„Protest” Vaclava Havla, czyli kolejne genialne wydarzenie w Teatrze Dramatycznym

„Protest” Vaclava Havla w reż Aldony Figury w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Witold Sadowy.

Po „Człowieku z La Manchy” i „Kuchni Caroline”, obejrzałem dziś na Scenie im. Haliny Mikołajskiej w Teatrze Dramatycznym trzy genialne jednoaktówki Vaclava Havla „Protest”. Napisał je 40 lat temu. Do dziś są aktualne. Aktorzy nic nie udają. Publiczność ogląda żywych ludzi i zaśmiewa się lub patrzy z przerażeniem.

W myśli przywoływałem czasy, kiedy sam byłem aktorem. Wracałem do wielkich aktorów i reżyserów, których znałem i z którymi pracowałem. Do Juliusza Osterwy, Leona Schillera, Bohdana Korzeniewskiego, Janusza Warneckiego, Wojciecha Brydzińskiego, Elżbiety Barszczewskiej, Seweryny Broniszównej, Leokadii Pancewicz-Leszczyńskiej, Zofii Lindorfównej, Janiny Romanównej, Jana Kreczmara, Jana Świderkiego, Miry Zimińskiej, Tadeusza Sygietyńskiego, Mieczysławy Ćwiklińskiej, Stanisława Daczyńskiego i innych. Bardziej i mniej utalentowanych ludzi. Dziś jest wysyp geniuszy. Chciałbym zobaczyć, jak dzisiejsi aktorzy próbują i jaką metodą dochodzą do takich rezultatów. Po przedstawieniu głośno wyrażałem mój zachwyt. Pojawiła się przede mną genialna reżyserka Aldona Figura. W programie przeczytałem, że urodziła się w roku 1972. Jest absolwentką krakowskiej PWST. Gratulowałem jej przedstawienia z genialnymi artystami – Anną Gorajską jako Wierą, Robertem T. Majewskim jako Ferdynandem, Browarnikiem – Januszem R. Nowickim i Łukaszem Lewandowskim. Wypowiadają swój tekst bezbłędnie i zrozumiale, choć prędko jak karabin maszynowy. I jeszcze są znakomici maszyniści.

„”Protest” Vaclava Havla, czyli kolejne genialne wydarzenie w Teatrze Dramatycznym”
Witold Sadowy
Materiał opublikowany w e-teatrze
17-02-2020

Dodaj komentarz