Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego

ul. Kasprzaka 22 01-211 Warszawa

telefon:+48 22 632 00 05-08 (centr.), +48 22 632 03 60 (sekr.)

dyrektor naczelny i art. Tadeusz Słobodzianek

www.teatrnawoli.pl

Teatr samorządowy m.st. Warszawy

 

Utworzony przez Tadeusza Łomnickiego (1975) z myślą o stworzeniu teatru adresowanego do widowni robotniczej Woli, pozbawionej tradycji teatralnej – premierą otwarcia był Pierwszy dzień wolności Leona Kruczkowskiego (reż. Tadeusz Łomnicki, 17 stycznia 1976) z kreacją Łomnickiego w roli Anzelma. Zakładanej idei nigdy nie udało się zrealizować, ale powstał teatr, który zrazu nieufnie traktowany przez środowisko artystyczne wkrótce zyskał opinię sceny odważnej i samodzielnej repertuarowo. Takie premiery jak Gdy rozum śpi Antonia Buera Vallejo (reż. Tadeusz Łomnicki, 1976), Hamlet ze wsi Głucha Dolna Ivo Brešana (reż. Kazimierz Kutz, 1977), Protokół z pewnego zebrania (reż. Tadeusz Łomnicki, 1976) i Sprzężenie zwrotne Aleksandra Gelmana (reż. Andrzej Rozhin, 1980) czy Do piachu Tadeusza Różewicza (reż. Tadeusz Łomnicki, 1979) budziły żywe zainteresowanie – ta ostatnia premiera stałą się przyczyną nieusprawiedliwionych oskarżeń Łomnickiego o ataki na tradycję akowską.

W okresie politycznego wrzenia po wydarzeniach sierpniowych 1980 Tadeusz Łomnicki rozczarowany atakami ze strony części zespołu, po triumfalnej premierze Amadeusza Petera Shaffera w reżyserii Romana Polańskiego (z jego udziałem w roli tytułowej, 1981) z kreacją Łomnickiego jako Salieriego, podał się do dymisji. Jego następcą został Edward Karwański (była to unia personalna z Teatrem Kwadrat, połączonym wówczas w jeden organizm z Teatrem na Woli), który próbował kontynuować linię Łomnickiego (Okręt Stanisława Tyma w reż. autora, 1986, Niemcy Leona Kruczkowskiego, reż. Andrzej Rozhin, 1984, Zbrodnia i kara wg Fiodora Dostojewskiego, reż. Waldemar Matuszewski, 1985), ale wkrótce – po pożarze w Teatrze Narodowym – decyzją władz Teatr na Woli musiał ustąpić miejsca bezdomnej scenie narodowej, przenosząc się do ponownie usamodzielnionego Teatru Kwadrat.

W roku 1990 po rozwiązaniu zespołu Teatru Narodowego – Teatr na Woli został przywrócony do samodzielnego istnienia pod dyrekcją Bogdana Augustyniaka. Po krótkotrwałej próbie stworzenia teatru repertuarowego Augustyniak zmienił formułę Teatru na Woli, który od roku 1992 stał się teatrem impresaryjnym bez stałego zespołu artystycznego, ale z możliwością własnych produkcji, współpracy z niezależnymi producentami i organizowania rozmaitych form występów gościnnych, przeglądów i festiwali. Przez wiele lat z sali Teatru Na Woli korzystał m.in. Teatr Adekwatny i producent spektakli młodzieżowych KAMA.

Za sprawą Augustyniaka powstało przy teatrze Studium Pantomimy (przez kilka lat prowadzone przez Stefana Niedziałkowskiego), które stało się zalążkiem międzynarodowego festiwalu sztuki mimu – pierwsza jego edycja odbyła się w roku 2000. Teatr organizował także w okresie wakacyjnym przeglądy „Komedie lata”, zapraszając do udziału teatry pozawarszawskie, zainicjował tajże przegląd „Małe sztuki z wielkimi aktorami”, podczas którego prezentował małe formy teatralne, często dwuosobowe lub monodramy z udziałem wybitnych artystów teatrów, m.in Krzesła z wrocławskiego Teatru Polskiego z udziałem Igi Meyr i Igora Przegrodzkiego. Augustyniak zapraszał także na cykl przedstawień „A to Polska właśnie”, starannie dobranych znaczących spektakli na pozastołecznej mapie teatralnej – zaprezentowane zostały m.in. Teatr Korez z Katowic (Cholonek) i Scena Plastyczna KUL (Matka odchodzi wg Tadeusza Różewicza w inscenizacji Leszka Mądzika).

W pamięci widzów pozostały własne produkcje Teatru, w tym spektakle benefisowe z udziałem Zofii Rysiówny (Panienka z Tacny Vargasa Llosy, ostatnia rola artystki, reż. Bogdan Augustyniak, 2000), Niny Andrycz(1912-2014), aktorka od debiutu związana z warszawskim Teat... (Królowa i Szekspir Ester Vilar, reż. Marcel Kochańczyk, 2001), Stanisławy Celińskiej (Grace i Gloria Toma Zieglera, reż. Bogdan Augustyniak, 2006) czy Daniela Olbrychskiego (Szekspirowski Król Lear w reż. Andreja Konczałowskiego, 2006). Augustyniak jako reżyser zrealizował także klika wysoko ocenianych spektakli kameralnych z udziałem mistrzów sceny: Pierwszą młodość Christiana Gudiciellego z Anna Seniuk i Zofią Saretok (1997), Cenę Arthura Millera z Janem Matyjaszkiewiczem (1999), Rozmowa w domu państwa Stein o nieobecnym panu Goethe Petera Hacksa z Teresą Budzisz-Krzyżanowską (2001).

