100 × 100. ARTYŚCI I WYDARZENIA: 100 RAZY TEATR POLSKI NA STULECIE POLSKI ODRODZONEJ I NIEPODLEGŁEJ (44)

„WIELKIE WYDARZENIE TEATRALNE”, „PRAWDZIWE WYDARZENIE ARTYSTYCZNE”, „PRZEDSTAWIENIE PRAWIE GENIALNE” – „DWA TEATRY” JERZEGO SZANIAWSKIEGO NA ŚLĄSKU – W TEATRZE IM. STANISŁAWA WYSPIAŃSKIEGO W KATOWICACH

„Dwa teatry” były siedemnastą z kolei sztuką Jerzego Szaniawskiego graną dla publiczności, a pierwszą napisaną i wystawioną po II wojnie światowej. Powstały w 1945 roku. Tylko do aktu II (i repertuaru teatru „Małe Zwierciadło”) Jerzy Szaniawski wprowadził jednoaktówkę „Matka”, napisaną wcześniej i nadaną przez Polskie Radio w słuchowisku pt. „W lesie” (1937, reżyseria Edmunda Wiercińskiego, z udziałem Stanisławy Wysockiej w roli Matki i Marii Gorczyńskiej jako Pani).

Prapremiera w reżyserii Ireny Grywińskiej (Adwentowiczowej), w scenografii Tadeusza Kantora, z muzyką Alojzego Klucznioka odbyła się w Teatrze Powszechnym im. Żołnierza Polskiego w Krakowie na ulicy Lubicz, kierowanym przez Karola Adwentowicza i z jego udziałem w roli Dyrektora teatru (24 II 1946). Zaraz po prapremierze w latach 1946-1947 sztuka została wystawiona w trzech teatrach – w Toruniu, Warszawie i Katowicach:

– w Teatrze Ziemi Pomorskiej w Toruniu w reżyserii Wilama Horzycy (20 XI 1946, dekoracje Leonarda Torwirta);

– w Teatrze Powszechnym w Warszawie w reżyserii Jana Kochanowicza (11 I 1947, dekoracje Jana Golusa, muzyka Jerzego Wasowskiego; grana 88 razy; opisana m.in. przez Edwarda Csato „Dwa teatry” Szaniawskiego, „Robotnik”, 28 I 1947, przedruk „Interpretacje. Recenzje teatralne 1945-1964”, Warszawa 1979, s. 127-129);

– w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach w reżyserii Edmunda Wiercińskiego, inscenizacji plastycznej Andrzeja Pronaszki, z muzyką Witolda Krzemieńskiego (23 I 1947).

Wystawienie katowickie poprzedził rozgłos prapremiery krakowskiej „jako przedstawienia świetnej sztuki, o bardzo interesującej problematyce, wzruszającej do łez”. Ale dopiero przedstawienie wyreżyserowane przez Edmunda Wiercińskiego w Katowicach uznano za „wielkie wydarzenie teatralne”, „prawdziwe wydarzenie artystyczne”, „przedstawienie (…) prawie genialne”.

Udział w przedstawieniu wzięło wielu znanych, wcześniej i później, aktorów: Ludwika Castori (Lizelotta), Antonina Gordon-Górecka (Pani), Janina Jabłonowska (Laura), Maria Kościałkowska (Żona [leśniczego]), Danuta Kucka (Anna), Zdzisława Życzkowska (Matka), Marian Bielecki (Ojciec), Bronisław Dąbrowski (Dyrektor Teatru), Mieczysław Gielniewski (Woźny), Roman Hierowski (Autor), Mieczysław Jasiecki (Montek), Tadeusz Kondrat (Dyrektor Drugi [Dyrektor Teatru Snów]), Tadeusz Łomnicki (Chłopiec [Chłopiec z deszczu]), Igor Śmiałowski (Leśniczy), Kazimierz Wichniarz (Andrzej) oraz aktorzy grający Kapitana, Lekarza, Kobiety i Chłopców.

