszcze pamięta – był taki show w telewizji, a wcześniej inny – Stawka większa niż szycie, poświęcony modzie.

Zaraz po transformacji Xymena Zaniewska-Chwedczuk stworzyła ten telewizyjny magazyn, w którym prezentowano rozległe możliwości polskiego przemysły tekstylnego i oferty modowej, zakorzenionej w rodzimej tradycji, a zarazem nowoczesnej. Program wabił kolorem, rozmachem, urodą kolekcji, zadziwiał. Zachęciła pomysłodawczyni i autorka polskie fabryki tekstylne do współudziału w tworzeniu tego magazynu i wyglądało na to, że może wyjdą one z zawieruchy ekonomicznej transformacji obronną ręką. Inny jednak los przewidział dla nich pan Balcerowicz i fabryki poznikały jedna po drugiej, a wraz z nimi program Zaniewskiej. Po polskim włókiennictwie, słynnym na cały świat pozostały tylko wspomnienia.

Dowiedz się więcej »Pani X przeprasza

Stracona szansa, czyli pięknie wyedytowana biograficzna wydmuszka

Miała być (w zamyśle) biografia Jerzego Jarockiego: reżysera tyleż wielkiego, wyjątkowego, co kontrowersyjnego. Przez autorstwo brata spodziewano się tekstu dokładniejszego, bardziej wiarygodnego, wnikliwszego. Na ile wartościową dla widza i miłośnika teatru jest „Kogo szukał, czego chciał. Rzecz o Jerzym Jarockim.” Roberta Jarockiego?

Najpierw będzie o plusach tego tomu, dzięki jednemu z nich trafił bowiem w moje ręce. Naprawdę piękna, wysmakowana szata edytorska, która kusi już od pierwszego spojrzenia na okładkę. Lubię książki dopracowane w każdym calu, stanowiące małe dzieła sztuki; lektura winna być także swoistym kontaktem ze sztuką, dzisiaj już coraz rzadszym. Turkus wabi oko, czerń i grafitowa szarość stanowią świetne tło dla portretu zamyślonego Jerzego Jarockiego. Strój, mowa ciała i skupiony wzrok sugerują „przebywanie w Galaktyce Melpomeny i Tespisa”; uwaga, powoli i w bólach rodzi się tu materia sceniczna!

Dowiedz się więcej »Stracona szansa, czyli pięknie wyedytowana biograficzna wydmuszka

Kontrabasista na wieki

W 30. rocznicę premiery monodramu „Kontrabasista”, 24 lutego 2015, Jerzy Stuhr zagrał swój legendarny spektakl w krakowskim studiu radiowym. Obok widowni zgromadzonej w radiu towarzyszyło mu 60 tysięcy słuchaczy.

To wtedy pomyślał po raz pierwszy, aby opisać swoją wędrówkę z kontrabasem, swoją wielką przygodę życiowa, jaką miał stać się ten tekst Patricka Süskinda w tłumaczeniu Barbary Wożniak. Jak pomyślał, tak zrobił. We wstępie do książki „Ja kontra bas”, która wkrótce powstała, poświęconej związkowi z kontrabasem, artysta wyliczył, że ponad 700 spektakli wykonanych przez niego, a poprzedzających wspomniany przekaz radiowy, oznaczałoby 49 dni grania bez przerwy. „W wypadku Kontrabasisty – sumował swoje doświadczenia Stuhr – czas pokazał fenomen tego przedstawienia”.

Dowiedz się więcej »Kontrabasista na wieki

FASCYNUJĄCE „FASCYNACJE” ADAMA KILIANA

Teatr „Lalka” w Warszawie, od wielu lat pozostający pod pracowitą i sumienną dyrekcją Joanny Rogackiej i Jana Woronko (z Adamem Kilianem jako konsultantem plastycznym) wydał z okazji Jubileuszu Adama Kiliana (i z okazji 70 rocznicy założenia Teatru) książkę poświęcone sztuce tego Artysty. Zatytułowano ją „Fascynacje Adama Kiliana – album”.

