Przegląd sytuacji (czytaj: nie w popularnej "wiedzy o teatrze", lecz w nauce o teatrze) autorstwa Bożeny Frankowskiej.
Naukę o teatrze od pięćdziesięciu lat konsekwentnie i owocnie rozwija
przede wszystkim "PAMIĘTNIK TEATRALNY" (pierwszy rocznik 1952),
założony przez Leona Schillera, potem kierowany przez Irenę
Schillerową, następnie przez Bohdana Korzeniewskiego i Zbigniewa
Raszewskiego, od roku 1992 pod redakcją Edwarda Krasińskiego.
Najnowszy zeszyt (2003 z. 3/4) przynosi artykuły o teatrze
staropolskim, Edwardzie Gordonie Craigu, Jerzym Grotowskim, o
problemach muzyki w teatrze oraz - jak zawsze - materiały w działach:
"Z archiwum", "Przeglądy i recenzje" i varia (listy do redakcji, spis
książek o teatrze opublikowanych w roku 2002).
Prawdziwie ważne są, otwierające zeszyt, dwa artykuły o teatrze staropolskim.
Jarosław Komorowski przeprowadził gruntowną rewizję wiedzy na temat
obecności angielskich komediantów w Polsce, ich repertuaru granego w
naszym Kraju, a zwłaszcza o realizacji dramatów Szekspira. Przypomniał
opinie odkrywców zagadnienia (Stanisław Windakiewicz, 1895; Ludwik
Bernacki, 1910), kolejnych uczonych (Wacław Borowy, 1938; Zbigniew
Raszewski, 1955; Stanisław Ozimek, 1957; Tadeusz Witczak, 1959;
Karolina Targosz-Kretowa, 1965; Barbara Król-Kaczorowska, 1971; Jerzy
Limon, 1979) i historyków literatury (Julian Krzyżanowski, 1974;
Czesław Hernas, 1998), zajmujących się tymi sprawami.
Ilość
Szekspirowskich tytułów, wymienianych bałamutnie jako grane przez
angielskich komediantów w Polsce okazała się duża: Dwaj panowie z
Werony, Hamlet, Juliusz Cezar, Król Lear, Kupiec Wenecki, Romeo i
Julia, Tytus Andronikus, Wieczór Trzech Król (m. in. Wiktor Hahn 1958;
Stanisław Helsztyński 1965; podręcznik szkolny Starożytność -
Oświecenie 1995; słownik Szekspir. Leksykon 2003). Podobnie ilość
informacji o zespołach występujących rzekomo z Szekspirem (Robert
Archer, John Green, Richard Jones, John Spencer, John Wayde z Williamem
Roe).
Po rozważnym rozpatrzeniu itinerarium angielskich
komediantów i ich repertuaru na terenie Polski Autor doszedł do
wniosku: Szekspirowskie "(...) przedstawienia w Gdańsku czy szerzej w
Polsce. Miło pomyśleć, ale to nieprawda."
Ale uporządkował materiał
do odpowiedzi na pytanie postawione w tytule: Czy angielscy komedianci
grali w Polsce Shakespeare´ a? Ponownie przeanalizował znane fakty.
Kilka szczegółów sprostował. Kilka istotnych dorzucił. Rozwiał mity.
Postąpił, jak zaleca Norwid: "wszystko postawić na właściwem miejscu i
otworzyć okno - pozostawiając resztę światłu i czasowi - nic więcej!
([Sztuka okolicznościowa. List do J. B. Wagnera]).
Ale - co ważne,
może najważniejsze, ustalił trzy pewniki: 1) spośród zespołów
angielskich komediantów odwiedzających Polskę w XVII w. tylko o dwóch
wiadomo na pewno, że miały w swoim repertuarze dzieła Szekspira (zespół
Johna Greena i zespół Johna Wayde´ a z Williamem Roe); 2) pierwszy
zespół gościł w Gdańsku (1607, 1612, 1615, 1616, 1619), Elblągu (1607),
Warszawie (1616/17), Wrocławiu i Nysie (1617); 3) drugi zespół grał w
Gdańsku (1644, 1647, 1649, być może także 1643) i być może w Warszawie
(1643-44).
