TR Warszawa / d. Rozmaitości

ul. Marszałkowska 8, 00-590 Warszawa
tel. 022 480 80 00, fax 022 480 80 02

Dyrektor naczelny i artystyczny Grzegorz Jarzyna

Zastępca dyrektora artystycznego Agnieszka Tuszyńska
Zastępca dyrektora ds. organizacyjnych i finansowych Wojciech Gorczyca
teatr@trwarszawa.pl

www.trwarszawa.pl

Teatr samorządowy m. st. Warszawy

Jedna z najbardziej znanych dzisiaj scen polskich jako odrębny teatr działa dopiero od 1972 r., choć w podziemiach kamienicy przy Marszałkowskiej 8 już w okresie międzywojennym odbywały się spektakle Miejskich Teatrów Dramatycznych, a tuż przed wybuchem wojny znana aktorka Maria Malicka otworzyła tu podwoje swojego teatru. Po wojnie wznowiono tu działalność teatralną, od 1947 pod nazwą teatr Rozmaitości, przez wiele lat jako druga scena Teatru Klasycznego.

Kiedy w 1972 przeniósł się tu zespół Studenckiego Teatru Satyryków, teatr usamodzielniono – pod kierownictwem Andrzeja Jareckiego próbował kontynuować profil teatru satyry, aż do roku 1982, kiedy dyrekcję objął Andrzej Maria Marczewski, budujący repertuar o wyższych aspiracjach artystycznych (m.in. adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... Popiołu i diamentu Jerzego Andrzejewskiego, 1984, Na czworakach Tadeusza Różewicza, 1985). Ignacy Gogolewski, który został następnym dyrektorem Rozmaitości (1985-1990) postawił przede wszystkim na polski repertuar klasyczny (Ewa Jerzego Szaniawskiego w reż. Gogolewskiego, 1986, Warszawianki Stanisława Wyspiańskiego w reż. Ludwika René, 1986, i oblegana Gałązka rozmarynu Zygmunta Nowaczyńskiego, również w reż. Gogolewskiego, 1988), ale jego plany pokrzyżował pożar, który strawił pomieszczenia teatru (grudzień 1988). Od tego czasu teatr tułał się po salach gościnnych, występując głównie w Teatrze Buffo. Wobec nikłych możliwości działania Ignacy Gogolewski, zachęcany do tego kroku przez władze miasta, zrezygnował z kierowania teatrem.

Przez kilka lat trwała tu karuzela personalna, jeden z dyrektorów, Michał Szulczyński, po premierze Ślubu Gombrowicza (1991), wystawionego w murach zrujnowanego teatru, porzucił Rozmaitości, nim wreszcie dyrekcji nie objął Wojciech Maryański po połączeniu Teatru Rozmaitości z likwidowanym Teatrem Szwedzka 2/4 (porównaj), którego zespół przeprowadził się na Marszałkowską. To był krok w stronę unowocześnienia programu teatru, od tej pory dotrzymującego kroku europejskim trendom teatralnym.

Nie kończące się konflikty spowodowały kolejne zmiany personalne, krótko zawiadywał artystycznie teatrem Piotr Cieplak (od stycznia 1997), który wyznaczył Rozmaitościom nowy horyzont (hasło „Najszybszy teatr w stolicy”) i nowe zadania jako teatru dla młodego, chłonnego widza. To za jego dyrekcji (1997-1998) odbyła się głośna premiera Bzika tropikalnego Witkacego w inscenizacji Grzegorza Jarzyny (pod pseudonimem Grzegorz Horst d’Albertis), który został następcą Cieplaka najpierw jako dyrektor artystyczny, a potem także naczelnym (od 1998).

Przez wiele sezonów ton artystyczny teatrowi nadawali wspólnie Jarzyna i Krzysztof Warlikowski, który zrealizował tu kilka swoich sztandarowych spektakli, m.in. Oczyszczonych wg Sarah Kane (2001), Hamleta (z Jackiem Poniedziałkiem, 1999) i Burzę (2003) Szekspira, Kruma Hannocha Levina, a poza siedzibą Dybuka An-skiego (2003) i Anioły w Ameryce Tony’ego Kushnera (2007). W tym samym czasie nie próżnował Jarzyna, który dał m.in. premiery pełnego wigoru Magnetyzmu serca wg Aleksandra Fredy (1999), obrazoburczej reinterpretacji najsłynniejszej komedii polskiej, Uroczystości Thomasa Vinterberga i Mogensa Rukova (2001), obnażającej piekło rodzinnych zależności, 4.48 Psychosis Sarah Kane (z kreacją Magdaleny Cieleckiej, 2002) i Szekspirowskiego Makbeta: 2007 w przestrzeni postindustrialnej.