Album otwiera 10 przykazań Adama Kiliana (na obwolucie) oraz dwa portrety Artysty z lalkami. Całostronnicowe zdjęcie charakterystyczne dla zajęć Adama Kiliana – czy to z lalkami, czy na planie teatralnym, czy w ciekawych pejzażach – otwiera także każdy nowy rozdział albumu. Taką świetną zasadę, przyjęły Autorki albumu: Aleksandra Rembowska i Joanna Rogacka.

Dowiedz się więcej »FASCYNUJĄCE „FASCYNACJE” ADAMA KILIANA

Afera Schillera

Wokół książki „Faktomontaże Leona Schillera” pod redakcją Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej i po premierze „Krzyczcie Chiny” w Teatrze Powszechny” refleksje snuje Tomasz Miłkowski:

Pani Aleksandra Piłsudska była niezadowolona. Minister Pracy Aleksander Prystor jeszcze bardziej. Nazajutrz teatrzyk wystawiający w podziemiach Pałacu Rządowego w Poznaniu spektakl wg scenariusza Aleksandra Wata „Polityka społeczna R.P.” w reżyserii Leona Schillera minister nakazał zamknąć.

Na próżno Andrzej Strug, autor „Dziejów jednego pocisku”, szukał miejsca, gdzie spektakl jest pokazywany. Dowiedział się tylko, że już nie grają. Teatrzyk zwinięto po cichu.

Dowiedz się więcej »Afera Schillera

Komu to dzisiaj potrzebne?

Któregoś dnia oślepniesz. Jak ja. Będziesz siedział gdzieś, punkcik zagubiony w pustce, w ciemności, na zawsze. Jak ja. Któregoś dnia powiesz sobie „Zmęczony jestem, usiądę”, i siądziesz. A potem powiesz sobie „Głodny jestem, wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Ale nie wstaniesz. Powiesz sobie „Nie powinienem był siadać, ale skoro już siadłem, posiedzę jeszcze trochę, później wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Popatrzysz chwilę na ścianę, a potem powiesz sobie „Zamknę oczy, może prześpię się trochę, będę się po tym czuł lepiej” i zamkniesz je. A kiedy je otworzysz, ściany już nie będzie. Znajdziesz się w nieskończonej pustce, której nie wypełniliby wszyscy wskrzeszeni zmarli wszelkich czasów, i będziesz w niej jak ziarnko piasku pośród stepu.

S. Beckett, „Końcówka”

Komu to dzisiaj potrzebne?

 

Kiedy przemierza się ten świat, nie sposób uciec od refleksji. Czasami te refleksje łowią autorzy i próbują na nie odpowiedzieć. Czasami sam czytelnik musi się z nimi zmierzyć, czyli – musi zacząć myśleć. Bez myślenia, refleksji, zadumy, otwarcia się na to, co nie zawsze proste i oczywiste, książka pozostanie jedynie niezrozumiałym, filozoficzno-literackim bełkotem. Jeśli jednak czytelnik odważy się wejść w ten świat, zabrać głos w rozmowie, okaże się, że to oczyszczająca i wzruszająca lektura, która pozostawia po sobie ślad piękna i prawdziwej sztuki, nie twórczości przez wielkie tfu.

Dowiedz się więcej »Komu to dzisiaj potrzebne?

Teatr historii lokalnych

Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego wydało w serii Studia o kulturze książkę Teatr historii lokalnych w Europie Środkowej pod redakcją Ewy Wąchockiej, Doroty Fox oraz Anety Głowackiej.

Książka jest owocem międzynarodowej konferencji naukowej zorganizowanej w 2014 r. przez Zakład Teatru i Dramatu Instytutu Nauk o Kulturze i Studiów Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Śląskiego.

W tej rozmowie o współczesnym teatrze, który zajmuje się lokalnością, poruszano zagadnienia związane z teatrem jako formą manifestowania zarówno kultury mniejszości, jak i tożsamości miejsca – w opozycji do mechanizmów globalizacji, a także z budowaniem przez teatr utraconej tożsamości grupy, czy o polityce pamięci i zaangażowaniu teatru w działalność terapeutyczną.

