Po
długich przygotowaniach wypuszczamy w świat (bo po trosze jak
bezcielesne widmo krążyć będzie ten Biuletyn-Newsletter po mailach)
naszego Yoricka. Nie dlatego, że nie ma w Polsce pism teatralnych,
przeciwnie, więcej ich teraz niż kiedykolwiek. Ale nie ma takiego
pisma, które spełniałoby rolę organizatora opinii i wymiany myśli
środowiska związanego z polską sekcją AICT-Klubem Krytyki Teatralnej, w
którym dojrzewa idea szerszej artystycznokrytycznej wspólnoty osób
zainteresowanych myśleniem o kulturze i sztuce.





