Korpokracja i kapłani systemu

Opowiem Wam historię. Chociaż nie. Każdy z Was tę opowieść zna…

Bo przecież każdy ma biurko, które należy do niego przez 8 godzin dziennie w miejscu pracy. I każdy wie, co to biurko uosabia. „Mroczny przedmiot pożądania”, jak stara się je przedstawić Teatr XL w swojej nowej premierze „Korpo Story 2b”, wyreżyserowanej przez Andre de la Cruz . Symbol statusu, zawodowych ambicji, dążenia. Daje poczucie stabilności, czyniąc pracę naszym życiem. Przemierzając utarte szlaki korporacyjnych zależności, staramy się zapracować na to lepsze, szersze, z lepszym widokiem. Czasem jednak zupełnie nie zauważamy obłędu trybów, w jakie daliśmy się wcisnąć w tym dążeniu, zatracając cel i priorytety. Kapłanów systemu, tłumaczącym pracownikom wszelkie działania prawdziwej władzy systemu za pomocą bezosobowych „zjawisk korporacyjnych”, „kejsów”, „asapów” i naszej niewypowiedzianej zgody na zmielenie w tej machinie.

Nic więc dziwnego, że to właśnie biurko zajmuje centralne miejsce sceny, oświetlone przez cały spektakl głównym reflektorem. Wokół niego, ale i nas na widowni, ogrywając teatralną przestrzeń przewijają się postacie w coraz bardziej marionetkowych pozach, gestach. Powtarzalność ich działań zamyka treść w pewne cykle i tymi cyklami odmierza i porządkuje akcję. „Jak mam dostać biurko, skoro chodzę w kółko” powtarza bezsilnie bohaterka sztuki, popadając w coraz większą frustrację, zniechęcenie, zautomatyzowanie. Wyprana z zainteresowań, pasji, wartości, z którymi stawała na progu firmowego zatrudnienia. „Chodząca zombie, jak u nas w biurze” – podsumował ktoś siedzący za mną, zacierając tym samym granicę umowności teatralnej. A może te przestrzenie: realna i teatralna wzajemnie się inspirują?

Wszystko to przerysowane oczywiście, ale z jakim wyczuciem! Nowa sztuka napisana przez młodego dramaturga Przemysława Kazuska nie skupia się wyłącznie na wyśmianiu rzeczywistości tak wspólnej dla tylu tysięcy ludzi, ale stara się także subtelnie zdiagnozować zależności, którym dajemy się zdominować. Socjotechniki, którym dajemy się zmanipulować. Dotyka rany, nie stawiając diagnozy. Wszystko to w atmosferze żartu, momentami pozornie tandetnego skeczu. Dziwny to jednak śmiech. Pełen goryczy.

Teatr XL przyzwyczaił już widzów do brania na warsztat bardzo aktualnych tematów. Dotykania problemów trawiących młode pokolenie dużych miast, wspólne dla Warszawy, Poznania czy Krakowa. Podziwiam tę konsekwencję programową. Doprowadziła do sprofilowania widowni, która mocno się do Teatru XL przywiązała, traktując ich niejako jako głos swojego środowiska. Zbudowali własną markę i stałą widownię. Wychodzi im to wszelako bardzo naturalnie. Sami jeszcze młodzi, mówią ze sceny o sprawach, które dotyczą bezpośrednio nie tylko ich, lecz także ich przyjaciół, znajomych. Ich działania odczytuję także w kategoriach pewnej misji społecznej teatru wobec społeczeństwa. Gabinetu psychoterapeutycznego dla mieszkańców stolicy. Gabinetu, w którym mamy okazję przyjrzeć się sobie, ale i siebie polubić.

W każdym razie nie sposób nie polubić Teatru XL.

Katarzyna Michalik-Jaworska

Korpo Story 2b”, reż. Andre de la Cruz. Autor i dramaturg1. autor dramatu (-tów); 2. w teatrze rosyjskim stanowisko ... More: Przemysław Kazusek. Obsada: Diana Karamon, Izabela Górska, Sandra Stencel, Aleksandra Walusiak, Grzegorz Jarek, Zbigniew Pożoga. Kostium: Zuzanna Sapeta. Realizacja świateł i dźwięku: Paweł Parzuchowski, Piotr Malicki.

Premiera 16.09.2018, NIEBO.

2 myśli na temat “Korpokracja i kapłani systemu

Dodaj komentarz