Recenzenci zwracali uwagę na subtelny nastrój przedstawienia, precyzyjną reżyserię, wspaniałą grę aktorską. Uznali je za najlepsze z dotychczasowych przedstawienie Teatru Śląskiego.

Krystyna Grzybowska (z Estreicherów) pisała na łamach „Teatru”: „Dwa teatry” w opracowaniu scenicznym Wiercińskiego, a plastycznym A. Pronaszki – to wielkie wydarzenie teatralne. Przedstawienie powinno stać się pokazem dla całego pokolenia naszych młodych artystów, którzy na ogół nie doceniają opanowania gestu, nie chcą i nie umieją grać statycznie, nie wiedzą, jaką wymowę ma milczenie, jeśli podeprzeć je odpowiednio oszczędnym gestem i grą twarzy. Ogromnie naturalnym i pełnym prostoty, bez wszelkiego patosu (w przeciwieństwie do Adwentowicza) był podwójny dyrektor B. Dąbrowski. Na plan pierwszy wysunęła się też Matka – Życzkowska , Kondrat niesamowity Dyrektor teatru snów i Hierowski (Autor)” (druk: K. G. – „Katowice”, „Teatr”1947 nr 39).

Wtórowali jej liczni sprawozdawcy prasy miejscowej i ogólnopolskiej. Władysław Warecki w „Trybunie Robotniczej” pisał: „Widziałem „Dwa teatry” w Krakowie, gdzie gra Adwentowicza jako Dyrektora Teatru Małe Zwierciadło porywała szlachetnym liryzmem, reżyseria Ireny Grywińskiej była pomysłowa i inteligentna. Lecz przedstawienie katowickie w reżyserii Wiercińskiego jest prawie genialne” („Zły czar. Jeszcze o „Dwóch teatrach” Szaniawskiego, „Trybuna Robotnicza”1947 nr 39).

Edward Piestrzyński w „Gazecie Robotniczej” dodawał: „Dwa teatry” potraktowano z niesłychaną starannością. Technika sceniczna równoważyła się idealnie z literacką wartością utworu. (…) „Największe osiągnięcie pisarskie Jerzego Szaniawskiego (…) a jego wystawienie na scenie Teatru Śląskiego będzie uznane za prawdziwe wydarzenie artystyczne” („Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego”,1947 nr 24).

Bolesław Surówka w „Dzienniku Zachodnim” donosił: „Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że na naszej scenie nie było tak wspaniałego przedstawienia”. Sztuka Szaniawskiego to „osiągnięcie o fantastycznej jakości, które kwalifikuje „Dwa teatru” na zawsze jako arcydzieło literatury polskiej”. Chwalił grę aktorów: „P. Kondrat – pokazał najwyższy poziom kunsztu aktorskiego (…). Kapitalny był w roli Autora Hierowski, świetny Łomnicki w roli Chłopca z deszczu (…).

Prawdziwym talentem w „Powodzi” zabłysnął K. Wichniarz (Andrzej) i M. Bielecki (Ojciec)”.

Wyróżnił aktorów z jednoaktówek „Matka” i „Powódź” jak Zdzisława Życzkowską w roli Matki, Górecka w roli Pani, Śmiałowski jako Leśniczy i Maria Kościałkowska jego Żona („Dwa teatry” J. Szaniawskiego, „Dziennik Zachodni” 1947 nr 25).

W tej samej gazecie recenzent Józef Prutkowski [Józef Nacht] podkreślał zasługi Bronisława Dąbrowskiego, dyrektora Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, który inscenizację „Dwóch teatrów” powierzył właśnie Edmundowi Wiercińskiemu, a sam w przedstawieniu objął rolę Dyrektora Teatru: „Ta rola zdemaskowała go jako aktora o wielkim talencie”. Wskazywał też, że: „Dobra była, jako Laura, J. Jabłonowska; wiernie odtworzyła postać Lizelotty L. Castori, Gielniewski jako Woźny był świetny”.