Dowiedz się więcej »Teatr historii lokalnych

Społeczna rola teatru

Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego wydało książkę Teresy Wilk – Obecność sztuki teatralnej w codzienności życia społecznego, w której autorka omawia nowe obszary zainteresowań pedagogiki społecznej.

Zagadnienia obecności sztuki teatralnej w codziennym życiu człowieka nie należą do powszechnie poddawanych analizom naukowo-badawczym – pisze Teresa Wilk. Wynika to prawdopodobnie z dość powszechnego przekonania, że kultura, sztuka, nauka i pedagogika społeczna są na tyle odrębne, że ich współdziałanie wydaje się nie w pełni zasadne. Tymczasem historia sztuki, a zwłaszcza sztuki teatralnej zaświadcza, że jej istota, byt, mają swe umocowanie w realiach społecznych: prezentując życie poszczególnych jednostek, rodzin, społeczności – nawet jeśli nie w pełni realistycznie – ukazuje zmagania, pragnienia, a także wartości i przywary człowieka, który nieustannie dąży do spełnienia, ładu i stabilizacji.

Dowiedz się więcej »Społeczna rola teatru

BLIZNY

Nakładem wydawnictwa Dobra Literatura ukazała się druga powieść Katarzyny Michalik-Jaworskiej (poprzednia Pomyślę o tym jutro spotkała się z uznaniem czytelników i recenzentów), zatytułowana BLIZNY, rzecz o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Publikujemy za zgodą wydawcy fragment tej powieści:

Anna odwiedzała nas co tydzień. Z czasem co dwa tygodnie. W ferie i wakacje przyjeżdżała na dłużej. Z Jankiem. Bez NIEGO. Przywoziła jedzenie, nowe ubrania dla nas, bo ze starych wyrastaliśmy w zastraszającym tempie. Zawsze na odchodne mierzyła nas w pasie, w ramionach, w długości i zapisywała to skrupulatnie w swoim kalendarzyku. I za każdym razem kiwała ze zdumienia głową, że zdążyło nam przybyć tych kilka centymetrów. Przez większość czasu gotowała na kolejne dni, sprzątała dom dziadków, słuchała naszych opowieści, podpisywała uwagi w dzienniczku, rozliczała pieniądze z dziadkami. My bawiliśmy się z Jankiem, właściwie niewiele ją widując. Wieczorem wspólnie oglądaliśmy film, a nazajutrz szliśmy na poranną mszę. Po niedzielnym obiedzie wyjeżdżała, zostawiając dziadkowi plik banknotów.

Dowiedz się więcej »BLIZNY

KSIĄŻKA AKTORKI DO CZYTANIA „NA WYRYWKI”

Anna Lutosławska, wybitna aktorka krakowska i wrocławska, zawsze zajmowała się także wieloma innymi dziedzinami działalności. Była pedagogiem w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Brała udział w jury rozmaitych konkursów recytatorskich dla młodzieży. Udzielała się w pracy charytatywnej. Interesowała się fotografią. Ale przede wszystkim malowała akwarele i pisała książki.

W literaturze ma już pokaźny dorobek. Nie trafiłam na wiersze, ale czytałam dramaty i prozę. Ostatnio nawet recenzowałam jej wspomnienia pt. „Moje skojarzenia zapisane w brulionie”, wydane przez Wydawnictwo WAM (Kraków 2014). W 2015 roku wydawnictwo WAM opublikowało jej „NIE-dyskretnie prawdziwe historie”. Są to opowieści różnych ludzi – bliskich, kolegów z pracy w teatrze, telewizji czy filmie, przyjaciół, znajomych i przypadkowospotkanych nieznajomych. Były opowiadane głośno lub w cichych zwierzeniach. Czasem są „z drugiej ręki” relacjonowane przez innych. Bywały zasłyszane przypadkiem albo niedyskretnie podsłuchane.