Po odejściu Warlikowskiego, który tworzy własny Nowy Teatr [porównaj], pozycję TR Warszawa potwierdził Jarzyna premierą Między nami dobrze jest Magdaleny Masłowskiej (2009) i spektaklem T.e.o.r.e.m.a.t. wg Pasoliniego (2009), ale nadwątlił przeestetyzowaną inscenizacją Nosferatu (we współpracy z Teatrem Narodowym, 2011) .

Większość premier teatru, przyjmowanych z entuzjazmem przez młodą widownią, stawała się przedmiotem gwałtownych polemik i sporów o przyszłość polskiej sztuki teatralnej, z czasem zaś powszechnego uznania, potwierdzanego licznymi nagrodami – spektakle gościły w najodleglejszych częściach Europy i świata, a marka TR Warszawa (używana od roku 2003) stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków teatru polskiego za granicą.

Oprócz Jarzyny i Warlikowskiego reżyserowali tu gościnnie wybitni inscenizatorzy, Krystian Lupa (Stosunki Klary Dei Loher, 2003) i René Pollesch (Ragazzo dell’Europa, 2007, Jackson Pollesch, 2011) w lustrze pastiszu poszukujący prawdy o teatrze i współczesnych czasach, a także twórcy młodszego pokolenia, zdobywający coraz silniejszą pozycję zawodową, m.in. Jan Klata (Weź, przestań, 2006, sztuka reżysera w jego inscenizacji i Szewcy u bram, 2007, adaptacja Szewców Stanisława Ignacego Witkiewicza) czy Artur Urbański (gęsta adaptacja Wiarołomnych Bergmana z kreacjami aktorskimi Mai Ostaszewskiej, Władysława Kowalskiego i Adama Woronowicza). Czasem otwarcie na młodych reżyserów kończyło się dyskusyjnym rezultatem (nieudane adaptacje Michała Borczucha: Portretu Doriana Graya Oscara Wilde’a Metafizyki dwugłowego cielęcia Witkacego, wyziębione emocjonalnie Solaris Lema w reż. Natalii Korczakowskiej).

W pierwszej fazie teatr nastawiony na przyswojenie młodej widowni najnowszej dramaturgii zachodniej (wśród nich tzw, brutalistów) i zajmujący się reinterpretacją klasyki europejskiej, potem uwagę skierował także na nową dramaturgię polską, realizując projekt TR/PL z myślą o poddaniu próbie sceny (z różnym skutkiem) nowych polskich dramatów – w ten sposób trafiła do teatru Magdalena Masłowska (debiutująca tu sztuką Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku, reż. Przemysław Wojcieszek, 2006), swój warsztat dramatopisarski sprawdzali Jan Klata i Przemysław Wojcieszek (Cokolwiek się zdarzy, kocham cię, reż. autora, 2005); wcześniej swoje dokonania przedstawił Ingmar Vilquist (Beztlenowce, reż. autora, 2001).

Wspólnym mianownikiem wielu spektakli TR było silne związanie doświadczeń jednostki z przeżyciem pokoleniowym i sytuacją społeczną, ukazywanie opresji człowieka poddawanego naciskowi tabu obyczajowego, społecznego i ekonomicznego wykluczenia.

Wyróżnikiem artystycznym TR stało się poszukiwanie nowych środków wyrazu, zwłaszcza aktorskich, przełamywanie tabu i ograniczeń narzucanych przez tradycję, sprawdzanie nowych technik animowania wrażliwości widza. Namacalnym dowodem sprawdzalności tych poszukiwań jest udział w dokonaniach teatru nie tylko młodego pokolenia aktorów, ale znaczący wkład generacji poprzedników, w tym teatralnych nestorów i aktorów powszechnie uznanych – kreacje Danuty Szaflarskiej, Stanisławy Celińskiej, Bronisława Pawlika, Jana Peszka, Jan Englerta potwierdzają formułę teatru ponad pokoleniowymi i ideologicznymi podziałami.

Teatr nie poprzestaje na produkcji spektakli, ale działa jako ośrodek sztuki, gdzie odbywają wystawy, koncerty, próby czytane sztuk, a także dyskusje i spotkania. Ciekawym doświadczeniem TR Warszawa był cykl prezentacji teatralnych zrealizowanych poza siedzibą, w różnych punktach stolicy, w miejscach nietypowych (m.in. Dworzec Centralny), w poszukiwaniu możliwości wyjścia z ciasnych ram scenicznych, ograniczających rozwój teatru – stąd podjęta już decyzja warszawskiego ratusza o stworzeniu nowych możliwości lokalowych dla TR Warszawa.