W trzy tygodnie po premierze katowickiej dnia 13 lutego 1947 roku Jerzy Szaniawski otrzymał pierwszą w Polsce po II wojnie światowej nagrodę literacką – Nagrodę Miasta Krakowa za rok 1946.

Dyrektor Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, Bronisław Dąbrowski, który inscenizację „Dwóch teatrów” powierzył Edmundowi Wiercińskiemu zanotował w swojej książce „Na deskach świat oznaczających” (Kraków 1978, tom 2): „Dwa teatry” stały się pamiętnym na długie lata ewenementem inscenizacyjnym i aktorskim. (…) w opracowaniu Wiercińskiego i Pronaszki przeszły do historii” (s. 36 i 44).

Opisał też obszernie pracę nad przygotowaniem przedstawienia przez Wiercińskiego, „który był mistrzem w wydobywaniu z aktorów najistotniejszych treści i wewnętrznego nurtu roli” (s. 39) oraz dalsze dzieje katowickich „Dwóch teatrów” (s. 39 – 44).

Po przedstawieniu katowickim w latach 1947-1949 „Dwa teatry” zostały zagrane w 6 innych teatrach:

– w Poznaniu (Teatr Polski, marzec 1947 – inscenizacja Karola Borowskiego, oprawa plastyczna Stanisława Jarockiego, muzyka Jana Maklakiewicza);

– we Wrocławiu (Teatr Wielki, marzec 1947, w reżyserii Leonii Jabłonkówny);

– w Częstochowie (Miejski Teatr Wielki, 1947; w reżyserii Edmunda Wiercińskiego, dekoracje Andrzeja Pronaszki, muzyka Witolda Krzemieńskiego);

– w Szczecinie (Teatr Komedii Muzycznej, 24 VI 1947, w reżyserii Zdzisława Karczewskiego, scenografii Pawła Byłakirewa, muzyka Sylwestra Czosnowskiego);

– w Lublinie (Teatr Miejski, 16 IX 1947, w reżyserii Czesława Strzeleckiego, scenografii Wiesława Makojnika i Jerzego Torończyka);

– w Łodzi (Teatr Powszechny, 30 III 1949, w reżyserii Ireny Grywińskiej, scenografii Zenobiusza Strzeleckiego, z muzyk a Tomasza Kiesewettera).

A ponadto „Matka” i „Powódź” z „Dwóch teatrów” zostały opracowane pod kierunkiem Marii Dulęby przez słuchaczy drugiego roku Studia Teatralnego przy Starym Teatrze w Krakowie i zagrane w trzecim dniu obowiązkowych pokazów w czerwcu 1947 roku.

Potem sztuka, jak i inne dramaty Jerzego Szaniawskiego, zeszła z afisza aż do czasu „odwilży” w 1955 roku (z jego sztuk ostatnia przed „przerwą” była premiera dramatu „Adwokat i róże” w Teatrze Miejskim im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, 24 IV 1949). Podzieliła los wielu innych sztuk nierealistycznych a poetyckich – irracjonalnych, mistycznych, romantycznych, symbolicznych, z literatury polskiej i zachodnioeuropejskiej, tak klasycznej, jak współczesnej. Ale stała się zarzewiem sporów w dyskusjach o zadaniach i kształcie literatury dramatycznej toczonych niemal od pierwszych dni wyzwolenia spod okupacji niemieckiej aż do drugiego wyzwolenia – spod okupacji realizmu (w dodatku „socjalistycznego”), proklamowanego jako styl oficjalny dla całej kultury polskiej na Zjeździe Związku Zawodowego Literatów Polskich w Szczecinie ( 20-23 I 1949), a dla dramatu i teatru na Krajowej Naradzie Teatralnej w Oborach (18 i 19 czerwca tegoż roku).

