HAMLET

Nowy przekład Kamińskiego odznacza się wrażliwością na język współczesny. Nie tracąc poetyckich wzlotów (kiedy trzeba) ani też niskich upadków (kiedy trzeba) trzyma się języka mówionego. Krzysztof Szczepaniak idealnie wypełnia wskazania Hamleta, które kieruje do aktorów – jak mają grać. Powściąga więc namiętności, prowokuje, ale z umiarem, a kiedy go emocje poniosą, to po to, aby ukazać siłę skrywanych napięć, które już nie mogą dłużej trwać pod przykryciem. Wiele tu scen, w których ukazuje bogatą osobowość Hamleta, jego talenty, wrażliwość, umiejętność błyskawicznej riposty. To mocny spektakl. Bradecki podąża za tekstem Szekspira, a Szekspir nie pozostawiał widzom złudzeń. To nie jest „Hamlet” robiony ku pokrzepieniu serc. To raczej mroczny obraz naszych czasów oglądany w zwierciadle duńskiego Elsynoru.

HAMLET Williama Szekspira, tłum. Piotr Kamiński, reżyseria Tadeusz Bradecki, scenografia i kostiumy Andrzej Witkowski, światła Maria Machowska, projekcje Antoni Witkowski, Scena im. Gustawa Holoubka Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy, premiera 18 stycznia 2019

TM

Dodaj komentarz