100 × 100. ARTYŚCI I WYDARZENIA: 100 RAZY TEATR POLSKI NA STULECIE POLSKI ODRODZONEJ I NIEPODLEGŁEJ (73)

24 XI 1968

O TYM NIEZWYKŁYM ZJAWISKU W SKALI EUROPEJSKIEJ, JAKIM JEST POLSKI TEATR TELEWIZJI” – „TEATR NA SZKLANYM EKRANIE” I JEGO

OGÓLNOPOLSKI TELEWIZYJNY FESTIWAL TEATRÓW DRAMATYCZNYCH

Pierwsze pomysły „przesyłania obrazów na odległość” zrodziły się na świecie podkoniec

XIX w. – po odkryciu zjawiska fotoelektrycznego, a praktyczne próby podjęto w latach dwudziestych XX w. W Polsce rozpoczęto prace niewiele później – latach trzydziestych XX w., ale zostały przerwane przez wybuch II wojny światowej i całkowite zniszczenie przez Niemców siedziby, urządzeń i zgromadzonego sprzętu. Wznowiono je w roku 1948 w Państwowym Instytucie Telekomunikacji pod kierunkiem T. Bzowskiego, J. Groszkowskiego i L. Kędzierskiego, a 15 grudnia 1951 odbył się pierwszy pokaz publiczny, od 23 stycznia rozpoczęto nadawanie „Dziennika” (cotygodniowe), a w roku 1956 telewizja została wprowadzona do powszechnego użytku.

Teatr zaistniał w polskiej telewizji najpierw 15 grudnia 1952 roku, gdy dokonano transmisji

pierwszego przedstawienia z teatru – sztuki Romana Brandstaettera pt. „Król i aktor” (o królu

Stanisławie Auguście Poniatowskim i Wojciechu Bogusławskim) w reżyserii Janusza

Warneckiego z Teatru Kameralnego w Warszawie na ulicy Foksal (drugiej sceny Teatru

Polskiego). Rok później 6 listopada 1953 roku odbyła się pierwsza transmisja przedstawienia

teatralnego ze studia telewizyjnego („Okno w lesie” Leonida Rachmanowa i Jewgienija Ryssa

w reżyserii Józefa Słotwińskiego).

O tym niezwykłym zjawisku w skali europejskiej, jakim jest polski teatr telewizji pisał Henryk Bieniewski, w jednym z rozdziałów swojej książki „Sto twarzy teatru” (Kielce 2004),

zatytułowanym „Teatr na szklanym ekranie”.

Henryk Bieniewski, żołnierz Powstania Warszawskiego (jeden z obrońców Kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, atakowanego przez Niemców z terenu Uniwersytetu Warszawskiego), po wojnie absolwent polonistyki Uniwersytetu im. Adama

Mickiewicza w Poznaniu, redaktor w Państwowym Instytucie Wydawniczym w Warszawie

(założyciel i kierownik 1953-1963 Redakcji Teatralnej), krytyk i historyk teatru, zasłużony

organizator życia teatralnego w Polsce jako dyrektor Zespołu do Spraw Teatru oraz dyrektor

Departamentu Teatru w Ministerstwie Kultury i Sztuki (1963-1968 i 1981-1985), redaktor

naczelny dwutygodnika „Teatr” (1975-1981), był w latach 1968-1975 kierownikiem Naczelnej

Redakcji Programów Teatralnych w Komitecie do Spraw Radia i Telewizji „Polskie Radio i

Telewizja” i kontynuował rozwój Teatru TVP zapoczątkowany przez Adama Hanuszkiewicza

(1957-1963) i Jerzego Antczaka (od 1959 w Ośrodku TVP w Łodzi, potem w Warszawie).

Pisząc o teatrze TVP Henryk Bieniewski wymieniał jego dwa podstawowe rodzaje: przedstawienia grane z teatrów „na żywo” i przedstawienia z teatrów nagrywane w studio telewizyjnym (rejestrowane na taśmie, najpierw telerecordingowej, potem magnetycznej, umożliwiającej montaż elektroniczny). I podkreślał podstawowe charakterystyczne cechy tego teatru: „Zjawisko to rzeczywiście niezwykłe, w tych rozmiarach i w tym kształcie nigdzie niespotykane. Bo od wielu dziesiątków lat utrzymują się u nas w tv spektakle teatralne o dramaturgii specjalnie dostosowanej do warunków telewizyjnego studia, w tym studiu nagrywane przy udziale aktorów teatralnych. To jedna forma teatru telewizyjnego. A druga – to przedstawienia przeniesione ze sceny teatru żywego planu. Oczywiście są także różne formy pośrednie, przy czym coraz częściej i coraz śmielej reżyserzy wychodzą w plener. (…).

Żeby zgłębić tajemnice teatru telewizyjnego, sięgnijmy najpierw do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy to telewizja polska stawia la pierwsze kroki. Już na samym początku jej działalności programy zaczęli współtworzyć artyści teatru. I to przesądziło o polskiej specyfice. Bowiem na zachodzie Europy główną rolę przy kształtowaniu się tego medium odegrali artyści filmowi. Oni odcisnęli swoje piętno i oni rozwinęli gatunek zwany filmem telewizyjnym. W Polsce zaś zaistniał teatr telewizji.

Tak więc jako pierwsi u nas wkroczyli do bardzo jeszcze prymitywnego studia telewizyjnego aktorzy i reżyserzy teatralni. (…).

Wszystko to oczywiście rozgrywało się w ciasnym telewizyjnym studio i emitowane było na żywo, to znaczy, że aktorzy odtwarzali swoje role w tym samym czasie, w którym oglądała ich telewizyjna publiczność” (Henryk Bieniewski, „Teatr na szklanym ekranie”, w: „Sto twarzy teatru”, Kielce, 2004 – Oficyna Wydawnicza „Ston 2”, s. 176).

Prawie równocześnie narodziła się trzecia postać teatru telewizyjnego – teatr całkowicie, od scenariusza do emisji (i jej powtórzeń, gdy powstały odpowiednie warunki techniczne) przygotowywany w TVP i nagrywany w studio telewizyjnym w Warszawie, a z czasem w innych Ośrodkach TVP (w Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu).

Po pewnym czasie zaobserwowano w Polsce niespotykane wcześniej zjawisko. Po rozpoczęciu emisji przedstawień teatralnych w TVP pustoszały polskie drogi i wyludniały się ulice miast a okna mieszkań błyskały światłami. Tego nie obserwowano dotychczas nawet podczas emisji filmów, nadawania takich programów jak „Dziennik” czy „Pegaz”, nie mówiąc o programach o charakterze popularnonaukowym czy programach publicystycznych. .

Była to zasługa telewizyjnych audycji teatralnych – ale nie tylko emisji przedstawień transmitowanych bezpośrednio z teatrów, zaproszonych do nagrania w telewizyjnym studiu czy rozwijającego się świetnie „własnego” teatru TVP, nadawanego ze studiów telewizyjnych w Warszawy lub Ośrodków Telewizyjnych, lecz także zorganizowanych przez TVP – teatralnych festiwali.

Pierwszy Ogólnopolski Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych odbywał się latach 1964-1971. Cztery początkowe festiwale przeszły jeszcze we względnej „ciszy” mimo uroczyście wręczanych nagród, pewnego zainteresowania prasy i sporej frekwencji widzów, ograniczonej dostępem lub posiadaniem odbiorników. Ale z roku na rok impreza zwracała na siebie coraz większą uwagę i z roku na rok nabierała rozgłosu – największego od festiwalu piątego w roku 1968 (od 1 lipca do 15 września), który był jedną z jego najgłośniejszych edycji.