Najpierw spierano się w prasie na temat realizmu i irracjonalizmu („poetyckiego”). Głos zabierali m.in. Kazimierz Brandys, Stefan Flukowski, Wojciech Natanson, Stefan Otwinowski i Tadeusz Peiper. Zarzuty wysuwali nawet recenzenci przedstawienia katowickiego, przyznający sztuce wielkie wartości literackie i sceniczne oraz chwalący przedstawienie za mistrzostwo reżyserii i wykonania aktorskiego. Władysław Warecki napisał: „Problematyka tego bezsprzecznie najlepszego utworu Szaniawskiego musi wywołać gwałtowny sprzeciw, powiedziałbym, że jest społecznie szkodliwa (…). Sens utworu Szaniawskiego jest ideologicznie szkodliwy i trujący, tym bardziej że podany w formie artystycznie niesłychanie sugestywnej”. (Władysław Warecki „Zły czar”, „Trybuna Robotnicza” 1947).

Aż Melania Kierczyńska, uznając sztukę Jerzego Szaniawskiego za zamierzoną, celową, programową i propagandową ze strony Jerzego Szaniawskiego „teatralizację” głównego sporu ideologicznego epoki, wytknęła Autorowi „wszystkie chwyty, za pomocą których Jerzy Szaniawski toruje w swojej sztuce drogę sugestiom irracjonalistycznym” i dowodziła: „Na propagandę czystego irracjonalizmu nie ma chyba dzisiaj miejsca. Ale trudno zaprzeczyć, że propaganda uzupełnienia realizmu przez irracjonalizm, kończąca się apologią krzesania iskier ze słońca szablami z tektury i akcentem pogardy dla prawdy większości, ma reakcyjny społeczno-polityczny wydźwięk i niedwuznacznie reakcyjno-polityczne filiacje” („Spór o realizm. Na marginesie „Dwóch teatrów” Szaniawskiego”, „Kuźnica”1947 nr 18; przedruk w: „Spór o realizm. Szkice krytyczne”, Kraków 1951).

Te ideologiczne, i niby to „teoretyczne”, dyskusje o poetyckim irracjonalizmie i socjalistycznym realizmie najdokładniej opisuje, wykorzystując bogaty aparat naukowy, Lidia Kośka w artykule „Zachrypnięta tuba realizmu. Postulaty i diagnozy pierwszego dziesięciolecia” (druk w: „Dramat i teatr po roku 1945”, Wrocław 1994, s. 69 – 83; autorka także innego artykułu zamieszczonego w tymże tomie: „Stan badań nad polskim Ego dramatem współczesnym (1945-1989)”, s. 9-21). Pod koniec 1955 roku dramaty Szaniawskiego powróciły do polskich teatrów. Najwcześniej przypomnieli je studenci Państwowej Szkoły Teatralnej w Łodzi, grając „Żeglarza” jako pracę dyplomową (w Teatrze Młodego Widza w Łodzi, maj 1955, reżyseria Romana Sykały i Jerzego Antczaka, scenografia Jerzego Kondrackiego, muzyka Edwarda Żuka), oraz teatry z Kalisza i Zielonej Góry: w Państwowym Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu reżyser Konrad Swinarski (14 V 1955, scenografia Konrada Swinarskiego i Wacława Kosiorka, muzyka Jerzego Procnera), a w Państwowym Teatrze Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze reżyser Zbigniew Koczanowicz (15 VI 1955, scenografia Antoniego Bystronia).

Pod koniec 1955 roku wznowiono fragmenty „Dwóch teatrów” – „Matkę” i „Powódź” (z teatru „Małe Zwierciadło” w II akcie „Dwóch teatrów”) w Warszawie i w Krakowie w dwóch przedstawieniach-składankach: „Powódź” w składance pt. „Niecodzienne zdarzenia” w Warszawskim Teatrze Estradowym „Miniatury” (inscenizacja Tadeusza Mościckiego, scenografia Adama Grzybowskiego, pod kierunkiem reżyserskim Marii Dulęby), a „Matkę” w składance pt. „Profesor Tutka opowiada” na scenie „Estrady Poetyckiej” Starego Teatru w Krakowie (w reżyserii Haliny Gryglaszewskiej, w oprawie plastycznej Jerzego Jeleńskiego).

