AICT Polska

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Loża
Autorski przegląd teatralny, nieoficjalny dodatek Yoricka.

FRED APKE: KILKA PRZYPADKÓW I PRZEZNACZENIE

Email Drukuj

Miał 7 lat. Była zima. Na zabawie na śniegu spędził wiele godzin. W domu rozgrzewał zziębnięte ręce... Babcia postawiła na stole zapaloną świecę... Siedział naprzeciw łyskającego światła.

- To wtedy - bardzo dokładnie pamiętam ten moment – pierwszy raz poczułem potrzebę opisania cząstki otaczającego świata – mówi Fred Apke. - Coś się we mnie obudziło. To był impuls... Musiałem zacząć pisać...

 

N/z Fred Apke [fot. Marta Klubowicz].

 

Poprawiony: środa, 28 grudnia 2011 13:11
 

Koło Fortuny

Email Drukuj

"Shitz" w reż. Artura Tyszkiewicza w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

W rodzinie jak w Kole Fortuny, na ogół się przegrywa - taki wniosek wypływa z gorzkiej komedii Hanocha Levina "Shitz", w której autor pozwala bohaterom mówić, co myślą. Pierwszy wypróbował to Ibsen, ale robił to śmiertelnie poważnie. Levin, przeciwnie, z radością dziecka bawi się wisielczym humorem, którym jak skalpelem rozcina najbardziej bolące miejsca.

 

Cicha bohaterka

Email Drukuj

"Zaginiona Czechosłowacja" w reż. Marii Spiss w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Premierą "Zaginionej Czechosłowacji" olsztyński Teatr im. Stefana Jaracza spotkał się z organizowanym przez siebie od pięciu lat Międzynarodowym Festiwalem Teatralnym DEMOLUDY. Sztuka Sikorskiej-Miszczuk jak ulał pasuje do koncepcji festiwalu, ukazującego nowy teatr w krajach byłego obozu wschodniego.

 

Globisz rozdwojony

Email Drukuj

"Jekyll/Hyde" w reż. Jakuba Porcari w Teatrze Polonia w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

W inspirowanym powieścią Roberta Louisa Stevensona monodramie napisanym dla Krzysztofa Globisza aktorowi partneruje czarno-biały wideohorror Michała Poniedzielskiego i Remigiusza Wojaczka, łączący sztukę animacji z rejestracją dokumentalną. Globisz nie tylko wciela się w dwoistą osobowość uczciwca Jekylla i potwora Hyde'a, lecz także użycza głosu postaciom objawiającym się na ekranie (nawet kobiecym), co tworzy rodzaj szczególnej więzi między światem realnym a wirtualnym. Czasem wydaje się, że artysta przekroczy bezpieczną granicę, ale kontroluje nawet najostrzejsze formy wyrazu, demonstrując na scenie cierpienia metamorfozy, walki wewnętrznej, nadczynności i niedoczynności fizycznej. Zwycięża jako aktor. Kiedy siecze na kawałeczki arbuza albo gdy podaje widzowi kij, aby przedstawiciel publiczności ugodził go w słusznym gniewie za popełnione zbrodnie, kusi zło i obezwładnia dobro. Młody reżyser i adaptator Jakub Porcari dowodzi, że świat bez zła istnieć nie może, przypominając, jak obrazoburczy był tekst Stevensona i jak uwikłany jego bohater, zmagający się z uwodzicielską siłą zła.

"Globisz rozdwojony"
Tomasz Miłkowski
Przegląd nr 47/27.11
22-11-2011
 

Cierpienie i zemsta

Email Drukuj

 

Tragedia Eurypidesa Hekabe, nigdy w Warszawie nie była wystawiana, a w Polsce zaledwie raz i to przed kilku miesiącami w Bydgoszczy. Trudno dociec z jakich powodów, bo jak wykazała dowodnie debiutująca reżyserka Karolina Labakhua to doskonały materiał dla teatru. Los owdowiałej królowej, żony ostatniego króla unicestwionej Troi stanowił idealny temat dla tragedii zemsty

 

Poprawiony: wtorek, 13 grudnia 2011 08:07
 


Strona 2 z 56