Anty-wspólnota

Tomasz Miłkowski pisze w tygodniku „Przegląd” po premierze WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ w Teatrze Polonia:

Nie jestem pewien, czy to jeszcze komedia, choć aktorzy robią wszystko, aby dowcipne puenty i zachowania publiczność wyłapywała w lot. Cały zespół gra bez zarzutu, na którego wyrównanym tle jak zawsze błyszczy komediowy talent Izabeli Dąbrowskiej grającej uciążliwą panią rewidentkę, którą nieustannie trapią wątpliwości. Inni też mają swoje niezapomniane wejścia, jak Mirosław Kropielnicki jako rosyjski brat-wspólnik, najwyraźniej reprezentujący zuchwałą mafię czy Grzegorz Warchoł, jako były przewodniczący Wspólnoty, o mentalności mieszanej, łączącej postkomunizm z zaborczym kapitalizmem. Jest jeszcze pełna wigoru para rozpychającej się właścicielki (Izabella Olejnik, dawno na scenie nie oglądana) i jej czujnego pełnomocnika (Cezary Żak). Wszyscy oni i pozostali właściciele lokali spotykają się na zebraniu wspólnoty, aby podjąć decyzje w ważnych dla nich sprawach, ale wciąż im się nie udaje dojść do porozumienia.

Tak naprawdę rzecz w czym innym. Satyryczny obraz obrad wspólnoty mieszkaniowej, który stanowi treść sztuki Jiřego Havelki wcale satyrą nie jest, ale raczej reportażem. Pomysł wspólnot, czyli mikro samorządów właścicielskich w domach spółdzielczych czy spółdzielczo-komunalnych okazał się drogą ryzykowną – wzmocnił procesy dezintegracyjne, podzielił ludzi na odrębne działki i ogródki, oddzielił sąsiadów od sąsiadów, choć miało być odwrotnie.

Socjologiczny rzut oka Havelki na tę sytuację tylko po wierzchu dotyka istoty problemu, a mianowicie wypchnięcia idei sąsiedztwa, czyli poczucia wspólnoty, przez „święte prawo” własności. Słowem to jeden z objawów zwycięskiego pochodu kapitalizmu, w którym sąsiad sąsiadowi raczej wilkiem niż przyjacielem.

Havelka o tym wszystkim opowiada z pewną lekkością, nie ma ambicja pisania wielkiej diagnozy społecznej, ale i tak skóra cierpnie, że coś się z nami takiego porobiło nie tylko w poszczególnych domach, osiedlach, dzielnicach, miastach. Co zresztą w ryczący sposób doszło do głosu podczas ostatniej kampanii wyborczej. Inaczej mówiąc: Krystyna Janda z wielką intuicją wybrała na premierę otwarcia Och-teatru po pandemicznej przerwie sztukę tak boleśnie blisko przylegającą do naszej współczesności.

Tomasz Miłkowski

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA Jiřego Havelki, tłum. Michał Sieczkowski, reż. Krystyna Janda, scenografia i kostiumy Zuzanna Markiewicz, światło Katarzyna Łuszczyk, Och-teatr, prapremiera 16 lipca 2020.

Dodaj komentarz