Pełny dramat doczekał się wystawienia 17 lutego 1957 roku w Państwowym Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (reżyseria Bronisława Dąbrowskiego, inscenizacja plastyczna Andrzeja Pronaszki, muzyka Witolda Krzemieńskiego).

Bożena Frankowska

PRZYPIS 1:

Przed wybuchem II wojny dano prapremiery 12 sztuk w teatrach i 4 sztuk w Polskim Radiu. W sumie przygotowano 104 inscenizacje (91 w teatrach, a 13 w Polskim Radiu); nie licząc przeniesień (jak z Teatru Rozmaitości czy Teatru Nowego do Teatru Narodowego) albo wznowień (jak w „Reducie”) lub objazdów.

Prapremiery:

1. „Lekcja” (5 IV 1914 – Teatr Nowoczesny w Warszawie, sztuka grana pod pseud. „Szawłowski”, w reżyserii Mariana Brokowskiego-Bryka, scenografii Edwarda Trojanowskiego);

2. „Murzyn” (17 V 1917 – Teatr Polski w Warszawie, reżyseria Witolda Kuncewicza, dekoracje Stanisława Śliwińskiego);

3. „Papierowy kochanek” (28 IV 1920 – Teatr „Bagatela” w Krakowie, reżyseria Ludwika Fritsche);

4. „Ewa” (5 IV 1921 – Teatr Miejski we Lwowie za dyrekcji Michała Tarasiewicza, reżyseria Kazimierza Okornickiego);

5. „Lekkoduch” (12 I 1923 – Teatr „Reduta” w Warszawie, w reżyserii Juliusza Osterwy i Mieczysława Limanowskiego, scenografii Brunona Bryknera);

6. „Ptak” (22 XII 1923 – Teatr Rozmaitości w Warszawie, reżyseria Juliusza Osterwy, dekoracje Wincentego Drabika, muzyka Lucjana Marczewskiego);

7. „Żeglarz” (6 XI 1925 – Teatr Narodowy w Warszawie, reżyseria Stefana Jaracza, dekoracje Wincentego Drabika, muzyka Henryka Adamusa);

8. „Adwokat i róże” (18 I 1929 – Teatr Nowy w Warszawie (w salach Filharmonii), reżyseria Aleksandra Zelwerowicza, dekoracje Wincentego Drabika);

9. „Fortepian” (9 I 1932 – Teatr Narodowy Warszawie, reżyseria Emila Chaberskiego, dekoracje Karola Frycza);

10. „Most” (28 I 1933 – Teatr Narodowy w Warszawie, reżyseria Karola Borowskiego, dekoracje Karola Frycza);

11. „Krysia” (14 III 1935 – Teatr Narodowy w Warszawie, reżyseria Aleksandra Zelwerowicza, dekoracje Stanisława Jarockiego);

12. „Dziewczyna z lasu” (19 I 1939 – Teatr „Ateneum” w Warszawie, reżyseria Stanisławy Perzanowskiej, dekoracje Władysława Daszewskiego).

Prapremiery w Polskim Radiu:

1. „Zegarek” (7 XI 1935, reżyseria Stanisławy Perzanowskiej; wcześniej 28 V 1935 fragmenty);

2. „W lesie” – była to „Matka” z „Dwóch teatrów” (4 II 1937, reżyseria Edmunda Wiercińskiego);

3. „Służbista” (16 XII 1937, reżyseria Janusza Strachockiego);

4. „Srebrne lichtarze” (4 XI 1938, reżyseria Aleksandra Węgierki).

Podczas wojny grano sztuki Jerzego Szaniawskiego w Wilnie i w Dekheila pod Aleksandrią, w teatrach jenieckich oraz tuż przed zakończeniem wojny w oswobodzonym od Niemców Krakowie: „Adwokata i róże”, „Dziewczynę z lasu”, „Ptaka” i Żeglarza” (wg „Rejestr Sztuk – „Szaniawski Jerzy”, w książce Stanisława Marczaka Oborskiego „Teatr czasu wojny 1939-1945”, Warszawa 1967 s. 304).

