Tak pyta Winnie w Szczęśliwych dniach Becketta, odgrywając swoje codzienne rytuały. My także możemy zapytać, co dalej z teatrem jednoosobowym pół wieku z górą po premierze Wieży malowanej Wojciecha Siemiona (23 listopada 1959) w Studenckim Teatrze Satyryków, która dała początek nowoczesnej formule teatru jednego aktora. Premiera ta, jak i tekst Ludwika Flaszena, który spektakl opisywał, stały się pretekstem najpierw do sesji podczas ubiegłorocznego wrocławskiego festiwalu, a potem książeczki, Czy teatr jednego aktora jest teatrem ubogim?, będącej zbiorowym namysłem ponad 60 osób nad tym, czym w istocie jest ten przedziwny, mały a wielki teatr, ubogi a bogaty.
Plakat i znak graficzny festiwalu - Edward Saliński