39 WST: FERDYDURKE

Mimo że sławna powieść Witolda Gombrowicza była już kilkadziesiąt razy przenoszona na scenę, udało się reżyserce i aktorom stworzyć pełne żywiołowego zapału, przekonujące widowisko, rządzące się własnym rytmem i formą. Rozegranie całości na umieszczonej pośrodku sceny arenie, po której bokach na krzesełkach siadają nieuczestniczący w akcji aktorzy i pozbawienie inscenizacji wszelkich innych wspomagających elementów dekoracji sprawiły, że ciężar spektaklu spoczął na aktorach. Wywiązują się z zadania znakomicie, obejmując coraz to nowe role: uczniów, belfrów, rodziny Młodziaków, służby dworskiej i krewnych Józia. Jedynie upupiany Józio (Mateusz Paluch) trwa przy swojej roli jako komentator i narrator. Dramaturgię wspomagają śpiewane refreny albo fragmenty tekstu Gombrowicza, dodatkowo porządkując formę.

Ciężar narastającej opresji sprawia, że bohater musi na koniec uciekać – to logiczna konsekwencja doświadczeń, które dosłownie spadają na Józia ze wszystkich stron: starannie dobranego grona pedagogów z profesorem Pimką na czele (wyrazisty Mateusz Michnikowski), uciążliwych kolegów z ławy szkolnej, porwanych idejkami nowoczesności Młodziaków i tkwiącej w feudalnej jeszcze Polsce rodziny. Świetne, dojrzałe przedstawienie, choć traktuje o dojmującej niedojrzałości.

Tomasz Miłkowski

[Fot. Kamil Strudziński/mat. prasowe]

FERDYDURKE Witolda Gombrowicza, reż. i adaptacja Alina Moś-Kerger, dramaturgia Anna Kulpa, scenografia Natalia Kołodziej, muz. Łukasz Matuszyk, ruch sceniczny Katarzyna Kostrzewa, OBSADA: Mateusz Paluch, Przemysław Bosek, Agnieszka Grębosz, Adam Majewski, Mateusz Michnikowski, Natalia Samojlik, Karolina Węgrzyńska, Michał Węgrzyński, Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, 39 WST, występ gościnny w Teatrze Dramatycznym, Scena na Woli im. T. Łomnickiego , 12 kwietnia 2019

Dodaj komentarz