„Żeglarza” reżyserowała Stanisława Perzanowska w Teatrze Polskim w Wilnie (20 II 1940).

„Ptaka” grał Teatr Żołnierski Samodzielnej Brygady Karpackiej – premiera w Dekheila pod Aleksandrią (1940, w reżyserii Wojciecha Wojteckiego).

„Dziewczynę z lasu” wystawił Teatr im. Juliusza Słowackiego w oswobodzonym od Niemców Krakowie (6 IV 1945, w reżyserii Józefa Karbowskiego).

W teatrach jenieckich (oflagach i stalagach) wystawiano:

„Ptaka” w Arnswalde (18 VIII 1940), Prenzlau (w 2 połowie 1940), Murnau (w kwietniu 1941), Dossel (1 połowie 1943), Sandbostel pod Bremą (16 V 1944);

„Żeglarza” w Arnswalde (20 III 1941), Dossel (we wrześniu 1944) oraz Neubrandenburg (między 1941 a 1943 rokiem),

„Adwokata i róże” w Neubrandenburg (1 połowie 1941).

PRZYPIS 2

Po „Dwóch teatrach” powstały jeszcze sztuki:

– „Kowal, pieniądze i gwiazdy” ( prapremiera 28 IX 1948 w Teatrze Ziemni Pomorskiej w Bydgoszczy i Toruniu);

– „Chłopiec latający” (prapremiera 4 I1958 w Teatrze Polskim w Warszawie);

– „Łuczniczka” z cyklu „Etiudy dramatyczne”;

– „Dziewięć lat” (druk. w „Dialogu”, 1950 nr 12 i 1960 nr 6).

BIBLIOGRAFIA – m.in.:

– o „Dwóch teatrach”: Krystyna Nastulanka „Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego”, Warszawa 1974; Stanisław Rzęsikowski „Dwa teatry” w lekturze szkolnej”, „Polonistyka” 1965 nr 5;

– o „utajonym debiucie” („Lekcji”, 1914): Roman Taborski „Teatry prywatne w walce o nowy repertuar” (druk w: Życie literackie młodopolskiej Warszawy”, Warszawa 1974, s. 161-169);

Roman Taborski „Zapomniany debiut Jerzego Szaniawskiego”, „Roczniki Humanistyczne” (KUL) 1976 z. 1;

– o Jerzym Szaniawski i jego dramatach: zwięźle a wyczerpująco Szczepan Gąssowski – „Jerzy Szaniawski”, w: „Współcześni dramatopisarze polscy”, Warszawa 1979, s. 299 – 309 – wraz z bibliografią ogólną z lat 1958-1973 i szczegółową poszczególnych dramatów z lat 1946-1958;

– o dziejach inscenizacji: Stanisław Stanik „Inscenizacje sztuk Jerzego Szaniawskiego 1914-1939”, „Pamiętnik Teatralny” 1980, z. 3-4, s. 425 – 460; Eleonora Udalska „Sztuki Jerzego Szaniawskiego na scenach polskich w latach 1944-1969”, „Teatr” 1970 nr 16 (także „Teatr” 1970 nr 23);Eleonora Udalska „Szaniawski na scenie polskiej w okresie powojennym”, „Zeszyty Naukowe Uniwersytety Łódzkiego”, Łódź 1971 (Seria I, z. 82); Ryszard Górski – Przypisy m.in. na temat inscenizacji do tomu I –III „Dramatów zebranych” Jerzego Szaniawskiego, Krakow1958, t. I s. 453-473; tom II, s. 329 – 346; tom III, s. 349- 361;

– w radiowym „teatrze wyobraźni” i na ekranie telewizyjnym: Pola Wert „Jerzy Szaniawski w filmie i telewizji”, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego”, Łódź 1971 (Seria I, z. 82);

Jadwiga Ludwińska „Między obrazem a dźwiękiem (o pisarstwie radiowym Jerzego Szaniawskiego)”, „Przegląd Humanistyczny” 1974 nr 9.

Dodaj komentarz