Zapraszamy do teatrów w Lublinie.
Teatr im. Juliusza Osterwy
Kwiecień w Osterwy upłynie pod znakiem „Sarmacji". Sztuka, napisana
specjalnie dla lubelskiego teatru przez Pawła Huelle, ma być
gorzko-śmieszną opowieścią o Polakach i polskości, a raczej
polaczkowatości, próbą zmierzenia się z naszymi kompleksami
i ambicyjkami. Premiera spektaklu w reżyserii K. Babickiego odbędzie
się 12 IV. Warto zobaczyć, w jaki sposób aktorzy uporają się z drugą
już, po „Kąpielisku Ostrów", wystawianą przez „Osterwy" sztuką P.
Huelle. Zapowiada się przedstawienie ciekawe, nietuzinkowe i miejmy
nadzieję, odrobinę niepoprawne politycznie. Ci, którzy chcą się
dowiedzieć czegoś więcej o Sarmatach i zjawisku sarmatyzmu, mogą też
obejrzeć towarzyszącą premierze wystawę „Portret Sarmacji - ze zbiorów
Muzeum Okręgowego w Tarnowie - kolekcja książąt Sanguszków".
Teatr ITP
Na scenie ITP wciąż jeszcze można zobaczyć bardzo efektowne widowiska
muzyczne: „Peer Gynt" i „Opowieści papieskie". Już 14.IV obejrzą je na
KUL-u lubelscy widzowie. 20.IV „Opowieści papieskie" będą wystawiane w
Mławie, natomiast 26.IV zespół teatru ITP. wyjeżdża ze spektaklem „Peer
Gynta" do Częstochowy.
Scena Plastyczna KUL
Zespół Sceny Plastycznej KUL wybiera się w tym miesiącu do Peru. W
dniach 1-14. IV na „Katolickim Pontyfikalnym Uniwersytecie w Limie"
odbędą się prowadzone przez L. Mądzika warsztaty teatralne. Będzie tam
również można obejrzeć wystawę fotograficzną „Czas. Sacrum". Propozycja
dla mieszkańców Polski raczej niedogodna ze względu na odległość i
koszta przejazdu, ale świadcząca o tym, że działalność artystyczna
sceny plastycznej KUL posiada zasięg nie tylko lokalny, ale i
międzynarodowy.
Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice
25 i 26.IV wystawiany będzie „Antyczny Kosmos Gardzienic"- spektakl
cieszący się niezmienną popularnością wśród publiczności oraz
zbierający pochlebne recenzje krytyków także poza granicami kraju.
Ponadto, krakowscy widzowie obejrzą w Teatrze „Starym" „Ifigenię w
Aulidzie". Ta zrealizowana przez W. Staniewskiego interpretacja sztuki
Eurypidesa przekazuje bolesną często i gorzką prawdę o kondycji
człowieka zaplątanego gdzieś pomiędzy ambicją, a słabością, pragnieniem
przemocy, a pokorą. To także historia mówiąca o tym, że w obliczu
nieuchronnego kat i ofiara stają się równie bezradni. W. Staniewski nie
dostosowuje starożytnego dramaturga do realiów współczesności, nie
usprawiedliwia, ani nie tłumaczy. Zwyczajnie, według słów samego
Eurypidesa „Ukazuje ludzi, jakimi są". I to jest siła „Ifigenii w
Aulidzie".
Teatr im. J.Ch. Andersena
Młodzi mieszkańcy Lublina będą mogli wybrać się w tym miesiącu na
niezwykle widowiskową, utrzymaną w rewiowo-operetkowej konwencji
adaptację „Kopciuszka". Baśń, należąca do klasyki literatury
dziecięcej, nabiera w reżyserii J. Połońskiego sznytu jak z „Moulin
Rouge". Taneczne układy są niebywale dynamiczne, kostiumy
zaprojektowane przez E.Terlikowską barwne, a aktorzy przekazują swoje
kwestie śpiewając. Musicalowa stylistyka zaskakuje tym mocniej, że
niektóre realia bajki zostały naruszone np. bal u księcia połączony
został z konkursem muzycznym, jednak może zaciekawić i sprawić wiele
radości zarówno dzieciom jak i rodzicom.
Teatr Muzyczny w Lublinie
Na 19. IV zaplanowane zostało premierowe przedstawienie reżyserowanej
przez T. Janczaka „Zemsty nietoperza" Johana Straussa. Akcja tej,
jednej z najbardziej lubianych operetek, osadzona została w XIX -
wiecznym podwiedeńskim kurorcie. Wątek przewodni stanowi historia
Gabriela von Einsemsteina, który, wraz z żoną Rosalindą i jej
kochankiem Alfredem, zostaje uwikłany w intrygę uknutą przez dr Falke.
Wszystko w atmosferze lekkości i zabawy, która nie pozwala wątpić w
pomyślne zakończenie perypetii.
Teatr Provisorium i Kompania „Teatr"
W kwietniowym repertuarze „Provisorium" znajduje się „Ferdydurke"
Witolda Gombrowicza. Spektakl, reżyserowany przez W. Mazurkiewicza i J.
Opryńskiego był, w wersji polskojęzycznej lub angielskiej, wystawiany
kilkaset razy od Japonii, aż po Los Angeles. O jego pozytywnym odbiorze
świadczą liczne nagrody, które zebrał na międzynarodowych festiwalach
teatralnych (m.in: „Fringe First" w Edynburgu). Błyskotliwa i
nieoczywista interpretacja Gombrowicza sprawia, że ten, kojarzący się
ostatnio głównie z aferą lekturową, autor, zostaje wypowiedziany i
„wygrany" aż do „ostatniego sensu".