Dowiedz się więcej »KSIĄŻKA AKTORKI DO CZYTANIA „NA WYRYWKI”

Być w tym, co jest, tym, co jest

W Miesięczniku Literackim TOPOS (2015 nr 1) ukazała się recenzja książki Tomasza Miłkowskiego Zakochany pielgrzym. Samogry Bogusława Kierca – Janusz Ryszkowski pisze:

Pod koniec 1976 r. rozbiegliśmy się po mieście w poszukiwaniu właśnie co wydanych w 10-tysięcznym nakładzie i od razu legendarnych Utworów zebranych Rafała Wojaczka. Szczęście dopisało tylko jednej z naszych koleżanek, która weszła przypadkiem do księgarni specjalizującej się w literaturze… rolniczej. Utwory opracował 33-letni wówczas Bogusław Kierc, poeta, krytyk, aktor, reżyser. Zapewne ten fakt wydawniczy spowodował, ze przez wielu został zaszufladkowany głównie jako przyjaciel autora Innej bajki i Którego nie było. Zresztą nie bez powodu – utrwalały to kolejne edycje utworów Wojaczka (ostatnia w 20161 r.) z jego stemplem oraz biografia poety jego pióra. I jeszcze można dodać jedno istotne powiązanie z Julianem Przybosiem. W tymże 1976 r. Kierc wydał poświęcony mu tomik szkiców.

Dowiedz się więcej »Być w tym, co jest, tym, co jest

ŚLADAMI TEATRALNOŚCI NORWIDA

O książce Tomasza Miłkowskiego „Teatr Norwida”, Toruń 2013 pisze Anna Mazurek:

„Połączenie precyzji dowodu i jasności wykładu sprawia, że książkę z zainteresowaniem i pożytkiem przeczytają zapewne zarówno badacze twórczości Norwida, jak czytelnicy zainteresowani jego pisarstwem, a zwłaszcza jego dramatami. Dramatami wciąż mało znanymi i niezbyt często wystawianymi w teatrach”.

Dowiedz się więcej »ŚLADAMI TEATRALNOŚCI NORWIDA

Różewicz rozpisany Braunem

O książce Mój teatr Różewicza Kazimierza Brauna i Justyny Hofman-Wiśniewskiej pisze Alina Kietrys:

Dokumentować teatr to znaczy precyzyjnie opisywać, analizować, recenzować, dyskutować, badać strukturę widowiska, spierać się, ale o pryncypia: koncepcje spektaklu, jego różnorodne realizacje, pomysły twórców widowiska, kondycję aktorów, percepcję widowni – zarówno tej biernej, jak i tej świadomie uczestniczącej i wybierającej. Pozornie wydają się te stwierdzenia oczywiste i banalne.

Dowiedz się więcej »Różewicz rozpisany Braunem

Monografia Aleksandra Zelwerowicza

Z okazji przyznania Barbarze Osterloff nagrody Książki Roku za monografię „Aleksander Zelwerowicz” przedrukowujemy recenzję dzieła z Magazynu Lietrackiego „Książki”:

Trudno dociec, dla jakich przyczyn nie powstała wcześniej monografia Aleksandra Zelwerowicza (1877-1955), artysty giganta, który swoją sztuką aktorską i reżyserską, talentem organizacyjnym (dyrektor wielu teatrów) i pedagogicznym (twórca szkolnictwa teatralnego) odcisnął wyraziste piętno na polskim życiu teatralnym – pisze Tomasz Miłkowski w Magazynie Literackim Książki.

Trudu tego podjęła się Barbara Osterloff, z natury rzeczy opisująca dokonania Zelwerowicza nie z autopsji, ale z pieczołowicie gromadzonej dokumentacji, także rozmów toczonych ze świadkami epoki. Rozmach tego przedsięwzięcia budzi niekłamany szacunek: dwa obszerne tomy, niemal 1000 stron druku, gęstych od zdjęć, faktów, cytatów, solidnych przypisów to efekt tej imponującej pracy, dającej świadectwo przedniemu artyście, jednemu z największych w historii polskiego teatru. Dowiedz się więcej »Monografia Aleksandra Zelwerowicza

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.