Bardzo ważna dla poznania dawnego teatru jest relacja
Wspomnienia o Zaborzu. Z historii teatrów dworskich na Kresach Doroty
Samborskiej-Kukuć.
Autorka zwróciła uwagę na wydane w roku 2001 w
Krakowie Pamiętniki Kazimierza Bujnickiego z lat 1795-1875. Był on
kuzynem właściciela teatru w Zaborzu, Alojzego Bujnickiego, oraz Jana
Chodżki, dramatopisarza, członka Towarzystwa Szubrawców, autora dramatu
Krakus, wystawionego po raz pierwszy właśnie w Zaborzu.
Prześledziła informacje o teatrze w Zaborzu zawarte w Pamiętnikach
Bujnickiego. Zarejestrowała wzmianki na temat teatru w Zaborzu w
literaturze teatroznawczej (Julian Titius, 1840; Mieczysław Rulikowski
1907; Henryk Cepnik, 1922; Ludwik Simon, 1935; Antoni Miller, 1936).
Zestawiła fakty o rodzinie Bujnickich i ich posiadłości w Zaborzu, z
informacjami o życiu okolicznej szlachty, jarmarkach i związanych z
nimi interesach, zabawach, teatrze amatorskim.
Analizując
informacje różnego pochodzenia, odtworzyła, przynajmniej w głównych
zarysach, dzieje amatorskiego teatru rodziny Bujnickich w Zaborzu w
latach 1797-1830 (do śmierci właściciela na cholerę). Napisała o
publiczności (początkowo jedynie familijnej, później poszerzonej do
kilkuset osób spośród szlachty guberni mińskiej i witebskiej oraz
zapraszanych oficerów okolicznych pułków rosyjskich). Scharakteryzowała
repertuar (popularne sztuki obce, klasyczna tragedia francuska, polska
tragedia pseudoklasyczna, opery). Zanotowała nazwiska autorów i tytuły
sztuk, m. in. wymieniając Krakusa Jana Chodźki (ok. 1809), Odwet czyli
Barbara Zapolska Ludwika Adama Dmuszewskiego, Barbarę Radziwiłłównę
Alojzego Felińskiego, Ludgardę Ludwika Kropińskiego, Władysław pod
Warną Juliana Ursyna Niemcewicza. Zarejestrowała wykonawców spośród
rodziny właściciela, okolicznej szlachty i osób zaprzyjaźnionych
(występował Alojzy Bujnicki, właściciel teatru w Zaborzu, Kazimierz
Bujnicki, jego kuzyn, literat i autor Pamiętników, grał Jan Chodżko,
pisarz, i jego dwaj synowie: Władysław i Józef), niestrudzonych
organizatorów teatru (oprócz właściciela, m. in.: Jan Chodźko i Ludwika
z Kiepszów Żabina, wdowa po wojewodzie połockim, mieszkająca w
nieodległej miejscowości Łużki), dyrygentów i kompozytorów (Serafin
Roszkowski i Karbowski, nie znanego imienia).
Krótki ten, ale
ważny artykuł zapisał jedną z licznych nie wypełnionych kart polskiego
teatru amatorskiego na Kresach Rzeczypospolitej. Wszak Karol
Estreicher, wypisując nazwę Zaborze w swoim dziele fundamentalnym dla
naszej sceny - Teatra w Polsce (Kraków 1873 t. I s. 32), wyliczenie tej
i podobnych miejscowości opatrzył takim komentarzem: "lubo zwracam
uwagę i na teatra amatorskie publiczne (...). // widowisk, nie można
pomijać milczeniem, one bowiem tu, jako i gdzieindziej, były zawiązkiem
rzeczywistych scen."
