Nowe wydanie wywiadu rzeki z DANUTĄ STENKĄ

Flirtując z życiem” bestsellerowy wywiad-rzeka Danuty Stenki i Łukasza Maciejewskiego – powraca do księgarń.

8 XI w kinie „Atlantic” w Warszawie odbędzie się premiera nowego wydania „Flirtując z życiem”, bestsellerowego (blisko sto tysięcy sprzedanych egzemplarzy) wywiadu-rzeki z Danutą Stenką.

Prawie osiemdziesiąt stron nowych rozmów, piękna oprawa graficzna, nowe zdjęcia – głównie z prywatnego archiwum Autorów.

Ze wstępu Łukasza Maciejewskiego:

Sukces Flirtując z życiem to nie tylko imponujący nakład. Tuż po premierze wydawniczej ruszyliśmy z Danutą w trasę promocyjną. Zazwyczaj jest tak, że tego rodzaju promocja kończy się po miesiącu, dwóch, tymczasem nasza podróż trwa już… piąty rok. Zawsze w szczelnie wypełnionych salach, spotykamy się zarówno w dużych ośrodkach, jak i w mniejszych miejscowościach, gminnych bibliotekach i domach kultury, rozmawiamy z czytelnikami o aktorstwie, teatrze, filmie – o życiu. Naszym i ich życiu. Flirtujemy.

Nigdy nie musiałem pytać uczestników tych spotkań, dlaczego aż tak tłumnie przychodzą właśnie na rozmowę z Danutą Stenką. Znam dobrze odpowiedź. Stenka to światło, Stenka to uśmiech, klasa i talent. Z ręką na sercu, nie znam nikogo, kto miałby na temat bohaterki Flirtując z życiem inne zdanie. W czasach tak pełnych podziałów Danuta łączy ludzi. Kochają ją kobiety, mężczyźni, dzieci. Dlaczego? Bo jest mądra, piękna i bardzo ludzka, autentycznie skromna (czasami przesadnie) i nieodmiennie naturalna. Na scenie tworzy wielkie role, ale w życiu nie gra nigdy, nikogo nie udaje. Stenka jest Stenką. I za to ją kochamy.

Nowe, poszerzone wydanie Flirtując z życiem to nasz prezent dla Państwa. Od kilku lat podczas spotkań z czytelnikami coraz częściej pojawiały się pytania, kiedy ukaże się kolejne wydanie naszej książki. Nie potrafiliśmy odpowiedzieć, obiecując jedynie kolejne dodruki. Tymczasem pięć lat w życiu aktora tak rozpoznawalnego i zapracowanego jak Danuta Stenka to szmat czasu. Wiele się zmieniło. Danuta zagrała kolejne wielkie role w teatrze, a jej filmografia wzbogaciła się o kilkanaście nowych tytułów; jako kobieta uspokoiła się, chyba jeszcze wypiękniała.

Po pięciu latach odnalazłem moją bohaterkę odmienioną. Spokojniejszą, pogodzoną z losem, pewniejszą siebie. Proszę posłuchać, co ma dzisiaj do powiedzenia, a mówi rzeczy ważne i piękne. Od Stenki bije światło. To nie tylko flirt z życiem, to miłość – do życia.

Danuta Stenka:

To przecież była jedynie zwyczajna rozmowa dwojga zaprzyjaźnionych i ciekawych siebie ludzi. Nic więcej. Żadnych ciekawostek, sensacji. Słaba jestem w plotkowaniu, marny ze mnie materiał na skandalistkę. Po prostu dałam ci się zaprosić do swojego świata. I tutaj trzeba wrócić do źródła, czyli do ciebie. Flirtując z życiem nie ujrzałoby światła dziennego, gdyby propozycja nie padła z twoich ust. Chcę to powiedzieć. Po pierwsze, jestem pewna, że gdyby nie ty, nie zdecydowałabym się na tę książkę, a nawet gdybym jakimś cudem została do niej przekonana (w co nie wierzę), taka praca byłaby dla mnie udręką. Tobie ufam. Dajesz mi poczucie absolutnego bezpieczeństwa. To właśnie sprawia, że pomimo lęków wybrałam się z tobą w tę podróż.

Podczas naszych spotkań pootwierały się we mnie furtki wspomnień, wezbrała fala osobistych zwierzeń. No, ale to były rozmowy dwojga bliskich sobie ludzi, więc zapominałam o dyktafonie, zapomniałam, że chodzi o wywiad do książki, i bez asekuracji zagłębiałam się w siebie, powyjmowałam z własnego wnętrza i życia również sprawy, którymi może niekoniecznie chciałabym dzielić się ze wszystkimi. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zauważyłam, że sam to wszystko wyłapałeś, bez konsultacji ze mną wyeliminowałeś to, co byłoby niepotrzebnym naddatkiem. Autoryzacja była minimalna, kosmetyczna. Bo mnie znasz, bo rozumiesz. Czujesz.

Spotkanie z udziałem Autorów poprowadzi Magdalena Miśka-Jackowska, fragmenty książki przeczyta Artur Żmijewski, a gościem specjalnym spotkania będzie odkrywczyni talentu Danuty Stenki – Izabella Cywińska.

