SEROTONINA

Houellebecqowi, a za nim Miśkiewiczowi udało się stworzyć wiarygodny portret człowieka, który usuwa się na ubocze życia. Florent-Claude, należący do elity klasy średniej, dobrze zarabiający rządowy ekspert, bogaty z domu, pozbawiony finansowych trosk, traci nadzieję. Jego libido zamiera, ambicje zawodowe usychają, pragnienia bledną. Stan względnej równowagi utrzymuje jedynie dzięki antydepresantom. Pewnego dnia postawia zniknąć.

Pomysł podwojenia postaci głównego bohatera, którego grają Marcin Czarnik i Roman Gancarczyk, pozwolił na samoobserwację Florent-Claude’owi, poświęcającemu najwięcej uwagi samemu sobie. Różnica temperamentu aktorów daje tu pole do dodatkowej gry: Czarnik demonstruje histeryczną energię postaci, Gancarczyk zaś melancholijne usposobienie, podszyte autoironią. Owocuje to zaskakującym komizmem wielu sytuacji. Dzięki temu opowieść emocjonalnie faluje, uciekając od monotonii depresyjnego wykluczenia.

SEROTONINA wg powieści Michela Houellebecqa, tłum. Beata Geppert, reżyseria Paweł Miskiewicz, adaptacja Joanna Bednarczyk, Paweł Miśkiewicz, scenografia Barbara Hanicka, dramaturgia Joanna Bednarczyk, muzyka Anna Zaradny, światło i multimedia Marek Kozakiewicz, Studio teatr galeria, premiera 20 grudnia 2019

[tm]

{fot. Krzysztof Bieliński/ Teatr Studio}

Dodaj komentarz