Aż po kres

Jesteśmy przechodniami. Przechodniami przez życie. Z bagażem, do którego wkładamy zbierane po drodze przeżycia, emocje, namiętności, pasje, doświadczenia idziemy różnymi ścieżkami. Spotykamy na nich innych przechodniów. Z jednymi wyruszamy we wspólną podróż, innych porzucamy, niektórych mijamy obojętnie… Idziemy aż po kres…

W symboliczną wędrówkę życia przez kręte – jak labirynt – korytarze mokotowskiego Domu Kultury Kadr wiedli publiczność twórcy Ery Schaeffera. W tym roku jubileuszowej. Dziesiątej.
I chociaż multimedialne widowisko, wyreżyserowane przez Macieja Sobocińskiego, miało swój rytm, rozmach, frazowanie, i w którym muzyka stanowiła kontrapunkt dla działań aktorskich, było przepełnione wielką nieobecnością. Zabrakło Marka Frąckowiaka (odszedł 7 listopada 2017). Założyciela i prezesa Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta rozpowszechniającej i wciąż podkreślającej, m.in. corocznymi widowiskami – Erami – wyjątkowość twórczą – muzyczną, dramaturgiczną, graficzną – Bogusława Schaeffera.

Marek Frąckowiak był przede wszystkim aktorem. Utalentowanym, ze świetnym warsztatem. Świadomym. Był profesjonalistą. Nigdy nie pozwalał sobie na zawodową bylejakość. Nie dzielił ról na ważne i mniej ważne, do których można się mniej przyłożyć, zagrać „sposobikiem”, sprawdzonym grepsem. Widzowie to doceniali. A On czuł ich sympatię i zaufanie. Nigdy ich nie zawiódł. Był przy tym, co rzadko zdarza się artystom, człowiekiem skromnym, zawsze stojącym, jakby pół kroku za innymi, szczególnie za tymi lubiącymi błyszczeć w świetle fleszy. Był życzliwy bliźnim. Umiał wybaczać słabości i ze zrozumieniem przyjmował nie najszlachetniejsze zachowania. Kochał zwierzęta. Świetnie jeździł na koniu. Był bystrym obserwatorem otaczającej rzeczywistości. Swoim obserwacjom dawał wyraz jako felietonista kilku czasopism. Oddawał im także swój talent graficzny w postaci satyrycznych rysunków i karykatur. Był zanurzony w sztuce. Rozumiał, że bywa ona źródłem twórczego cierpienia, ale wiedział, że ostatecznie staje się ukojeniem egzystencjalnych lęków tych, którzy ją tworzą i tych dla których tworzą. Dlatego umiał docenić geniusz Bogusława Schaeffera. Jego oryginalną wielotwórczość…

Z każdą kolejną odsłoną artystycznych poczynań tegorocznej Ery Schaeffera, towarzyszyła mi ta Nieobecność. Nawet gdy pojawił się na monitorach, przywołany we fragmentach ubiegłorocznego widowiska, w którym sprawował rolę Autora-Demiurga…

Ta obecność, już Nieobecnego, była jednym z piękniejszych, a zarazem wzruszających fragmentów Schaefferowego performansu – ten, który przekroczył próg śmierci powraca, by przypomnieć, tym którzy jeszcze wiodą ziemską wędrówkę, o kruchości życia, o ludzkiej nieistotności w szeregu pokoleń, o tym, że z prochu powstałeś i w proch…

Kolegom Marka, artystom-wykonawcom X Ery Schaeffera, którzy też zapewne odczuwali Jego brak, należy się głęboki ukłon za niełatwy spektakl, a szczególnie wyrazistym w zespole – Waldemarowi Obłozie, Izabeli Warykiewicz i Marcelowi Wiercichowskiemu.
Muzycznie wznieśli publiczność na najwyższy szczyt artyzmu Michał Urbaniak, mistrz jazzu, który z niezwykłą czułością i uważnością towarzyszył na skrzypcach Andy’emy Ninvalle w jego wokalnej opowieści pełnej mistrzowskich melorecytacji i onomatopej, Artur Dutkiewicz fascynujący jazzpoeta fortepianu, Marcin Wyrostek (z zespołem Corazon) wirtuoz akordeonu, Olga Szwajgier – wokalistka z niebywałą siłą przekazu.
Jubileuszowe widowisko Ery Schaeffera przyjął z zachwytem jej wyjątkowy gość Richard Demarco, szkocki twórca (m.in. animator słynnego festiwalu Fringe w Edynburgu), promotor sztuk, wieloletni admirator polskiej twórczości, polskiego teatru i jego propagator za granicą.
Era Schaeffera, unikatowe przedsięwzięcie artystyczne, nie zniknie – miejmy nadzieję – z artystycznej mapy świata…
Grażyna Korzeniowska
*
10 Era Schaeffera – widowisko inspirowane dorobkiem prof. Bogusława Schaeffera

Aktorzy: Waldemar Obłoza, Izabela Warykiewicz, Marcel Wiercichowski, Jamal Souissi, Jacek Jeznach, Bartosz Kania

Muzycy: Olga Szwajgier, Michał Urbaniak, Andy Ninvalle, Marcin Wyrostek z zespołem Corazon, Artur Dutkiewicz

Video Marek Frąckowiak
Tancerze Lena Kowalska, Witek Jurewicz
Reżyseria i scenariusz Maciej Sobociński
29 września 2018 r. Dom Kultury Kadr

Dodaj komentarz