Wystąpiło podczas jego trwania 13 teatrów z 10 miast: z Bydgoszczy, Częstochowy, Krakowa, Lublina, Łodzi, Olsztyna, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia. Pokazały 13 sztuk – z polskiej literatury klasycznej Aleksandra Fredry, Jana Augusta Kisielewskiego i Gabrieli Zapolskiej, z dramaturgii współczesnej „Niemców” Leona Kruczkowskiego. Klasyczną literaturę obcą reprezentował William Szekspir („Cymbelin” i „Ryszard III”), Jean Racine („Brytannik”) i Aleksander Gribojedow („Mądremu biada”), współczesność sztuki z Francji, Włoch i ZSRR – Yves Jamiaque`a „Punkt „C”, Salvato Capelliego „Dwieście tysięcy jeden” i z ZSRR „Ocean” Aleksieja Sztejna. Zagrano także „ Kulig” Leona Schilera.

Grano kolejno przedstawienia Teatrów Dramatycznych z Wrocławia – Teatr Polski i Teatr Rozmaitości („Zemsta” Aleksandra Fredry i „Punkt „ C” Yves Jamiaque` a), Teatru Polskiego z Poznania („Szalona Julka” Jana Augusta Kisielewskiego), Teatru im. Juliusza Słowackiego z Krakowa („Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej), Teatru im. Stefana Jaracza z Łodzi („Niemcy” Leona Kruczkowskiego), Teatru im. Juliusza Osterwy z Lublina („Kulig” Leona Schillera), Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej z Krakowa („Cymbelin” Williama Szekspira), Teatrów Dramatycznych ze Szczecina – Teatr Polski i Teatr Współczesny ze Szczecina („Ryszard III” Williama Szekspira), Teatru im. Adama Mickiewicza z Częstochowy („Brytannik” Jean Racine’a), Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy („Mądremu biada” Aleksandra Gribojedowa), Teatru Nowego z Łodzi („Tkacze” Gerhardta Hauptmanna), Teatru Polskiego z Bydgoszczy („Ocean” Aleksandra Sztejna, Teatru im. Stefana Jaracza z Olsztyna („Dwieście tysięcy i jeden” Salvato Capelliego).

W dniu 24 listopada 1968 roku ogłoszono wykaz honorowych wyróżnień najlepszych

przedstawień. Przyznano także nagrody za reżyserię, scenografię oraz aktorskie.

Za najlepsze przedstawienie uznano „Zemstę” Fredry w reżyserii Jerzego Krasowskiego z Teatru Polskiego we Wrocławiu, „Ryszarda III” Szekspira w reżyserii Jana Maciejowskiego z Teatrów Dramatycznych w Szczecinie i „Tkaczy” Gerhardta Hauptmanna z Teatru Nowego w Łodzi.

Nagrody reżyserskie otrzymali: Jerzy Krasowski za reżyserię przedstawienia „Zemsty”, Jan Maciejowski – za „Ryszarda III” Szekspira i Jerzy Jarocki za „Cymbelina” Szekspira. Wyróżnienia aktorskie: Danuta Balicka, Maria Chwalibóg (za rolę Królowej w „Ryszardzie III”), Zofia Jaroszewska oraz Jolanta Lothe (wyróżnienie dla młodej aktorki), Włodzimierz Bednarski (za rolę tytułową w „Ryszardzie III”), Artur Młodnicki, Witold Pyrkosz (za rolę Cześnika w „Zemście”), Zbigniew Zapasiewicz.

Spis teatrów biorących udział, repertuar, skład jury, wykaz nagród i wyróżnień tego V Festiwalu odnotował m.in. „Almanach Sceny Polskiej” za rok 1967/68 (repertuar, s. 207) i za rok 1968/69 (komunikat z dnia 24 XI 1968 o nagrodach, s. 233-234). Podobnie jak czterech poprzednich i trzech następnych:

I. (15 VII – 23 IX 1964), „Almanach” 1964/1965, s. 326;

II.(2 VII – 10 IX 1965), „Almanach” 1965/66, s. 217;

III. (VII-IX 1966), „Almanach” 1966/67 brak informacji;

IV. (3 VII – 28 VIII 1967), „Almanach” 1966/67, s. 223;

V. (1 VII – 15 IX 1968), „Almanach Sceny Polskiej” za rok 1967/68 (repertuar, s. 207) i za rok 1968/69 (komunikat z dnia 24 XI 1968 o nagrodach);

VI. (VII 1969), „Almanach” 1968/1969 s. 239-240);

VII. (VI- IX 1970), „Almanach” 1969/70, s. 201;

VIII. (5 VII – 13 IX 1971), „Almanach” 1970/71, s. 212.

Henryk Bieniewski w następnej książce „Teatr telewizji i jego aktorzy” przypomniał całą plejadę polskich aktorów w wielkich niezapomnianych rolach teatru telewizji, a także wybitnych reżyserów teatralnych i filmowych pracujących dla TVP oraz artystów skoncentrowanych tylko na twórczości telewizyjnej, opisując przedstawienia pokazywane na szklanym ekranie: transmitowane przez TVP bezpośrednio z teatrów, przenoszone z teatrów do nagrania w studiach TVP w Warszawie lub terenowych Ośrodkach (z Gdańska, Katowic, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina, Wrocławia) oraz przedstawienia od początku przygotowywane w TVP, czyli „własnego” Teatru TVP. Gdy zaistniała możliwość powtarzania nagranych przedstawień, zaczęto, prócz powtórzeń organizować przeglądy festiwalowe.

Spośród pokazów Ogólnopolskiego Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Dramatycznych najciekawszy i najgłośniejszy okazał się piąty, ale każda edycja wnosiła ważne doświadczenia.

I. Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych, zorganizowany przez TVP w roku 1964 przebiegał bez rozgłosu. Rozpoczął się 15 lipca 1964 roku. Trwał przez pięć tygodni – do 30 września 1964 roku. Pokazał przedstawienia z 12 teatrów w różnych miastach Polski, nagrywane w siedzibach teatrów a emitowane z Warszawy. Ale uroczyste wręczenie w Warszawie 30 listopada 1964 roku nagród Ministra Kultury i Sztuki oraz Przewodniczącego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji rozreklamowało emitowane przedstawienia oraz twórców i teatry, a szczególnie trzy nagrodzone przedstawienia: „Medei” Jana Parandowskiego w reżyserii Aleksandra Strokowskiego, scenografii Zofii Góralczyk, z muzyką Edwarda Bogusławskiego z Teatru Dramatycznego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie pod dyrekcją i kierownictwem artystycznym Augusta Kowalczyka ( Nagroda główna Ministra Kultury i Sztuki; prapremiera 24 VI 1964 – na Scenie Kameralnej). Nagrodę Przewodniczącego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji „Polskie Radio i Telewizja” zdobył Teatr Polski z Poznania za przedstawienie „Wiecznego małżonka” Fiodora Dostojewskiego. Nagrodę Centralnej Rady Związków Zawodowych przyznano Teatrowi Staremu im. Heleny Modrzejewskiej z Krakowa pod dyrekcją i kierownictwem artystycznym Zygmunta Hübnera za przedstawienie „Koniec księgi VI” Jerzego Broszkiewicza, w reżyserii Józefa Grudy, scenografii Jana Kosińskiego (kostiumy Barbary Jankowskiej, premiera 16 VI 1964).

Przedstawienie „Medei” w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie i w nagraniu telewizyjnym porównywała na łamach „Teatru” (1964 nr 23 z 1-15 grudnia, s. 16 ) Helena Wielowieyska w artykule „Medee rodzą się codzień”.

Ale co najważniejsze i miało znaczenie dla przyszłości teatru i festiwali telewizyjnych przedstawieniom towarzyszyły w sierpniu i we wrześniu rozważania Erwina Axera pt. „Teatr telewizji” publikowane na łamach dwutygodnika „Teatr” w cyklu „List ze sceny” (1964 nr 16 i nr 17). Erwin Axer oceniał w nich nie tylko festiwal teatralny w telewizji, ale cały działający pod auspicjami TVP teatr telewizji.