Teatr za dyrekcji Augustyniaka przyjął imię założyciela, Tadeusza Łomnickiego – odbyła się z tej okazji wystawa upamiętniająca dorobek artysty, a na rocznicę teatru przygotowano spektakl Play Strindberg Friedricha Dürrenmatta w reżyserii Andrzeja Łapickiego z udziałem Joanny Szczepkowskiej i Janusza Gajosa (2001), w tej samej sztuce wystawianej przed laty w Teatrze Współczesnym rolę Strindberga kreował Tadeusz Łomnicki, a partnerował mu Andrzej Łapicki (reż. Andrzej Wajda, 1970).

Po śmierci Bogdana Augustyniaka nowym dyrektorem teatru, wyłonionym w konkursie, został młody reżyser i dramaturg1. autor dramatu (-tów); 2. w teatrze rosyjskim stanowisko ... Maciej Kowalewski (2007-2010), który zdobył wcześniej kredyt zaufania takimi realizacjami jak Mis Hiv w Klubie Le Madame (2005) czy Bomba w MP-25 (2006). W Teatrze na Woli próbował Kowalewski stworzyć ośrodek nowej polskiej dramaturgii, ale bez większego powodzenia – nie udało mu się pozyskać tekstów na odpowiednio wysokim poziomie. Jedynym spektaklem wybitnym, jaki powstał w okresie kadencji Kowalewskiego okazał się Lipiec Iwana Wyrypajewa w reżyserii autora z udziałem Karoliny Gruszki (2009).

Od sezonu 2010/11 teatrem kieruje Tadeusz Słobodzianek – swoją dyrekcję otworzył ważną premierą Naszej klasy (2010), dramatem(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... swego autorstwa, mającym wcześniej premierę w londyńskim National Theatre, wyróżnionym literacką nagrodą Nike. Artystyczna forma spektaklu, którą nadał mu słowacki reżyser Ondrej Spišák, moralna siła tekstu, odważnie mierzącego się z bolesną przeszłością (zbrodnia w Jedwabnem), wynosi Teatr na Woli na wyraźnie inny, ważniejszy poziom dialogu z dojrzałą publicznością. Słobodzianek, zamierzając jak jego poprzednicy prowadzić teatr impresaryjny, chce umocnić rolę Teatru na Woli jako ośrodka polskiej dramaturgii i debaty o naszej współczesności.

Wyrazem tej koncepcji były następne premiery (Amazonia Michała Walczaka w reż. Agnieszki Glińskiej) i przeniesienia spektakli z Laboratorium Dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... (Malambo, 2006, i Merlin. Inna historia Tadeusza Słobodzianka w reż. Ondreja Spišáka, 2010, oraz Tiramisu Joanny Owsianko w reż. Aldony Figury, 2005) pod koniec sezonu ostatecznie wchłoniętego przez Teatr na Woli – które wróciwszy do nazwy Przodownik (jak nazywało się poprzednio kino zaadaptowane na potrzeby teatru) stało się drugą sceną Teatru, który przejął na siebie kontynuowanie programowej idei Laboratorium.

Słobodzianek dba o tradycję (stąd w na nowo zaadaptowanej kawiarni teatralnej pod nadaną jej nazwą „U Tadeusza” można znaleźć dziesiątki fotosów z ról założyciela teatru, Tadeusza Łomnickiego) i nadąża za czasem. Stąd na afiszu teatru pojawiło się w drugim sezonie Wyzwolenie z Jerzym Trelą jako Geniuszem (reż. Piotr Jędrzejas, 2011), gorzko dowcipne – ironia Wyspiańskiego nabrała tu dojrzałości i współczesnego akcentu. Ten sezon zainaugurował teatr premierą aktorsko wycyzelowanych Iluzji Iwana Wyrypajewa w reż. Agnieszki Glińskiej, utrzymanym w charakterystycznej poetyce rosyjskiego dramaturga, łączącej tradycję z nowoczesnymi sposobami przekazu scenicznego podkreślonymi przez minimalizm inscenizacji. Na afisz wszedł też Prorok Ilja Tadeusza Słobodzianka w reż. Ondreja Spišaka, spektakl inscenizacyjnie efektowny z jeżdżącym komiwojażerskim motocyklem Łukaszem Lewandowskim, składanym krzyżem, naśladowaniem męki pańskiej, teatrem w teatrze, podwójnością istnienia postaci. Jeśli dodać do tego wielką rolę tytułową Andrzeja Seweryna to dość, aby uznać sezon za udany, z mocnym akcentem pod koniec sezonu – Madame wg Antoniego Libery (scenariusz Maria Wojtyszko, reż. Jakub Krofta), spektaklem świadomie adresowanym do młodego widza z błyskotliwym epizodem Stanisława Brudnego, rysującym kilkoma sugestywnymi kreskami postać Pabla Picassa.