„Szczury” Mai Kleczewskiej dostępne online

Spektakl „Szczury” w reżyserii Mai Kleczewskiej to kolejna propozycja w ramach programu „Powszechny online. Teatr minimum”, realizowanego przez Teatr Powszechny w Warszawie. Nagranie spektaklu będzie dostępne na kanale teatru na portalu YouTube, od czwartku, 30 kwietnia (od godz. 12.00) do wtorku, 5 maja (do godz. 10.00). Link do nagrania pojawi się w mediach społecznościowych i na stronie internetowej Teatru. Spektakl przeznaczony jest wyłącznie dla widzów od 18. roku życia.

W „Szczurach”, jak w innych dramatach, noblista Gerhart Hauptmann pokazuje świat w stanie rozkładu zasad i wartości. Przyglądając się społecznej nędzy życia, zawsze powtarzał, że chce nieść rebelię, która rozwścieczy publiczność i polityków. Zmuszał i zmusza, by widz kierował wzrok na rzeczy, których nie chce oglądać.

Maja Kleczewska przenosi akcję dramatu do współczesnej Warszawy, wraz z dramaturgiem, Łukaszem Chotkowskim, rozgrywa kolejne sekwencje dramatu w kręgach warszawskich elit, które uzurpują sobie prawo do strofowania i wychowywania społeczeństwa. Podobnie jak u niemieckiego dramatopisarza, tak i tutaj dopuszczeni do głosu zostają również ludzie spychani na margines. Niepohamowane i sztuczne pragnienia, które napędzają bohaterów „Szczurów”, wiodą ich wprost do autodestrukcji. Ceną, którą będą musieli zapłacić, jest drugi człowiek i własne człowieczeństwo. Jeśli bowiem można pragnąć wszystkiego, jeśli wszystko można kupić, to wszystko też może być na sprzedaż. Człowiek przede wszystkim.

Spektakl w Teatrze Powszechnym był drugim, po prapremierze w 1911 roku, wystawieniem „Szczurów” w Polsce.

Spektakl jest koprodukcją Teatru Powszechnego w Warszawie i Festiwalu Boska Komedia w Krakowie.

— „Szczury” są głosem sprzeciwu wobec egoizmu i samozadowolenia polskiej klasy średniej, w tym ludzi teatru. Także przeciw komercjalizacji teatru, odbieraniu mu siły krytycznej, przymilaniu się artysty do widza-klienta (Aneta Kyzioł, „Polityka”).

— Kleczewska nie pozostawia złudzeń, stawia brutalnie trzeźwą diagnozę, wykrzykuje swój własny manifest – albo jest się artystą i nieustannie poszukuje jakiejś prawdy (…), albo jest się kłamcą, który głód poszukiwań i postawę etyczną wymienia na małą stabilizację, okładki pism i brednie w telewizji śniadaniowej (Michał Centkowski, e-teatr).

Dostęp do spektaklu będzie powszechny i darmowy przez 5 dni. Jeśli jednak widzowie chcą dodatkowo wesprzeć artystów i produkcję teatru w czasie, kiedy niemożliwe są pokazy spektakli w siedzibie, teatr zachęca do odwiedzin na stroniehttps://www.powszechny.com/rezerwacja/termin.html?id=345

Dodaj komentarz