Kazimierz Braun w SONDZIE YORICKA: Teatr podczas i po pandemii

Redakcja YORICKA zwróciła się z dwoma kluczowymi pytaniami do twórców polskiego teatru:

1.W jaki sposób teatr może  przetrwać w czasie pandemii?

2. W jakim kierunku podąży teatr po jej ustąpieniu?

Odpowiada Kazimierz Braun, reżyser, teatrolog, norwidolog, dramatopisarz i pedagog:

1. Czas pandemii. Przygotowałem kiedyś przedstawienie oparte o Dżumę Camusa. Nieodparcie nasuwają się analogie – i to potrójne: pomiędzy czasem, o którym pisał Camus (Francja w czasie II wojny), czasem, w którym zrobiłem to przedstawienie (stan wojenny w Polsce) i czasem obecnym. Historia teatru przypomina zamknięcie teatrów angielskich przez Purytanów (1642-1660), zamknięcie teatrów polskich przez Niemców (jesień 1939), zamknięcie teatrów dekretem junty Jaruzelskiego (13 grudnia 1981). Dla nas, ludzi teatru, nastał znów czas teatru bez teatru. Bo teatr to żywi ludzie, to owa szczególna wymiana energii, uczuć, wzruszeń, myśli, idei i wartości, która jednoczy aktorów i widzów w czasie widowiska i przenosi ich w krainę sztuki. Bo teatr to sztuka spotkania, obcowania, wspólnoty. Ale w czasie pandemii nie wolno nam się spotykać. Teatr może jednak trwać w naszej pamięci i w naszym marzeniu.

Sądzę, że, my, ludzie teatru, możemy wykorzystać ten dziwny, niepokojący, szczególny czas zwłaszcza w dwóch celach: aby zrobić teatralny rachunek sumienia z przeszłości i aby wyobrazić sobie teatr przyszłości – taki, jaki chcielibyśmy, aby był. Mamy szansę przemyśleć, po co my, aktorzy, reżyserzy, scenografowie i wszyscy inni uczestnicy teatralnej wspólnoty robimy teatr? Czy tworzymy przedstawienia kierując się pychą, samolubstwem, znajdując okazję do samouwielbienia i do egoistycznego popisu? Czy włączamy się w dawną, mocną, polską tradycję teatru służby – teatru traktowanego jako służba ludziom, narodowi? Czy staramy się naszą twórczością rozniecać światła życia duchowego w nas samych, w naszych widzach? A po co my, widzowie, chodzimy do teatru? Czego w nim szukamy? Obcowania z dobrą literaturą? Zadowolenia oka w przedstawieniach z pięknymi scenografiami? Rozkoszy słuchu w operze? Potwierdzenia swych przekonań politycznych? Ekscytacji erotycznej? Rozrywki? A może chcielibyśmy, aby przedstawienie wyprawiło nas na głębie refleksji nad ludzkim losem, wzbogaciło nas wewnętrznie, wprowadziło ład w nasze serca i dusze?

2. Skończy się „czas zarazy”. Teatry zostaną znowu otwarte – ale w innym, nowym świecie. Każdy z nas weźmie na siebie odpowiedzialność za teatr tego nowego czasu. Co do mnie, marzę, aby ten teatr przyszłości był nadal, jak od wieków, sztuką człowieka, sztuką człowieczeństwa, a zatem, aby nie rozpływał się w powodzi elektronicznych nowinek i sztucznych środków wyrazowych. Aby teatr nie dał się ogłupiać współczesnym modom i trendom, w tym „poprawności politycznej”. Aby nie dał się sprowadzać tylko do rozrywki. Aby przechowywał, wyrażał, przekazywał to, co w człowieku i to, co w kulturze głębokie, szlachetne, moralne. Aby ukazywał przemiany tego, co biologiczne, zmysłowe i materialne w to, co transcendentne, uniwersalne i duchowe. Aby jasno odróżniał dobro od zła. Aby teatr pozostał sztuką, która posiadła tajemnicę i wypracowała sposoby ukazywania na scenie człowieka „zawieszonego między niebem a ziemią” – jak powiedział Szekspir. Aby był dla nas wszystkich domem mocno osadzonym w ziemi, ale otwartym na niebo – jak powiedział Norwid: „teatr ile wiemy jest atrium spraw niebieskich – i stąd go tak zwiemy”.

W takich czasach jak dziś ze szczególną ostrością odczuwa się śmiertelność teatru. Bo teatr, będąc sztuką człowieka, żyje tylko dzięki życiu tworzących go ludzi – aktorów i widzów – którzy zeszli się ze sobą na te dwie, może trzy godziny. Teatr umiera, gdy aktorzy i widzowie się rozstają, gdy kończy się widowisko. Ale gdy widowisko – to samo, a jednak tworzone na nowo – zostaje zagrane następnego dnia, teatr zmartwychwstaje.

Kazimierz Braun

[Na zdj.: Kazimierz Braun i Matt Gellin (Bohater) podczas próby Kartoteki rozrzuconej Tadeusza Różewicza w reżyserii Kazimierza Brauna, spektaklu dyplomowego na Wydziale Teatralnym Uniwersytetu Stanu Nowy Jork w Buffalo, 2007].

Dodaj komentarz