HORYZONTY PĘKAJĄ JAK FLASZKI
Słowacki w teatrze Adama Hanuszkiewicza.
Dowiedz się więcej »HORYZONTY PĘKAJĄ JAK FLASZKI
Słowacki w teatrze Adama Hanuszkiewicza.
Dowiedz się więcej »HORYZONTY PĘKAJĄ JAK FLASZKI
Janusz Wiśniewski, artysta uważany za jednego z koryfeuszy teatru narracji plastycznej, często zwraca się w stronę literatury, do klasyków, zwłaszcza do „Fausta” Goethego, Szekspira i Słowackiego. Dlaczego sięga po klasyków, nawet jeśli traktowanych jedynie pretekstowo lub jako impuls do własnych wypowiedzi?
Dowiedz się więcej »Od Balladyny do Kordiana. Janusza Wiśniewskiego gra ze Słowackim
O książce Wojciecha Siemiona "Słowacki" z cyklu "Lekcja czytania".
Dowiedz się więcej »Odpowiedniemu słowu dać akcent
To miał być festiwal w wersji kryzysowej. Jego niestrudzony dyrektor artystyczny Wiesław Geras zapowiadał, że skromniejsze środki zmuszają do oszczędności. Tak więc wszystko rozegrało się w iście ekspresowym tempie – jeden dzień na Ogólnopolski Festiwal Teatrów Jednego Aktora i dwa dni na spotkania międzynarodowe, tzw. WROSTJA, które odbywały się już po raz 43.
Narodziny festiwalu teatrów jednego aktora w Kownie.
Dowiedz się więcej »W Kownie z… Mickiewiczem
Jakie było pierwsze Spotkanie Teatrów Narodowych w Warszawie.
Festiwal w Turynie i okolicach, Teatro a Corte to bardzo dziwny festiwal. W niewielkim stopniu przypomina festiwal teatralny.
Dowiedz się więcej »Teatralna pułapka (korespondencja z Turynu)
Kwadrat o boku nieco powyżej 200 metrów stanowi największą publiczną przestrzeń miasta. Malownicze frontony kilkusetletnich kamieniczek, obudowując plac jednocześnie, wyznaczają obszar scenicznych działań.
Dowiedz się więcej »Donosy z Krakowa: Największa Scena Europy
Grażyna Barszczewska, Bogdan Ciosek, Wojciech Pszoniak, Andrzej Seweryn, Henryk Talar, Krzysztof Wakuliński, Zbigniew Zapasiewicz… Stara kadra dobrych… Wykorzystując wiele spisanych z nimi przez lata rozmów, stworzyłam portret aktora, jakiego sami są autorami…
Jak co roku, warszawskie Muzeum Karykatury gościło pokonkursową wystawę legnickiego SATYRYKONU, międzynarodowego konkursu na rysunek satyryczny. Dowiedz się więcej »Satyrykon 2009
Premiera w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie: „NOC WIELKIEGO SEZONU” wg BRUNONA SCHULZA
Widnokrąg Wiesława Myśliwskiego w adaptacji i reżyserii Bogdana Toszy wystawiany na deskach Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie
Rozmowa z Henrykiem Talarem
Dowiedz się więcej »Młodzi przychodzą, mając gdzie stawić nogę…
Rozmowa z Jerzym Zaleskim, dyrektorem naczelnym Teatru Polskiego w Warszawie.
– W pewnym momencie miałem takie powiedzenie, że realny socjalizm, czyli, jak mówił Kisiel, „dyktatura ciemniaków” w 1989 roku został zastąpiony demokracją, ale też ciemniaków. Z Piotrem Tomaszukiem rozmawia Konrad Szczebiot.
Teatr TV dogorywa, ale można wrócić do jego świetności za sprawą książki Henryka Bieniewskiego „Teatr Telewizji i jego artyści” opublikowanej przez PIW.

To było już 69 spotkanie w warszawskim Teatrze Polskim z cyklu „Teatr jest teatrem” (7 grudnia br.), a jedno z pierwszych na nowo otwartej Scenie Kameralnej, zwołane z okazji 50 rocznicy premiery pamiętnego spektaklu STS-u „Wieża malowana” w wykonaniu Wojciecha Siemiona. W atmosferę wspomnieniową wprowadziła ponad stu gości znakomita kapela „Zespół polski”, znana także z desek Teatru Polskiego, gdzie towarzyszy aktorom w „Zemście” w reżyserii Jarosława Kiliana
12 grudnia na deskach Teatru im. S. Jaracza po raz setny pojawi się Wacław Niżyński – w tej roli Kamil Maćkowiak. Monodram "Niżyński" w reż. Waldemara Zawodzińskiego prezentowany jest na łódzkiej scenie już czwarty rok – premiera odbyła się prawie dokładnie 4 lata temu, bo 3 grudnia 2005 r.

Dowiedz się więcej »Kamil Maćkowiak po raz setny z Niżyńskim
O "Czerwonym kapturku" Piotra Tomaszuka w Teatrze Guliwer pisze Barbara Gill.
Dowiedz się więcej »Mam chrapkę na babkę
Legendarna Pantomima Olsztyńska spektaklem "Nazwać chwilowe na zawsze" po 52 latach istnienia zamknęła swoją historię. Powód rozwiązania teatru: brak finansów na działalność. O tym teatrze, gdzie grali ludzie głusi, opowiadają nam aktorzy i twórcy. Pisze Ada Romanowska w Gazecie Olsztyńskiej.