Tuż po pasjonującej staropolszczyźnie
opublikowano artykuł Henryka Jurkowskiego Niespełniona wielkość. Z
dziejów recepcji Edwarda Gordona Craiga w Polsce. Jest to wstęp do
książki o Craigu (wykorzystującej nie znane dotychczas materiały),
która ukaże się w Wielkiej Brytanii. Pierwsze informacje o Craigu
dotarły do Polski ok. 1905 roku. Od 29 VI 1908 korespondował z Craigiem
Leon Schiller (warto by zaznaczyć, że osobiście poznali się w Paryżu
prawdopodobnie dopiero w roku 1909; wg - tu nie zarejestrowanej -
wzmianki Denis Bableta: 14 lutego 1909). Kontaktowali się z Craigiem
także inni Polacy, wśród nich Arnold Szyfman, Ryszard Ordyński, Adolf
Nowaczyński.
Henryk Jurkowski systematycznie prowadzi czytelnika
przez drogi i bezdroża recepcji Craiga w okresie Młodej Polski (m. in.
wg Z dziejów recepcji Edwarda Gordona Craiga w okresie Młodej Polski
Romana Taborskiego, "Przegląd Humanistyczny" 1984 nr 7/8) i w
dwudziestoleciu międzywojennym (m. in. wg informacji zawartych w Nocie
Redakcji do montażu wypowiedzi Leona Schillera Łzy w oczach formalisty,
"Pamiętnik Teatralny" 1956 z.1), aż do czasów współczesnych. Lektura
jest fascynująca, choć niektóre konstatacje mogą budzić sprzeciw, jak
przeciwstawienie popularność w Polsce dzieł i koncepcji teatralnych
Reinhardta i Craiga, zawsze wypadających jednak na korzyść Craiga.
Odkrywcza jest próba "zdefiniowania fonosystemu teatru współczesnego" w
artykule Macieja Gołąba (Próba definicji fonosystemu przedstawienia
teatralnego na przykładzie TIS MW2 Bogusława Schaeffera). Wprowadził on
trzy kategorie badawcze: "melosfera", "sonosfera" i "fonosfera", będące
odpowiednikiem trychotomicznego podziału wszelkich zjawisk akustycznych
na "dźwięki" (Tone), brzmienia ("Klange") i szmery ("Gerausche).
Pojęcie "melofery" utożsamia z tradycyjnym pojęciem "muzyki
teatralnej". Pojęciu "sonosfery" przypisuje funkcję inkarnacyjną lub
inaczej symbolizacyjną, dającą możliwości pogłębienia nastroju lub
wzmocnienia emocji. Przez fonosferę rozumie nie dźwięki generowane
przez instrumenty muzyczne, lecz foniczne efekty nie-muzyczne, które
mogą porządkować dramaturgię utworu (walory foniczne tekstu i ruchu
scenicznego). To ścisłe i
logiczne założenie zostało jasno
opisane i wyłożone na przykładzie teatru instrumentalnego Bogusława
Schaeffera i jego utworu TIS MW2.
Z punktu widzenia krytycznej
(recenzenckiej) analizy przedstawienia teatralnego oraz jego opisu i
rekonstrukcji przez historyka teatru - nie jest to nic nowego.
Wszystkie te elementy mniej lub bardziej wyczerpująco były zazwyczaj
rejestrowane. Jednak zastosowanie proponowanych przez Macieja Gołąba
wyznaczników wprowadza do analizy przedstawienia porządek. Ten porządek
z czasem może wymusić systematyczność badania nie tylko tworzywa
fonicznego przedstawienia, ale także innych tworzyw przedstawienia i
jego całej struktury.
Artykuły Henryka Jurkowskiego i Macieja
Gołąba znalazły w omawianym numerze "Pamiętnika Teatralnego"
wielostronne uzupełnienia.