WYBRANE RECENZJE (fragmenty):

POLITYKA

Aneta Kyzioł

„Wystarczy, że się uśmiechnie i już jest ubrana” – napisał o Danucie Stence Jerzy Iwaszkiewicz. Łukaszowi Maciejewskiemu aktorka opowiada o tym, co się kryje za uśmiechem, który stał się jej znakiem firmowym. To rozmowa dwojga bliskich przyjaciół, w której znajdzie się miejsce na przywołanie smaków i zapachów dzieciństwa, opowieść o trudach przezwyciężania kompleksu dziewczyny ze wsi, o sile, którą dają rodzina, dom i wiara, o radości grania, ale też o permanentnym strachu, stresie i depresji – drugiej stronie aktorskiej kariery. Stenka flirtuje nie tylko z życiem, ale i z czytelnikami.

**

GAZETA WYBORCZA

Ryszard Kozik

„Flirtując z życiem” Łukasza Maciejewskiego i Danuty Stenki to w pewnym sensie klasyk literatury biograficznej.

**

WPROST

Karolina Krowin Piotrowska

Czy można opowiedzieć o rzeczach intymnych, smutnych, ważnych bez robienia z siebie idiotki na okładce kolorowego magazynu? Można, trzeba tylko się nazywać Danuta Stenka. Na rynku jest już wywiad rzeka pt. „Flirtując z życiem”. (…) Okazuje się, że polskie gwiazdy można szanować i kochać. Trzeba do tego tylko jednej rzeczy – talentu.

**

POLITYKA

Zdzisław Pietrasik

Największym sukcesem Stenki w mijającym roku była jednak książka-wywiad, który przeprowadził z artystką Łukasz Maciejewski. Podobnych wywiadów rzek ukazuje się ostatnio mnóstwo, jednak większość szybko spływa do magazynów niechcianych wydawnictw.

Wywiad ze Stenką osiągnął status bestsellera, mimo iż promocja nie była wcale okazała. Nie towarzyszyła jej żadna afera, żadna zapowiedź w rodzaju – Stenka przerywa milczenie, opowiada o skrywanej dotychczas wielkiej tajemnicy… Żadnych tajemnic, zwykłe – a przez to niezwykłe – dzieciństwo na kaszubskiej wsi, szkoła, potem kolejne etapy kariery, która nie była ani szybka, ani łatwa. Do tego zwyczajne, lecz bynajmniej nie banalne przemyślenia o rodzinie, przyjaźni, cenie sukcesu, przemijaniu. Bez epatowania, „ogrywania” swej wyjątkowości, bez chęci podobania się. I dlatego książka podobała się tysiącom czytelników.

Dobrze, że takie aktorki są jeszcze na świecie.

**

TVN 24

Justyna Kobus

Intymny portret dojrzałej artystki, matki dwóch córek, która wciąż pamięta o nieśmiałej dziewczynce z kaszubskiego Gowidlina, zaskakuje otwartością bohaterki. Danuta Stenka nie jest gwiazdą skorą do zwierzeń, nie czuje potrzeby pokazywania się na imprezach i konsekwentnie broni prywatności. Tu, w rozmowie z przyjacielem, jest szczera i ufna.

**

RMF FM

Bogdan Zalewski

Stawiam „Flirtując z życiem” na mojej półce lektur roku. Mam tam książki z różnych dziedzin. W kategorii „film i teatr” – „Flirtując z życiem” – to numer jeden.

**

DZIENNIK POLSKI

Wacław Krupiński

Maciejewski umie pytać, dociekać, nie boi się być i krytyczny, nie unika żartu, ale też potrafi skłonić aktorkę do głębszych refleksji na temat ról, zwłaszcza teatralnych.

**

ONET – KSIĄŻKI

Iwona Grabowska

Mamy dwie osoby zajmujące się teatrem, które o tym teatrze rozmawiają i to w sposób niezwykle interesujący. Nawet dla tych, którzy w teatrze nie bywają i którym niewiele mówią nazwiska bohaterów kolejnych historii.

**

RMF CLASSIC

Magdalena Jackowska-Miśka

„Flirtując z życiem” to rozmowy trochę przyjacielskie, bardzo szczere. I uśmiechnięte, jak sama bohaterka. Doceniona przez teatr, w kinie debiutowała późno, bo miała prawie 35 lat. Wtedy, na festiwalu filmowym w Gdyni, Łukasz Maciejewski poznał artystkę, o której wszyscy szeptali, pytając – kim jest?

**

MIKE URBANIAK

blog „Pan od Kultury”

To, że ta książka będzie hitem, wiadomo właściwie od początku. (…) Łukasz Maciejewski dzięki świetnie poprowadzonej rozmowie odkrywa przed czytelnikami Stenkę, której większość ludzi nie zna. „Flirtując z życiem” to nie tylko kawał historii współczesnego polskiego teatru, lecz także mnóstwo anegdot i bardzo szczerych wyznań. Danuta Stenka opowiada o swojej depresji, która paraliżowała jej życie, o kompleksach związanych z wiejskim pochodzeniem, ale i o słabości do kolekcjonowania skorup, które ukrywa przed mężem na strychu i o tym, jak była – uwaga! – cycatą babą przy kości. To rozmowa o sukcesach, ale i porażkach. Bez lukru.

**

MARCIN WILK

blog „Wyliczanka”

Ta książka jakby napisana w epoce sprzed skandali i obyczajowych ekscesów, w których ekshibicjonizm bierze górę nad powściągliwością w mówieniu o sobie i swoich problemach.

**

IZABELLA CYWIŃSKA

Przeczytałam jednym tchem. Książka jest naprawdę znakomita: babska, sentymentalna, męska i mądra. Nic dodać, nic ująć. A jaka ta Danuśka piękna !!! Cieszę się, że to Ty z nią rozmawiałeś… z Twoją wrażliwością i jej nieustanną zabawą w chowanego z życiem, znakomicie uzupełniliście się.

Dodaj komentarz