W pierwszym odcinku („Teatr” 1964 nr 16, s. 10) rozważał cechy teatru i teatru telewizji, dowodząc, że teatr telewizji a właściwie telewizyjne widowisko teatralne nie posiada podstawowej najbardziej charakterystycznej właściwości sceny, którą Erwin Axer nazwał „wzajemnym i równoczesnym kontaktem” widzów i aktorów oraz widzów pomiędzy sobą: „Wszystkie widowiska „teatralne” w różnych czasach i miejscach, jakkolwiek bardzo odmienne, mają jednak pewną wspólną cechę: dzieją się na oczach widzów, wspólnie z aktorami zebranych w jednym miejscu. Proces powstawania, dziania się na oczach widowni, pozostającej w kontakcie z aktorami i współwidzami, to chyba jedyna charakterystyczna właściwość, usprawiedliwiająca tę samą nazwę dla różnych zjawisk objętych jedną nazwą teatru.

Widowisko telewizyjne nie posiada tej charakterystycznej właściwości sceny. Utrwalone systemem „ampex” lub „telerecording” nie spełnia podstawowego warunku równoczesności akcji (podobnie jak film), grane „na żywca” nie spełnia równie podstawowego warunku wzajemnego kontaktu widzów i aktorów, oraz wszystkich widzów pomiędzy sobą.

Dzięki temu właśnie zjawisku, słusznie czy niesłusznie, przypisuje się teatrowi z dawien dawna wyjątkowe, niewspółmierne do jego pozornej skali znaczenie w życiu ludzi i narodów. (…) zwierciadła duchowego (…) życia narodów.

Tej funkcji nie przejmie ani milion, ani pięć milionów, ani nawet sto milionów telewizorów. (…) Wydaje się zatem, że Teatr Telewizji teatrem może być nazwany tylko w przenośnym znaczeniu słowa” (e. a . – „list ze sceny”: „teatr telewizji (2)”, „Teatr” 1964 nr 16, s. 10).

A dalej oceniał stan ówczesnego Teatru TVP: „teatr telewizji” ma w swoim dorobku szereg rzeczywiście dobrych, nieraz oryginalnych przedstawień. Jeszcze dzisiaj nadal trafiają się ambitne pod względem literackim, reżyserskim i aktorskim spektakle. To dużo. Nie mogą one jednak przeważyć całej kupy szmirowatych, w dosłownym znaczeniu wyrazu, widowisk, które nie spotykają się ze sprzeciwem prasy, ani kierownictwa telewizji, ani kogokolwiek innego. Nie ma zaś nic gorszego, jak nieudane przedstawienie (to się może przytrafić i przytrafia każdemu), jak szmira (to się przytrafia, choć nie powinno przytrafiać), które spotyka się z aprobatą. Nic tak nie demoralizuje skądinąd utalentowanych ludzi, którzy wzięli udział w nieudanych przedsięwzięciach. Nic tak nie uspokaja spoczywających na laurach ludzi odpowiedzialnych za takie przedsięwzięcia.

Nieudanych spektakli jest wiele. (…)

Tymczasem wszystkiego tego mogłoby nie być. (….) Warszawa nie może sobie na to pozwolić. Zwłaszcza teatr telewizyjny, który cieszy się u publiczności w kraju dużym autorytetem i jest traktowany jako rodzaj wzoru. (…)

Mówimy o najlepszych osiągnięciach czołowych reżyserów, aktorów, dekoratorów w telewizji. Jesteśmy im wdzięczni za nie. Dalej jednak rozciąga się kraina ciemności. Przeciętność telewizyjna to głęboka prowincja, podszyta szmirą, mistyfikacją, analfabetyzmem nie tyle artystycznym, ile kulturalnym.

Kierownictwo telewizji powinno by się nad tym zastanowić. Głęboko” (e. a. – „list ze sceny”: „teatr telewizji” (2), „Teatr” 1964 nr 17 , s. 8).

Krytyka Erwina Axera nie pozostała bez echa. II Festiwal przygotowano jeszcze staranniej

I staranniej zadbano o jego nagłośnienie. Był to już zresztą czas, gdy teatr (nagrywany w

teatrach i produkowany w studiu telewizyjnym) zajął w programach telewizyjnych ważne

miejsce.

II Ogólnopolski Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych rozpoczął się 2 lipca,

zakończył się 10 września 1965 roku. Udział wzięło 12 teatrów z 11 miast (dwa teatry z Łodzi):

Powołano jury pod przewodnictwem Edwarda Csato z udziałem Henryka Bieniewskiego, Ernesta Brylla, Stanisława Kuszewskiego, Stanisława Marczaka–Oborskiego, Henryka Olszewskiego, Stefana Treugutta, Witolda Skrabalaka.

Nagrody zespołowe otrzymały 3 teatry:

Teatr Powszechny z Łodzi za przedstawienie „Kobiet z Niskavuori” Herra Wuolijoki;

Teatr Polski ze Szczecina (tj. jedna ze scen Państwowych Teatrów Dramatycznych w Szczecinie) za przedstawienie „Miłości i gniewu” Johna Osborne`a;

Teatr Dramatyczny im. Stefana Jaracza z Olsztyna (jedna ze scen Teatrów Dramatycznych im. Stefana Jaracza z Olsztyna-Elbląga) „za wartości ideowe wniesione przez podjęcie odważnej tematyki publicystycznej w przedstawieniu monodramu Kurowskiego „Moja droga do Polski”.

Nowością, ważną dla przyszłości teatru telewizyjnego, było wprowadzenie – oprócz nagród za przedstawienia i nagród dla reżyserów, aktorów i scenografów – specjalnych wyróżnień za realizację telewizyjną.

Pierwszą nagrodę reżyserską zdobył Kazimierz Braun za znakomite przedstawienie „Aktora” Cypriana Kamila Norwida wyreżyserowane w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie pod dyrekcją Augusta Torończyka i współpracy literackiej Marii Bechczyc–Rudnickiej. W przedstawieniu wyróżniono jeszcze aktora Marka Idzińskiego, który grał rolę Gotarda Pszonkina oraz Tadeusza Worontkiewicza za realizację telewizyjną „Aktora” oraz trzech innych przedstawień tego Festiwalu: „Romea i Julii” Williama Szekspira z Teatru Powszechnego w Łodzi, „Natrętów” Józefa Bielawskiego z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie i „Mojej drogi do Polski” Bohdana Kurowskiego z Teatru Dramatycznego im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych przenoszący przedstawienia na ekran

telewizyjny z teatrów organizowano do roku 1971. Potem został zastąpiony przez Telewizyjne

Spotkania Teatralne, które polegały na powtórzeniu ciekawszych przedstawień Teatru TVP,

ułożonych w cykle tematyczne i rodzajowe, jak cykl komedii, cykl dzieł literatury okresu

międzywojennego. A zaraz po zakończeniu tego pierwszego Ogólnopolskiego Telewizyjnego

Festiwalu Teatrów Dramatycznych (VIII – od 5 VII do 13 IX 1971) wystartował Telewizyjny

Festiwal Widowisk Lalkowych dla Dzieci (27 XII 1971 – 8 I 1972), a w dalszych latach inne

festiwale – liczne i różnorodne. Organizowane przez artystów, związanych z TVP i Teatrem

TVP oraz kadrę kierowniczą Teatru TVP (m in. Stanisław Marczak-Oborski, Henryk

Bieniewski, Jan Paweł Gawlik, Jerzy Koenig i następcy).

Pierwszy Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych w TVP w odbył się w 13 lat po

pierwszym w Polsce pokazowym uruchomieniu telewizji publicznej (15 grudnia 1951), w 12 lat

po pierwszej transmisji przedstawienia z teatru (15 grudnia 1952 – wspomniany na początku

Król i aktor” Romana Brandstaettera) a w 11 lat po pierwszej emisji przedstawienia

teatralnego ze studia telewizyjnego.

