WYKRYWACZ KŁAMSTW

Gatunek komedii, który zawsze może liczyć na powodzenie. Rzecz bowiem idzie o wzajemną podejrzliwość małżonków i dominację w stadle. Aby dociec prawdy, Nadieżda zatrudnia nawet hipnotyzera, który ma wydobyć ze wstawionego wciąż męża Borisa wyznania o jego przygodach damsko-męskich, a także dość niejasnej przeszłości żołnierskiej. Akcja toczy się w postsowieckiej rzeczywistości, toteż dochodzą tu w tle akcenty nostalgii za minioną wielkością (widać to zwłaszcza w zachowaniach Borisa, który przechowuje wojskowe pamiątki, a na wewnętrznej stronie bluzy dresowej ma wydrukowane litery składające się na skrót ZSRR. Oczywiście to tylko tło, podobnie jak dochodzące naszych uszu fragmenty popularnych radzieckich piosenek. Tak naprawdę rzecz idzie o szczęśliwy związek, zaufanie i szanse na przyszłość wiecznie użerającej się pary.

Komedia Sigariewa stwarza niemałe szanse aktorom na psychologiczne szkice postaci: marzycielskiego (jak się okaże) pijaczyny – Olaf Lubaszenko demonstruje brawurowo swoje możliwości komika; płochliwego, ale i łasego na zarobek hipnotyzera (Kacper Kuszewski) i zrzędliwej a popędliwej żony, wciąż zakochanej w swoim mężu (Anna Gornostaj). Dwie godziny przedniej zabawy z łezką na poprawienie nastroju.

WYKRYWACZ KŁAMSTW Wasilija Sigariewa, tłum. Agnieszka Lubomira Piotrowska, reż. Robert Talarczyk, scen. Jan Kozikowski, ruch sceniczny Krzysztof Kris Adamski, obsada: Anna Gornostaj, Kacper Kuszewski, Olaf Lubaszenko, Teatr Capitol, premiera 19 lutego 2019

tm

Dodaj komentarz