Florian Staniewski nie żyje

10 marca 2019 zmarł Florian Staniewski, aktor przez całe swoje zawodowe życie związany z Teatrem Wybrzeże.

Florian Staniewski urodził się 25 grudnia 1945 w Łodzi. W 1968 ukończył tamtejszą Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera. Zadebiutował na scenie Teatru im. Stefana Jaracza jeszcze jako student, swój pierwszy sezon spędził w Teatrze Polskim w Szczecinie ale już w 1969 roku związał się z Teatrem Wybrzeże. Na gdańskiej scenie wykreował szereg znakomitych pierwszo i drugoplanowych kreacji pod okiem wybitnych twórców naszej sceny m.in. Marka Okopińskiego (Hrabia Henryk w NIE-BOSKIEJ KOMEDII, Mamonow w TERMOPILACH POLSKICH, Anatol w POŁOWCZAŃSKICH SADACH, Szambelan w PANU JOWIALSKIM), Stanisława Hebanowskiego (Tiossido w CMENTARZYSKU SAMOCHODÓW, Maszukow w TEATRZE ODWIECZNEJ WOJNY, Stańczyk w WESELU, Plotyn w ZŁODZIEJU IDEALNYM), Marcela Kochańczyka (Fiodor w CZARNYM ROMANSIE, Czeladnik w SZEWCACH), Ryszarda Majora (Inocenty w IWONIE, KSIĘŻNICZCE BURGUNDA, Dygnitarz w ŚLUBIE, Orsino w WIECZORZE TRZECH KRÓLI, Szarm w OPERETCE), Krzysztofa Babickiego (Jowett w WYNALAZKU MIŁOŚCI, Oprawca w PUŁAPCE, Dozorca w SONACIE WIDM). Z sukcesem grywał dramatyczne role w
repertuarze klasycznym – Fon Kostryn w BALLADYNIE czy Kurt w TAŃCU ŚMIERCI jak i współczesnym – Ojciec w SPALENIU MATKI czy BECZCE PROCHU a także szereg ról komediowych w tzw. lżejszym repertuarze: Mękoła w MEDYKU MIMO CHĘCI, Anuczkin w OŻENKU, Załupalski w JADZI WDOWIE czy Zbójnik w NA SZKLE MALOWANE. Jego pożegnalną rolą na deskach Teatru Wybrzeże był Sargon w FARAONIE Bolesława Prusa w reżyserii Adama Nalepy.

Florian Staniewski był laureatem wielu nagród artystycznych. Z ostatnich – w 2009 roku otrzymał nagrodę specjalną Marszałka Województwa Pomorskiego, a w 2015 roku został laureatem Pomorskiej Nagrody Artystycznej „za zapadającą w pamięć kreację Pluszkina” w MARTWYCH DUSZACH Nikołaja Gogola w reżyserii Janusza Wiśniewskiego na scenie Teatru Wybrzeże, a także za popularyzowanie sztuki scenicznej”.

Grzegorz Kwiatkowski
Rzecznik prasowy Teatru Wybrzeże

[fot. Michał Szlaga]

Jedna myśl na temat “Florian Staniewski nie żyje

  1. Ktoś, komu Pan Florian Staniewski pomógł , uratował, wskazał ścieżkę życiową , pięknie to właśnie spuentowal :
    „Aniu, Florek nie zmarł, ON TYLKO ZMIENIŁ SCENĘ REŻYSERA I DYREKTORA…!
    Jak go znam, TAM też coś wyreżyseruje, też stworzy trupę teatralną, dalej będzie ludziom pomagał…!
    I pewnie pierwsze co zrobi, to przygarnie jakiegoś samotnego, smutnego, zagubionego zwierzaka…”
    Tutaj pozostała dziura w rzeczywistości,życiu i sercach ludzkich – czarrna smutna dziura…!

Dodaj komentarz