Telewizja została wprowadzona w Polsce do powszechnego użytku w roku 1956, co stało się

uwieńczeniem polskich prac wokół „techniki przesyłania obrazów na odległość”, rozpoczętych

w latach trzydziestych XX wieku, a więc niewiele lat później niż w innych krajach świata, gdzie

proces ten zapoczątkowano w latach dwudziestych XX w., tuż przed II wojną światową

poczyniono pierwsze działania realizacyjne na szerszą skalę – w Wielkiej Brytanii, Stanach

Zjednoczonych, ZSRR i Niemczech, a po II wojnie światowej wprowadzono telewizję do

powszechnego użytku w roku 1956 w Stanach Zjednoczonych, w roku 1962 w Japonii, w roku

1965 w Europie (niemal równocześnie we Francji, NRF, Wielkiej Brytanii i w ZSRR).

W Polsce prace wokół telewizji wznowiono w roku 1948 w Państwowym Instytucie Telekomunikacji pod kierunkiem T. Bzowskiego, J. Groszkowskiego i L. Kędzierskiego. Pierwszy pokaz publiczny odbył się 15 grudnia 1951 roku. Od 25 października 1952 podjęła pracę stacja doświadczalna i doświadczalne studio eksploatacji telewizji. Następnie powołano w Komitecie do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” osobną Redakcję Telewizyjną, która od 23 stycznia 1953 nadawała co tydzień stały półgodzinny program (pod kierunkiem Petry i Tadeusza Pszczołowskiego). Wtedy podjęto wspominane pierwsze próby z teatrem telewizyjnym, emitując „Króla i aktora” Romana Brandstaettera z teatru, a „Okno w lesie” ze studia telewizyjnego.

W1954 roku, specjalnie utworzona Redakcja Telewizyjna w Komitecie do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” została przeniesiona do Doświadczalnego Ośrodka Telewizyjnego, który rozporządzał już studiem, aparaturą do odtwarzania filmów i wozem transmisyjnym, a od 1 maja 1956 roku – także Telewizyjnym Ośrodkiem Transmisyjnym i nową stacją nadawczą, z masztem na Pałacu Kultury i Nauki. W roku 1958 w ramach Komitetu do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” powstał osobny Zespół Programu Telewizyjnego, a poza Warszawą rozwijały się terenowe ośrodki telewizyjne (pierwsze powstawały w Łodzi w roku 1956, następnie 1957 w Poznaniu i Katowicach, 1958 we Wrocławiu, 1959 w Gdańsku, 1961 w Szczecinie, 1962 w Krakowie ) oraz stacje retransmisyjne na terenie całego kraju (1959 – 11 o małej mocy, 1962 – 7 o dużej mocy). Od 1959 rozpoczęło się uruchamianie połączeń zagranicznych: z Czechosłowacją (1959 – jednokierunkowa do Polski, 1960 – dwustronna), z Moskwą (przez Gdańsk), z Berlinem (przez Śnieżne Kotły w Karkonoszach) oraz współpraca z Interwizją i Eurowizją (od 1964).

Rozwój techniki spowodował, że transmisje przedstawień z teatrów lub ze studia

przeprowadzane „na żywo” zostały zastąpione przez nagrania na taśmie telerecordingowej,

stwarzającej możliwość: 1. powtórnej emisji („Apollo z Bellac” Jean Giraudoux w reżyserii

Adama Hanuszkiewicza, 1961), 2. montażu oraz powtarzania scen podczas rejestracji. W dalszej kolejności nowe możliwości dawał zapis magnetyczny i montaż elektroniczny, kolor, nagrania w plenerze, dokrętki filmowe, co stało się uwieńczeniem polskich prac wokół „techniki przesyłania obrazów na odległość”.

W latach transformacji ustrojowej Teatr TVP przechodził różne koleje. Ale w roku 2000 powstał doroczny Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Polskiej Telewizji pod nazwą „Dwa Teatry” zorganizowany w Sopocie przez Polskie Radio, Telewizję Polską i Miasto Sopot (działający do dziś już osiemnaście lat; z programem konkursowym ocenianym przez jury oraz imprezami towarzyszącymi w postaci dyskusji, spotkań z laureatami, wystaw itp.).

Najgorzej działo się nie tylko teatrowi TVP („własnemu”, telewizyjnym transmisjom z teatrów lub przenoszonych do telewizyjnego studia, rozbitemu na osobne redakcje (Teatr Telewizji, TVP Kultura), ile samej TVP S.A. Po wyprzedaniu studiów, zdaniu się na zakup przedstawień wyprodukowanych poza TVP teatr dotrwał jednak do wydarzenia, jakim stało się odnowienie działań teatralnych TVP za sprawą powołania „Agencji Kreacji Teatru Telewizji Polskiej” pod dyrekcją Ewy Millies-Lacroix. Burzyć jest łatwo. Odbudowywać – znacznie trudniej. To wydarzenie jako odnowienie Teatru dostępnego dla wszystkich Polaków będzie przedmiotem przedostatniego odcinka „Stu Wydarzeń na Sto Lat „Polski Odrodzonej i Niepodległej.

Już widać symptomy, że wypowiedź Wojciecha Majcherka w artykule „Teatr telewizji” nie będzie dotyczyła tylko historii teatru w TVP:

W odróżnieniu od wielu krajów, w których formę telewizyjnego widowiska kształtował film, u nas określił ją teatr. (…)

W ciągu 45 lat nastąpił ogromny rozwój teatru telewizyjnego. Liczba zrealizowanych przedstawień przekroczyła pięć tysięcy. Regularność emisji, wysoki poziom artystyczny, wartościowy repertuar, duża popularność spowodowały, że jest on fenomenem na skalę światową. Choć być może najważniejsze jest jego znaczenie dla kultury polskiej. Teatr stał się bowiem czymś więcej niż jednym z programów nadawanych w telewizji – przedstawienia zyskały rangę sztuki” (Wojciech Majcherek – „Teatr telewizji”, w: „Teatr widowisko”, pod redakcja Marty Fik, Warszawa 2000 – Instytut Kultury, s. 407).

Bożena Frankowska

BIBLIOGRAFIA (m.in., bo nie ma właściwie ani kroniki, ani historii teatru telewizji w Polsce):

– Tadeusz Pszczołowski, „Na telewizyjnym ekranie”, Warszawa 1958;

– Helena Wielowieyska, „Medee rodzą się co dzień”, „Teatr” 1964 nr 23, s. 16;

– e. a. [Erwin Axer], „teatr telewizji” (w cyklu „List ze sceny”), „Teatr” 1964 nr 16 i nr 17;

– Jan Kreczmar, „Z dwóch stron małego ekranu” (25 X 1969), w: Jan Kreczmar – „Drugi notatnik aktora”, Warszawa 1971 – PIW, s. 213-216;

– VIII Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych, „Scena” 1971 nr 7, s. 24;

– Aleksander Jackiewicz, „Szkice o sztukach masowych w Polsce”, Wrocław 1974;

– Irena Bołtuć, „ Teatr polskiej telewizji (1955 -75)”, w: „Teatr w Polsce Ludowej”, Warszawa 1982;

– „Teatr”, 1992 nr 11/12 (o teatrze telewizji);

– Wojciech Majcherek, „Teatr w telewizji”, w: „Teatr – widowisko” pod redakcją Marty Fik, Warszawa 2000 – Instytut Kultury, s. 383 – 424;

– Henryk Bieniewski, „ Teatr na szklanym ekranie”, rozdział dziesiąty w książce Henryka Bieniewskiego – „Sto twarzy aktora”, Kielce 2004, s. 176 – 187;

– Grażyna Pawlak, „Teatr telewizji w czterdziestoleciu 1953-1993”, w: książce: Grażyna Pawlak – „Literatura polska w Teatrze Telewizji w latach 1953-1993. Monografia dokumentalna”, Warszawa 2004;

– Henryk Bieniewski, „Teatr telewizji i jego artyści”.

