STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW

To coś więcej niż powrót do filmowego hitu z Robinem Williamsem sprzed 30 lat, trochę już anachronicznego, i inteligentna próba przełożenia go na deski sceniczne, z dopracowanym rytmem, operujący skrótem scenograficznym i sugestywną choreografią. Nie sposób pominąć tematu, czyli konfrontacji dwóch modeli wychowawczych, które reprezentują tutaj trzymający się starych reguł dyrektor szkoły Nolan (Mirosław Kropielnicki) i nowoczesny nauczyciel Keating (mocna rola Wojciecha Malajkata). Jeden chce wdrażać do posłuszeństwa, drugi do nonkoformizmu i samodzielności. Nie da się tego pogodzić.

Ale w spektaklu Piotra Ratajczaka chodzi także o pochwałę buntu, zachętę do walki z reżimem, o postawę – tutaj zresztą pomocniczo wzmocnionej cytatem z Witolda Gombrowicza: „Nie lawiruj, płyń prosto pod wiatr”. Kiedy chłopcy buntują przeciw drylowi (poza jednym lizusem) sala im sekunduje. Spektakl trafia więc w nastrój czasu: niezgody na świat, który nie spełnia oczekiwań. Keatling roznosi tutaj wirus buntu, który nie pozwala na trwanie w przyziemnym oportunizmie.

STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW Toma Schulmana, reż. i oprac. muz. Piotr Ratajczak, tłum. Bartosz Wierzbięta, dramaturgia Maria Marcinkiewicz-Górna, scenografia i światło Marcin Chlanda, kostiumy Grupa Mixer, choreografia Arkadiusz Buszko, realizacja dźwięku Michał Cacko, producent wykonawczy i asystent reżysera: Jan Malawski. Obsada: Weronika Łukaszewska, Adrian Brząkała, Mirosław Kropielnicki, Wojciech Malajkat, Maciej Musiał/Maciej Musiałowski, Paweł Pabisiak, Radomir Rospondek, Jakub Sasak, Aleksander Sosiński, Jędrzej Wielecki; Och-teatr, premiera 28 marca 2019

[tm]

Dodaj komentarz