Uzupełnieniem rozważań o "fonosystemie
przedstawienia teatralnego" w ujęciu Macieja Gołąba jest artykuł
Barbary Pabjan Specyfika fonosfery Teatru laboratorium Jerzego
Grotowskiego.
Z podróżą śladami "polskiego Craiga" w ujęciu
Henryka Jurkowskiego koresponduje artykuł Agnieszki Jelewskiej
Nadmarioneta, czyli forma aktorstwa.
Uważa ona nadmarionetę i
problem nadmarionety za "ukształtowany przez Craiga mit fundacyjny
sztuki aktorskiej", który "będzie obecny w myśli teatralnej XX wieku".
Przekonująco dowodzi, jak rozumieć pragnienie Craiga zastąpienia aktora
- nadmarionetą. I równie słusznie wskazuje podstawowe -
dwudziestowieczne - praktyczne konsekwencje, jakie z Craigowskiego
sposobu rozumienia problemu aktora i nadmarionety wyprowadzili twórcy
teatru XX wieku, zarówno plastycy i architekci (głównie z kręgu
Bauhasu), jak reżyserzy (poczynając od pierwszego praktyka Reformy
Teatru Jacques Copeau po Roberta Wilsona).
W rozdziale Wokół
Edwarda Gordona Craiga wydrukowano także Węgierski epizod Wielkiej
Reformy Teatru pióra Niny Kiraly (o korespondencji Craiga z węgierskim
reżyserem Sandorem Hevesim w latach 1908-1933) i wypowiedż Petera
Brooka Gordon Craig spotkanie w roku 1956 (w przekładzie Grzegorza
Janikowskiego). Jest tu także dramatyczna, liryczna i humorystyczna
opowieść Bolesława Taborskiego o kontaktach z Grotowskim w charakterze
tłumacza (Moja grotowskiada, czyli dzieje nietypowej przyjaźni
Wspomnienia, Listy, Zapiski) oraz Korespondencja Wajdy ze Zbigniewem
Cynkutisem i Jerzym Grortowskim z lat 1963-1964, 1970-1972 i 1975-1976
na temat planowanych a nie zrealizowanych filmów (autorstwa Zbigniewa
Osińskiego).
Wśród innych rozpraw jest opis warszawskiej premiery
Roberta Diabła Meyerbeera dokonany przez Alinę Borkowską (T. Wielki,
1837 - scenografia Antonia Sacchettiego) - przedstawienia ważnego nie
tylko w dziejach opery, ale przede wszystkim w historii teatru
romantycznego (pod wrażeniem premiery paryskiej z dekoracjami Ciceriego
byli polscy romantycy, m. in. Juliusz Słowacki i Zygmunt Krasiński).
Dokumenty archiwalne ogłosiły: Halina Waszkiel i Hanna Szczepańska (na
temat Zofii Bogusławskiej i Agnieszki Rittendorff), Halina Waszkiel (o
Katarzynie z Frohlichów Bogusławskiej),Wanda Mossakowska (o nie znanej
fotografii Leontyny Halpertowej, ok. 1849/1850-50), Marzena Kuraś
(wybór dokumentów 1946-1978 z Archiwum Mieczysława Kotlarczyka). W
dziale VI Recenzje i przeglądy znajdują się materiały na temat I
Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego "Kontakt" w latach 1991-2003 w
opracowaniu Grzegorza Janikowskiego).
Nie wiadomo, od czego
zaczynać i do czego powracać w lekturze. Całość rozmaita, ciekawa -
fascynująca. "Pamiętnik Teatralny" raz jeszcze potwierdził wierność
swojej dewizie: Fluctuat nec mergitur. Nawet teraz, gdy wszystko wokół
nas fluctuat wprawdzie, ale - przynajmniej w kulturze i nauce mergitur,
tonie właśnie.
Bożena Frankowska