968

O TYM NIEZWYKŁYM ZJAWISKU W SKALI EUROPEJSKIEJ, JAKIM JEST POLSKI TEATR TELEWIZJI” – „TEATR NA SZKLANYM EKRANIE” I JEGO

OGÓLNOPOLSKI TELEWIZYJNY FESTIWAL TEATRÓW DRAMATYCZNYCH

Pierwsze pomysły „przesyłania obrazów na odległość” zrodziły się na świecie podkoniec

XIX w. – po odkryciu zjawiska fotoelektrycznego, a praktyczne próby podjęto w latach dwudziestych XX w. W Polsce rozpoczęto prace niewiele później – latach trzydziestych XX w., ale zostały przerwane przez wybuch II wojny światowej i całkowite zniszczenie przez Niemców siedziby, urządzeń i zgromadzonego sprzętu. Wznowiono je w roku 1948 w Państwowym Instytucie Telekomunikacji pod kierunkiem T. Bzowskiego, J. Groszkowskiego i L. Kędzierskiego, a 15 grudnia 1951 odbył się pierwszy pokaz publiczny, od 23 stycznia rozpoczęto nadawanie „Dziennika” (cotygodniowe), a w roku 1956 telewizja została wprowadzona do powszechnego użytku.

Teatr zaistniał w polskiej telewizji najpierw 15 grudnia 1952 roku, gdy dokonano transmisji

pierwszego przedstawienia z teatru – sztuki Romana Brandstaettera pt. „Król i aktor” (o królu

Stanisławie Auguście Poniatowskim i Wojciechu Bogusławskim) w reżyserii Janusza

Warneckiego z Teatru Kameralnego w Warszawie na ulicy Foksal (drugiej sceny Teatru

Polskiego). Rok później 6 listopada 1953 roku odbyła się pierwsza transmisja przedstawienia

teatralnego ze studia telewizyjnego („Okno w lesie” Leonida Rachmanowa i Jewgienija Ryssa

w reżyserii Józefa Słotwińskiego).

O tym niezwykłym zjawisku w skali europejskiej, jakim jest polski teatr telewizji pisał Henryk Bieniewski, w jednym z rozdziałów swojej książki „Sto twarzy teatru” (Kielce 2004),

zatytułowanym „Teatr na szklanym ekranie”.

Henryk Bieniewski, żołnierz Powstania Warszawskiego (jeden z obrońców Kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, atakowanego przez Niemców z terenu Uniwersytetu Warszawskiego), po wojnie absolwent polonistyki Uniwersytetu im. Adama

Mickiewicza w Poznaniu, redaktor w Państwowym Instytucie Wydawniczym w Warszawie

(założyciel i kierownik 1953-1963 Redakcji Teatralnej), krytyk i historyk teatru, zasłużony

organizator życia teatralnego w Polsce jako dyrektor Zespołu do Spraw Teatru oraz dyrektor

Departamentu Teatru w Ministerstwie Kultury i Sztuki (1963-1968 i 1981-1985), redaktor

naczelny dwutygodnika „Teatr” (1975-1981), był w latach 1968-1975 kierownikiem Naczelnej

Redakcji Programów Teatralnych w Komitecie do Spraw Radia i Telewizji „Polskie Radio i

Telewizja” i kontynuował rozwój Teatru TVP zapoczątkowany przez Adama Hanuszkiewicza

(1957-1963) i Jerzego Antczaka (od 1959 w Ośrodku TVP w Łodzi, potem w Warszawie).

Pisząc o teatrze TVP Henryk Bieniewski wymieniał jego dwa podstawowe rodzaje: przedstawienia grane z teatrów „na żywo” i przedstawienia z teatrów nagrywane w studio telewizyjnym (rejestrowane na taśmie, najpierw telerecordingowej, potem magnetycznej, umożliwiającej montaż elektroniczny). I podkreślał podstawowe charakterystyczne cechy tego teatru: „Zjawisko to rzeczywiście niezwykłe, w tych rozmiarach i w tym kształcie nigdzie niespotykane. Bo od wielu dziesiątków lat utrzymują się u nas w tv spektakle teatralne o dramaturgii specjalnie dostosowanej do warunków telewizyjnego studia, w tym studiu nagrywane przy udziale aktorów teatralnych. To jedna forma teatru telewizyjnego. A druga – to przedstawienia przeniesione ze sceny teatru żywego planu. Oczywiście są także różne formy pośrednie, przy czym coraz częściej i coraz śmielej reżyserzy wychodzą w plener. (…).

Żeby zgłębić tajemnice teatru telewizyjnego, sięgnijmy najpierw do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy to telewizja polska stawia la pierwsze kroki. Już na samym początku jej działalności programy zaczęli współtworzyć artyści teatru. I to przesądziło o polskiej specyfice. Bowiem na zachodzie Europy główną rolę przy kształtowaniu się tego medium odegrali artyści filmowi. Oni odcisnęli swoje piętno i oni rozwinęli gatunek zwany filmem telewizyjnym. W Polsce zaś zaistniał teatr telewizji.

Tak więc jako pierwsi u nas wkroczyli do bardzo jeszcze prymitywnego studia telewizyjnego aktorzy i reżyserzy teatralni. (…).

Wszystko to oczywiście rozgrywało się w ciasnym telewizyjnym studio i emitowane było na żywo, to znaczy, że aktorzy odtwarzali swoje role w tym samym czasie, w którym oglądała ich telewizyjna publiczność” (Henryk Bieniewski, „Teatr na szklanym ekranie”, w: „Sto twarzy teatru”, Kielce, 2004 – Oficyna Wydawnicza „Ston 2”, s. 176).

Prawie równocześnie narodziła się trzecia postać teatru telewizyjnego – teatr całkowicie, od scenariusza do emisji (i jej powtórzeń, gdy powstały odpowiednie warunki techniczne) przygotowywany w TVP i nagrywany w studio telewizyjnym w Warszawie, a z czasem w innych Ośrodkach TVP (w Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu).

Po pewnym czasie zaobserwowano w Polsce niespotykane wcześniej zjawisko. Po rozpoczęciu emisji przedstawień teatralnych w TVP pustoszały polskie drogi i wyludniały się ulice miast a okna mieszkań błyskały światłami. Tego nie obserwowano dotychczas nawet podczas emisji filmów, nadawania takich programów jak „Dziennik” czy „Pegaz”, nie mówiąc o programach o charakterze popularnonaukowym czy programach publicystycznych. .

Była to zasługa telewizyjnych audycji teatralnych – ale nie tylko emisji przedstawień transmitowanych bezpośrednio z teatrów, zaproszonych do nagrania w telewizyjnym studiu czy rozwijającego się świetnie „własnego” teatru TVP, nadawanego ze studiów telewizyjnych w Warszawy lub Ośrodków Telewizyjnych, lecz także zorganizowanych przez TVP – teatralnych festiwali.

Pierwszy Ogólnopolski Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych odbywał się latach 1964-1971. Cztery początkowe festiwale przeszły jeszcze we względnej „ciszy” mimo uroczyście wręczanych nagród, pewnego zainteresowania prasy i sporej frekwencji widzów, ograniczonej dostępem lub posiadaniem odbiorników. Ale z roku na rok impreza zwracała na siebie coraz większą uwagę i z roku na rok nabierała rozgłosu – największego od festiwalu piątego w roku 1968 (od 1 lipca do 15 września), który był jedną z jego najgłośniejszych edycji.

Wystąpiło podczas jego trwania 13 teatrów z 10 miast: z Bydgoszczy, Częstochowy, Krakowa, Lublina, Łodzi, Olsztyna, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia. Pokazały 13 sztuk – z polskiej literatury klasycznej Aleksandra Fredry, Jana Augusta Kisielewskiego i Gabrieli Zapolskiej, z dramaturgii współczesnej „Niemców” Leona Kruczkowskiego. Klasyczną literaturę obcą reprezentował William Szekspir („Cymbelin” i „Ryszard III”), Jean Racine („Brytannik”) i Aleksander Gribojedow („Mądremu biada”), współczesność sztuki z Francji, Włoch i ZSRR – Yves Jamiaque`a „Punkt „C”, Salvato Capelliego „Dwieście tysięcy jeden” i z ZSRR „Ocean” Aleksieja Sztejna. Zagrano także „ Kulig” Leona Schilera.

Grano kolejno przedstawienia Teatrów Dramatycznych z Wrocławia – Teatr Polski i Teatr Rozmaitości („Zemsta” Aleksandra Fredry i „Punkt „ C” Yves Jamiaque` a), Teatru Polskiego z Poznania („Szalona Julka” Jana Augusta Kisielewskiego), Teatru im. Juliusza Słowackiego z Krakowa („Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej), Teatru im. Stefana Jaracza z Łodzi („Niemcy” Leona Kruczkowskiego), Teatru im. Juliusza Osterwy z Lublina („Kulig” Leona Schillera), Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej z Krakowa („Cymbelin” Williama Szekspira), Teatrów Dramatycznych ze Szczecina – Teatr Polski i Teatr Współczesny ze Szczecina („Ryszard III” Williama Szekspira), Teatru im. Adama Mickiewicza z Częstochowy („Brytannik” Jean Racine’a), Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy („Mądremu biada” Aleksandra Gribojedowa), Teatru Nowego z Łodzi („Tkacze” Gerhardta Hauptmanna), Teatru Polskiego z Bydgoszczy („Ocean” Aleksandra Sztejna, Teatru im. Stefana Jaracza z Olsztyna („Dwieście tysięcy i jeden” Salvato Capelliego).

W dniu 24 listopada 1968 roku ogłoszono wykaz honorowych wyróżnień najlepszych

przedstawień. Przyznano także nagrody za reżyserię, scenografię oraz aktorskie.

Za najlepsze przedstawienie uznano „Zemstę” Fredry w reżyserii Jerzego Krasowskiego z Teatru Polskiego we Wrocławiu, „Ryszarda III” Szekspira w reżyserii Jana Maciejowskiego z Teatrów Dramatycznych w Szczecinie i „Tkaczy” Gerhardta Hauptmanna z Teatru Nowego w Łodzi.

Nagrody reżyserskie otrzymali: Jerzy Krasowski za reżyserię przedstawienia „Zemsty”, Jan Maciejowski – za „Ryszarda III” Szekspira i Jerzy Jarocki za „Cymbelina” Szekspira. Wyróżnienia aktorskie: Danuta Balicka, Maria Chwalibóg (za rolę Królowej w „Ryszardzie III”), Zofia Jaroszewska oraz Jolanta Lothe (wyróżnienie dla młodej aktorki), Włodzimierz Bednarski (za rolę tytułową w „Ryszardzie III”), Artur Młodnicki, Witold Pyrkosz (za rolę Cześnika w „Zemście”), Zbigniew Zapasiewicz.

Spis teatrów biorących udział, repertuar, skład jury, wykaz nagród i wyróżnień tego V Festiwalu odnotował m.in. „Almanach Sceny Polskiej” za rok 1967/68 (repertuar, s. 207) i za rok 1968/69 (komunikat z dnia 24 XI 1968 o nagrodach, s. 233-234). Podobnie jak czterech poprzednich i trzech następnych:

I. (15 VII – 23 IX 1964), „Almanach” 1964/1965, s. 326;

II.(2 VII – 10 IX 1965), „Almanach” 1965/66, s. 217;

III. (VII-IX 1966), „Almanach” 1966/67 brak informacji;

IV. (3 VII – 28 VIII 1967), „Almanach” 1966/67, s. 223;

V. (1 VII – 15 IX 1968), „Almanach Sceny Polskiej” za rok 1967/68 (repertuar, s. 207) i za rok 1968/69 (komunikat z dnia 24 XI 1968 o nagrodach);

VI. (VII 1969), „Almanach” 1968/1969 s. 239-240);

VII. (VI- IX 1970), „Almanach” 1969/70, s. 201;

VIII. (5 VII – 13 IX 1971), „Almanach” 1970/71, s. 212.

Henryk Bieniewski w następnej książce „Teatr telewizji i jego aktorzy” przypomniał całą plejadę polskich aktorów w wielkich niezapomnianych rolach teatru telewizji, a także wybitnych reżyserów teatralnych i filmowych pracujących dla TVP oraz artystów skoncentrowanych tylko na twórczości telewizyjnej, opisując przedstawienia pokazywane na szklanym ekranie: transmitowane przez TVP bezpośrednio z teatrów, przenoszone z teatrów do nagrania w studiach TVP w Warszawie lub terenowych Ośrodkach (z Gdańska, Katowic, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina, Wrocławia) oraz przedstawienia od początku przygotowywane w TVP, czyli „własnego” Teatru TVP. Gdy zaistniała możliwość powtarzania nagranych przedstawień, zaczęto, prócz powtórzeń organizować przeglądy festiwalowe.

Spośród pokazów Ogólnopolskiego Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Dramatycznych najciekawszy i najgłośniejszy okazał się piąty, ale każda edycja wnosiła ważne doświadczenia.

I. Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych, zorganizowany przez TVP w roku 1964 przebiegał bez rozgłosu. Rozpoczął się 15 lipca 1964 roku. Trwał przez pięć tygodni – do 30 września 1964 roku. Pokazał przedstawienia z 12 teatrów w różnych miastach Polski, nagrywane w siedzibach teatrów a emitowane z Warszawy. Ale uroczyste wręczenie w Warszawie 30 listopada 1964 roku nagród Ministra Kultury i Sztuki oraz Przewodniczącego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji rozreklamowało emitowane przedstawienia oraz twórców i teatry, a szczególnie trzy nagrodzone przedstawienia: „Medei” Jana Parandowskiego w reżyserii Aleksandra Strokowskiego, scenografii Zofii Góralczyk, z muzyką Edwarda Bogusławskiego z Teatru Dramatycznego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie pod dyrekcją i kierownictwem artystycznym Augusta Kowalczyka ( Nagroda główna Ministra Kultury i Sztuki; prapremiera 24 VI 1964 – na Scenie Kameralnej). Nagrodę Przewodniczącego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji „Polskie Radio i Telewizja” zdobył Teatr Polski z Poznania za przedstawienie „Wiecznego małżonka” Fiodora Dostojewskiego. Nagrodę Centralnej Rady Związków Zawodowych przyznano Teatrowi Staremu im. Heleny Modrzejewskiej z Krakowa pod dyrekcją i kierownictwem artystycznym Zygmunta Hübnera za przedstawienie „Koniec księgi VI” Jerzego Broszkiewicza, w reżyserii Józefa Grudy, scenografii Jana Kosińskiego (kostiumy Barbary Jankowskiej, premiera 16 VI 1964).

Przedstawienie „Medei” w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie i w nagraniu telewizyjnym porównywała na łamach „Teatru” (1964 nr 23 z 1-15 grudnia, s. 16 ) Helena Wielowieyska w artykule „Medee rodzą się codzień”.

Ale co najważniejsze i miało znaczenie dla przyszłości teatru i festiwali telewizyjnych przedstawieniom towarzyszyły w sierpniu i we wrześniu rozważania Erwina Axera pt. „Teatr telewizji” publikowane na łamach dwutygodnika „Teatr” w cyklu „List ze sceny” (1964 nr 16 i nr 17). Erwin Axer oceniał w nich nie tylko festiwal teatralny w telewizji, ale cały działający pod auspicjami TVP teatr telewizji.

W pierwszym odcinku („Teatr” 1964 nr 16, s. 10) rozważał cechy teatru i teatru telewizji, dowodząc, że teatr telewizji a właściwie telewizyjne widowisko teatralne nie posiada podstawowej najbardziej charakterystycznej właściwości sceny, którą Erwin Axer nazwał „wzajemnym i równoczesnym kontaktem” widzów i aktorów oraz widzów pomiędzy sobą: „Wszystkie widowiska „teatralne” w różnych czasach i miejscach, jakkolwiek bardzo odmienne, mają jednak pewną wspólną cechę: dzieją się na oczach widzów, wspólnie z aktorami zebranych w jednym miejscu. Proces powstawania, dziania się na oczach widowni, pozostającej w kontakcie z aktorami i współwidzami, to chyba jedyna charakterystyczna właściwość, usprawiedliwiająca tę samą nazwę dla różnych zjawisk objętych jedną nazwą teatru.

Widowisko telewizyjne nie posiada tej charakterystycznej właściwości sceny. Utrwalone systemem „ampex” lub „telerecording” nie spełnia podstawowego warunku równoczesności akcji (podobnie jak film), grane „na żywca” nie spełnia równie podstawowego warunku wzajemnego kontaktu widzów i aktorów, oraz wszystkich widzów pomiędzy sobą.

Dzięki temu właśnie zjawisku, słusznie czy niesłusznie, przypisuje się teatrowi z dawien dawna wyjątkowe, niewspółmierne do jego pozornej skali znaczenie w życiu ludzi i narodów. (…) zwierciadła duchowego (…) życia narodów.

Tej funkcji nie przejmie ani milion, ani pięć milionów, ani nawet sto milionów telewizorów. (…) Wydaje się zatem, że Teatr Telewizji teatrem może być nazwany tylko w przenośnym znaczeniu słowa” (e. a . – „list ze sceny”: „teatr telewizji (2)”, „Teatr” 1964 nr 16, s. 10).

A dalej oceniał stan ówczesnego Teatru TVP: „teatr telewizji” ma w swoim dorobku szereg rzeczywiście dobrych, nieraz oryginalnych przedstawień. Jeszcze dzisiaj nadal trafiają się ambitne pod względem literackim, reżyserskim i aktorskim spektakle. To dużo. Nie mogą one jednak przeważyć całej kupy szmirowatych, w dosłownym znaczeniu wyrazu, widowisk, które nie spotykają się ze sprzeciwem prasy, ani kierownictwa telewizji, ani kogokolwiek innego. Nie ma zaś nic gorszego, jak nieudane przedstawienie (to się może przytrafić i przytrafia każdemu), jak szmira (to się przytrafia, choć nie powinno przytrafiać), które spotyka się z aprobatą. Nic tak nie demoralizuje skądinąd utalentowanych ludzi, którzy wzięli udział w nieudanych przedsięwzięciach. Nic tak nie uspokaja spoczywających na laurach ludzi odpowiedzialnych za takie przedsięwzięcia.

Nieudanych spektakli jest wiele. (…)

Tymczasem wszystkiego tego mogłoby nie być. (….) Warszawa nie może sobie na to pozwolić. Zwłaszcza teatr telewizyjny, który cieszy się u publiczności w kraju dużym autorytetem i jest traktowany jako rodzaj wzoru. (…)

Mówimy o najlepszych osiągnięciach czołowych reżyserów, aktorów, dekoratorów w telewizji. Jesteśmy im wdzięczni za nie. Dalej jednak rozciąga się kraina ciemności. Przeciętność telewizyjna to głęboka prowincja, podszyta szmirą, mistyfikacją, analfabetyzmem nie tyle artystycznym, ile kulturalnym.

Kierownictwo telewizji powinno by się nad tym zastanowić. Głęboko” (e. a. – „list ze sceny”: „teatr telewizji” (2), „Teatr” 1964 nr 17 , s. 8).

Krytyka Erwina Axera nie pozostała bez echa. II Festiwal przygotowano jeszcze staranniej

I staranniej zadbano o jego nagłośnienie. Był to już zresztą czas, gdy teatr (nagrywany w

teatrach i produkowany w studiu telewizyjnym) zajął w programach telewizyjnych ważne

miejsce.

II Ogólnopolski Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych rozpoczął się 2 lipca,

zakończył się 10 września 1965 roku. Udział wzięło 12 teatrów z 11 miast (dwa teatry z Łodzi):

Powołano jury pod przewodnictwem Edwarda Csato z udziałem Henryka Bieniewskiego, Ernesta Brylla, Stanisława Kuszewskiego, Stanisława Marczaka–Oborskiego, Henryka Olszewskiego, Stefana Treugutta, Witolda Skrabalaka.

Nagrody zespołowe otrzymały 3 teatry:

Teatr Powszechny z Łodzi za przedstawienie „Kobiet z Niskavuori” Herra Wuolijoki;

Teatr Polski ze Szczecina (tj. jedna ze scen Państwowych Teatrów Dramatycznych w Szczecinie) za przedstawienie „Miłości i gniewu” Johna Osborne`a;

Teatr Dramatyczny im. Stefana Jaracza z Olsztyna (jedna ze scen Teatrów Dramatycznych im. Stefana Jaracza z Olsztyna-Elbląga) „za wartości ideowe wniesione przez podjęcie odważnej tematyki publicystycznej w przedstawieniu monodramu Kurowskiego „Moja droga do Polski”.

Nowością, ważną dla przyszłości teatru telewizyjnego, było wprowadzenie – oprócz nagród za przedstawienia i nagród dla reżyserów, aktorów i scenografów – specjalnych wyróżnień za realizację telewizyjną.

Pierwszą nagrodę reżyserską zdobył Kazimierz Braun za znakomite przedstawienie „Aktora” Cypriana Kamila Norwida wyreżyserowane w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie pod dyrekcją Augusta Torończyka i współpracy literackiej Marii Bechczyc–Rudnickiej. W przedstawieniu wyróżniono jeszcze aktora Marka Idzińskiego, który grał rolę Gotarda Pszonkina oraz Tadeusza Worontkiewicza za realizację telewizyjną „Aktora” oraz trzech innych przedstawień tego Festiwalu: „Romea i Julii” Williama Szekspira z Teatru Powszechnego w Łodzi, „Natrętów” Józefa Bielawskiego z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie i „Mojej drogi do Polski” Bohdana Kurowskiego z Teatru Dramatycznego im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych przenoszący przedstawienia na ekran

telewizyjny z teatrów organizowano do roku 1971. Potem został zastąpiony przez Telewizyjne

Spotkania Teatralne, które polegały na powtórzeniu ciekawszych przedstawień Teatru TVP,

ułożonych w cykle tematyczne i rodzajowe, jak cykl komedii, cykl dzieł literatury okresu

międzywojennego. A zaraz po zakończeniu tego pierwszego Ogólnopolskiego Telewizyjnego

Festiwalu Teatrów Dramatycznych (VIII – od 5 VII do 13 IX 1971) wystartował Telewizyjny

Festiwal Widowisk Lalkowych dla Dzieci (27 XII 1971 – 8 I 1972), a w dalszych latach inne

festiwale – liczne i różnorodne. Organizowane przez artystów, związanych z TVP i Teatrem

TVP oraz kadrę kierowniczą Teatru TVP (m in. Stanisław Marczak-Oborski, Henryk

Bieniewski, Jan Paweł Gawlik, Jerzy Koenig i następcy).

Pierwszy Ogólnopolski Festiwal Teatrów Dramatycznych w TVP w odbył się w 13 lat po

pierwszym w Polsce pokazowym uruchomieniu telewizji publicznej (15 grudnia 1951), w 12 lat

po pierwszej transmisji przedstawienia z teatru (15 grudnia 1952 – wspomniany na początku

Król i aktor” Romana Brandstaettera) a w 11 lat po pierwszej emisji przedstawienia

teatralnego ze studia telewizyjnego.

Telewizja została wprowadzona w Polsce do powszechnego użytku w roku 1956, co stało się

uwieńczeniem polskich prac wokół „techniki przesyłania obrazów na odległość”, rozpoczętych

w latach trzydziestych XX wieku, a więc niewiele lat później niż w innych krajach świata, gdzie

proces ten zapoczątkowano w latach dwudziestych XX w., tuż przed II wojną światową

poczyniono pierwsze działania realizacyjne na szerszą skalę – w Wielkiej Brytanii, Stanach

Zjednoczonych, ZSRR i Niemczech, a po II wojnie światowej wprowadzono telewizję do

powszechnego użytku w roku 1956 w Stanach Zjednoczonych, w roku 1962 w Japonii, w roku

1965 w Europie (niemal równocześnie we Francji, NRF, Wielkiej Brytanii i w ZSRR).

W Polsce prace wokół telewizji wznowiono w roku 1948 w Państwowym Instytucie Telekomunikacji pod kierunkiem T. Bzowskiego, J. Groszkowskiego i L. Kędzierskiego. Pierwszy pokaz publiczny odbył się 15 grudnia 1951 roku. Od 25 października 1952 podjęła pracę stacja doświadczalna i doświadczalne studio eksploatacji telewizji. Następnie powołano w Komitecie do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” osobną Redakcję Telewizyjną, która od 23 stycznia 1953 nadawała co tydzień stały półgodzinny program (pod kierunkiem Petry i Tadeusza Pszczołowskiego). Wtedy podjęto wspominane pierwsze próby z teatrem telewizyjnym, emitując „Króla i aktora” Romana Brandstaettera z teatru, a „Okno w lesie” ze studia telewizyjnego.

W1954 roku, specjalnie utworzona Redakcja Telewizyjna w Komitecie do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” została przeniesiona do Doświadczalnego Ośrodka Telewizyjnego, który rozporządzał już studiem, aparaturą do odtwarzania filmów i wozem transmisyjnym, a od 1 maja 1956 roku – także Telewizyjnym Ośrodkiem Transmisyjnym i nową stacją nadawczą, z masztem na Pałacu Kultury i Nauki. W roku 1958 w ramach Komitetu do Spraw Radiofonii „Polskie Radio” powstał osobny Zespół Programu Telewizyjnego, a poza Warszawą rozwijały się terenowe ośrodki telewizyjne (pierwsze powstawały w Łodzi w roku 1956, następnie 1957 w Poznaniu i Katowicach, 1958 we Wrocławiu, 1959 w Gdańsku, 1961 w Szczecinie, 1962 w Krakowie ) oraz stacje retransmisyjne na terenie całego kraju (1959 – 11 o małej mocy, 1962 – 7 o dużej mocy). Od 1959 rozpoczęło się uruchamianie połączeń zagranicznych: z Czechosłowacją (1959 – jednokierunkowa do Polski, 1960 – dwustronna), z Moskwą (przez Gdańsk), z Berlinem (przez Śnieżne Kotły w Karkonoszach) oraz współpraca z Interwizją i Eurowizją (od 1964).

Rozwój techniki spowodował, że transmisje przedstawień z teatrów lub ze studia

przeprowadzane „na żywo” zostały zastąpione przez nagrania na taśmie telerecordingowej,

stwarzającej możliwość: 1. powtórnej emisji („Apollo z Bellac” Jean Giraudoux w reżyserii

Adama Hanuszkiewicza, 1961), 2. montażu oraz powtarzania scen podczas rejestracji. W dalszej kolejności nowe możliwości dawał zapis magnetyczny i montaż elektroniczny, kolor, nagrania w plenerze, dokrętki filmowe, co stało się uwieńczeniem polskich prac wokół „techniki przesyłania obrazów na odległość”.

W latach transformacji ustrojowej Teatr TVP przechodził różne koleje. Ale w roku 2000 powstał doroczny Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Polskiej Telewizji pod nazwą „Dwa Teatry” zorganizowany w Sopocie przez Polskie Radio, Telewizję Polską i Miasto Sopot (działający do dziś już osiemnaście lat; z programem konkursowym ocenianym przez jury oraz imprezami towarzyszącymi w postaci dyskusji, spotkań z laureatami, wystaw itp.).

Najgorzej działo się nie tylko teatrowi TVP („własnemu”, telewizyjnym transmisjom z teatrów lub przenoszonych do telewizyjnego studia, rozbitemu na osobne redakcje (Teatr Telewizji, TVP Kultura), ile samej TVP S.A. Po wyprzedaniu studiów, zdaniu się na zakup przedstawień wyprodukowanych poza TVP teatr dotrwał jednak do wydarzenia, jakim stało się odnowienie działań teatralnych TVP za sprawą powołania „Agencji Kreacji Teatru Telewizji Polskiej” pod dyrekcją Ewy Millies-Lacroix. Burzyć jest łatwo. Odbudowywać – znacznie trudniej. To wydarzenie jako odnowienie Teatru dostępnego dla wszystkich Polaków będzie przedmiotem przedostatniego odcinka „Stu Wydarzeń na Sto Lat „Polski Odrodzonej i Niepodległej.

Już widać symptomy, że wypowiedź Wojciecha Majcherka w artykule „Teatr telewizji” nie będzie dotyczyła tylko historii teatru w TVP:

W odróżnieniu od wielu krajów, w których formę telewizyjnego widowiska kształtował film, u nas określił ją teatr. (…)

W ciągu 45 lat nastąpił ogromny rozwój teatru telewizyjnego. Liczba zrealizowanych przedstawień przekroczyła pięć tysięcy. Regularność emisji, wysoki poziom artystyczny, wartościowy repertuar, duża popularność spowodowały, że jest on fenomenem na skalę światową. Choć być może najważniejsze jest jego znaczenie dla kultury polskiej. Teatr stał się bowiem czymś więcej niż jednym z programów nadawanych w telewizji – przedstawienia zyskały rangę sztuki” (Wojciech Majcherek – „Teatr telewizji”, w: „Teatr widowisko”, pod redakcja Marty Fik, Warszawa 2000 – Instytut Kultury, s. 407).

Bożena Frankowska

BIBLIOGRAFIA (m.in., bo nie ma właściwie ani kroniki, ani historii teatru telewizji w Polsce):

– Tadeusz Pszczołowski, „Na telewizyjnym ekranie”, Warszawa 1958;

– Helena Wielowieyska, „Medee rodzą się co dzień”, „Teatr” 1964 nr 23, s. 16;

– e. a. [Erwin Axer], „teatr telewizji” (w cyklu „List ze sceny”), „Teatr” 1964 nr 16 i nr 17;

– Jan Kreczmar, „Z dwóch stron małego ekranu” (25 X 1969), w: Jan Kreczmar – „Drugi notatnik aktora”, Warszawa 1971 – PIW, s. 213-216;

– VIII Telewizyjny Festiwal Teatrów Dramatycznych, „Scena” 1971 nr 7, s. 24;

– Aleksander Jackiewicz, „Szkice o sztukach masowych w Polsce”, Wrocław 1974;

– Irena Bołtuć, „ Teatr polskiej telewizji (1955 -75)”, w: „Teatr w Polsce Ludowej”, Warszawa 1982;

– „Teatr”, 1992 nr 11/12 (o teatrze telewizji);

– Wojciech Majcherek, „Teatr w telewizji”, w: „Teatr – widowisko” pod redakcją Marty Fik, Warszawa 2000 – Instytut Kultury, s. 383 – 424;

– Henryk Bieniewski, „ Teatr na szklanym ekranie”, rozdział dziesiąty w książce Henryka Bieniewskiego – „Sto twarzy aktora”, Kielce 2004, s. 176 – 187;

– Grażyna Pawlak, „Teatr telewizji w czterdziestoleciu 1953-1993”, w: książce: Grażyna Pawlak – „Literatura polska w Teatrze Telewizji w latach 1953-1993. Monografia dokumentalna”, Warszawa 2004;

– Henryk Bieniewski, „Teatr telewizji i jego artyści”.

Dodaj komentarz